fot. PAP/EPA

5 tys. osób ewakuowano po wybuchu wulkanu na Wyspach Kanaryjskich

Około 5 tys. osób, w tym 500 turystów, ewakuowano do tej pory z gmin zagrożonych wybuchem wulkanu na wyspie La Palma, należącej do archipelagu Wysp Kanaryjskich – poinformowała w nocy miejscowa policja.

Władze nie wykluczają, że konieczna będzie ewakuacja do 10 tys. ludzi. 19 września br. późnym wieczorem na Wyspy Kanaryjskie przybył premier Pedro Sanchez. Szef hiszpańskiego rządu odwołał wyjazd do Nowego Jorku na sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ, aby z bliska śledzić rozwój sytuacji na wyspie La Palma.

Wulkan wybuchł w niedzielę o godz. 15.20 czasu kanaryjskiego w niezamieszkanej strefie leśnej, jednak pięć pobliskich gmin znajduje się w stanie pogotowia. Jeszcze przed wybuchem prewencyjnie ewakuowano stamtąd ok. 300 osób.

Źródła rządu regionalnego poinformowały, że do tej pory nikt nie został ranny, chociaż wydostająca się z wulkanu magma przelała się przez jedną z dróg i zbliżyła do kilku miejscowości. Wiele domów w tej okolicy uległo zniszczeniu.

Według ekspertów Instytutu Wulkanologicznego Wysp Kanaryjskich (Involcan), wybuch w strefie Cumbre Vieja jest typu szczelinowego, co oznacza, że na skutek akumulacji i presji magmy podpowierzchniowej w ziemi otworzyły się szczeliny. Obecnie stwierdzono co najmniej siedem takich szczelin, przez które wydobywają się lawa i rozżarzone kamienie.

Lokalny rząd zwrócił się do ludności o nieopuszczanie domów w celu uniknięcia urazów dróg oddechowych i oczu, a nawet otwartych ran od spadającego popiołu.

Cumbre Vieja na La Palma to jeden z najbardziej aktywnych kompleksów wulkanicznych na Wyspach Kanaryjskich.

Wulkan ostatni raz wybuchł w 1971 r., wyrzucając lawę przez ponad 3 tygodnie. Wzrost jego aktywności sejsmicznej odnotowuje się od 2017 r.

PAP

drukuj