78. rocznica rozstrzelania ojców redemptorystów z klasztoru na warszawskiej Woli
Mija 78 lat od rozstrzelania przez Niemców całej wspólnoty zakonnej ojców redemptorystów z klasztoru na warszawskiej Woli. W stolicy odbyły się uroczystości rocznicowe.
6 sierpnia 1944 roku trzydziestu zakonników ze wspólnoty redemptorystów zostało zamordowanych wraz z ludnością cywilną stolicy, tuż po wybuchu Powstania Warszawskiego. Egzekucja miała miejsce przy ulicy Karolkowej 49, nieopodal kościoła św. Wojciecha. W tym też kościele powstańcy mieli swoją bazę. Redemptoryści posługiwali ludności cywilnej. Spowiadali ich, karmili i podtrzymywali na duchu. O. Jacek Dembek CSsR przypomniał, że zakonnicy wypełniali swoją posługę Bogu i ludziom do samego, tragicznego końca.
– Kiedy powstańcy zdecydowali się opuścić to miejsce, sugerowali ojcu przełożonemu, ojcu Kani, byśmy odeszli, bo niewątpliwie czeka nas zemsta Niemców. Ojciec Kania po konsultacji ze swoją wspólnotą odpowiedział, że nie możemy zostawić ludzi, którzy nam zaufali – powiedział o. Jacek Dembek CSsR, przełożony wspólnoty zakonnej redemptorystów przy ul. Karolkowej.
Za misję posługiwania bezbronnej ludności cywilnej redemptoryści zostali zamordowani poprzez strzał w tył głowy. Zginęli z rąk Niemców.
– Przychodzimy po to, by pamiętać, by przypomnieć te historię, ale i po to, by uświadamiać sobie, że wolność zrodziła się także z krwi niewinnych – mówił o. Damian Simonicz, proboszcz parafii św. Klemensa Hofbauera w Warszawie.
Ofiara ojców redemptorystów została dziś upamiętniona na znajdującym się na warszawskiej Woli Placu Męczenników. W asyście honorowej Wojska Polskiego wieńce przy pomniku pomordowanych składali przedstawiciele władzy. W imieniu prezydenta RP wieniec złożyła Barbara Fedyszak-Radziejowska, doradca głowy państwa. Z kolei w imieniu Elżbiety Witek, marszałek Sejmu, głos zabrała wicemarszałek Małgorzata Gosiewska. Przypomniała, jak wyglądała posługa męczenników.
https://twitter.com/KancelariaSejmu/status/1555900679553785857
– Wspólna modlitwa, poczucie więzi i płynące z ust ojców redemptorystów słowa otuchy, jak również skromny posiłek pokrzepiały serca wystraszonych i bezbronnych ludzi – akcentowała wicemarszałek Sejmu.
Michał Wiśniewski, wiceminister obrony narodowej, podkreślił, że redemptoryści ponieśli najwyższą cenę za obronę wartości chrześcijańskich.
– Ta męczeńska śmierć redemptorystów, ofiar cywilnych i powstańców nie poszła na marne, dlatego że Warszawa żyje – wyjaśnił wiceminister obrony narodowej.
https://twitter.com/MichalWisnie/status/1555936087322857474
Skala okrucieństwa hitlerowskich Niemiec w stosunku do polskiego duchowieństwa była niespotykana na skalę światową – zaznaczył dr Robert Derewenda, dyrektor lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.
– Przede wszystkim Niemcy chcieli się pozbyć wszystkich tych, którzy mogliby w przyszłości stanowić o narodzie polskim. Jeden z gestapowców miał się wypowiedzieć, że redemptoryści zginą za to, iż wychowali bandytów – wskazał dr Robert Derewenda.
Dlatego pamięć o bohaterstwie zakonników nie może pójść w zapomnienie. Redemptoryści przy współpracy z instytucjami państwowymi tworzą projekt, który ma na celu edukację najmłodszych pokoleń. Jesteśmy to winni tym, którzy oddali życie za wolną Polskę – zaznaczył Wojciech Dąbrowski, prezes Polskiej Grupy Energetycznej.
– Będziemy realizowali nowoczesne projekty edukacyjne, aby dzieci i młodzież mogła w budynku zakonu ojców redemptorystów zapoznawać się z historią w sposób nowoczesny. Poprzez tę formę chcemy upamiętniać bohaterskość Polaków tamtych dni – wyjaśnił Wojciech Dąbrowski.
Uroczystości rocznicowe zakończyła Msza św. w intencji Ofiar Rzezi Woli. Ta niemiecka zbrodnia jest uznawana za największą jednorazową masakrę ludności cywilnej dokonaną w Europie w czasie II wojny światowej. Według szacunków historyków zginęło wtedy od 40 do 60 tys. osób.
TV Trwam News



