fot. Tomasz Strąg

429 specjalnych miejsc do nocowania „na dziko” w lasach całej Polski

Od 1 maja 2021 roku będzie 429 specjalnych miejsc do nocowania „na dziko” w lasach całej Polski. To efekt pilotażu, który odbywał się przez ostatni rok. Miłośnicy miedzy innymi tzw. bushcraftu, będą więc mogli uprawiać swoje hobby bez obaw o naruszenie [Ustawy o lasach] 

W 2020 roku Lasy Państwowe w ramach pilotażu wyznaczyły 46 obszarów do nocowania „na dziko” w lesie. Rezultaty pilotażu okazały się przełomowe, dlatego leśnicy postanowili zwiększyć liczbę takich miejsc. W sumie do maja ma powstać ich 429. Leśnicy będą dążyć do tego, aby w każdym nadleśnictwie teren nocowania liczył ok. 1,5 tys. ha.

Józef Kubica, dyrektor generalny Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach, wskazuje na zasady leśnego odpoczynku.

– Od 1 maja ruszają pewne regulacje, tzn. grupy powyżej 9 osób, które mają zamiar przebywać na terenie leśnym powyżej dwóch dób, muszą mailowo zgłosić do nadleśnictwa datę wypoczynku. Natomiast osoby, które będą przyjeżdżały jednoosobowo czy dwuosobowo, które oczywiście znają, gdzie takowy obszar jest przeznaczony do tego rodzaju wypoczynku, bez problemu mogą przenocować. Jest tylko wieki apel, żebyśmy zostawili las w takim stanie, w jakim do niego wchodzimy, żeby nie było sytuacji, że są pozostawione np. śmieci – zaznacza Józef Kubica.

Osób chętnych do nocowania „na dziko” w lesie stale przybywa. Szacuje się, że sama społeczność związana z bushcraftem i survivalem, czyli nietypowymi formami aktywności terenowej, liczy w Polsce ponad 40 tys. osób i szybko rośnie.

Lawinowo przybywa też liczba osób, które po prostu chcą przenocować w lesie i w ten sposób zwłaszcza w okresie pandemii spędzić urlop w Polsce.

RIRM

drukuj