fot. wikipedia.org

69. rocznica Obławy Augustowskiej

W Gibach odbyły się uroczystości 69. rocznicy Obławy Augustowskiej. W lipcu 1945 roku na Suwalszczyźnie życie straciło ok. 600 polskich partyzantów. Rodziny ofiar ciągle czekają na ujawnienie przez Rosję prawdy o zbrodni.

Uroczystości zorganizowano przed 10-metrowym krzyżem w miejscu symbolizującym pochówek ofiar. W polowej Mszy św. w intencji pomordowanych oraz uroczystościach rocznicowych uczestniczyły rodziny ofiar, lokalne władze, posłowie oraz mieszkańcy regionu.

Obława Augustowska jest największą niewyjaśnioną zbrodnią na Polakach po II wojnie światowej. Pacyfikacja Suwalszczyzny przez Rosjan, nazwana później obławą augustowską, rozpoczęła się 12 lipca 1945 r. W jej wyniku zatrzymano 2 tys. osób; 600 podejrzewanych o powiązania z AK-owskim podziemiem wywieziono.

Ich los do dziś nie jest znany. Przyjmuje się, że zostali wywiezieni w okolice Grodna i zamordowani. Kolejnych 512 osób zostało wywiezionych na tereny Litwy.

W maju 2011 roku Nikita Pietrow (wiceprzewodniczący stowarzyszenia „Memoriał” zajmującego się badaniem prawdy o zbrodniach stalinowskich) w książce pt. „Według scenariusza Stalina” ujawnił telegram z 21 lipca 1945 r., który generał Wiktor Abakumow, dowódca radzieckiego kontrwywiadu wojskowego, wysłał do marszałka Ławrentija Berii, szefa NKWD. Abakumow informował w nim, że w wyniku zakończonej właśnie obławy w okolicach Augustowa w rękach jego ludzi pozostało 592 „bandytów”. W liście napisał o „likwidacji bandytów”.

IPN wciąż szuka informacji, które mogłyby pomóc ustalić potencjalne miejsca śmierci osób zatrzymanych w czasie tej obławy. W ramach śledztwa zwracał się m.in. o pomoc prawną do Rosji. Latem ubiegłego roku otrzymał od rosyjskiej Prokuratury Generalnej odpowiedź, że realizacja polskich wniosków o pomoc prawną „nie wydaje się możliwa”. Instytut zwróci się teraz o informacje w tej sprawie do Białorusi i Stanów Zjednoczonych.

Wcześniej, w 1987 r., prawdę o obławie augustowskiej próbowali ujawnić członkowie Obywatelskiego Komitetu Poszukiwań Mieszkańców Suwalszczyzny Zaginionych w Lipcu 1945 r. Kilka osób z Suwałk i Warszawy zebrało wówczas materiał i w 1990 r. wydało książkę „Nie tylko Katyń”.

Kilka lat później wybudowano w Gibach 10-metrowy krzyż na miejscu symbolizującym pochówek zaginionych, z napisem: „Zginęli, bo byli Polakami”. Na kamiennych tablicach wyryto nazwiska prawie 600 partyzantów.

 

 

TV Trwam News/PAP/RIRM

drukuj