25 tys. anoraków dla syryjskich rodzin – inicjatywa PKWP i s. Annie Demerjian

Pomoc Kościołowi w Potrzebie od lat pomaga Syryjczykom. Z pomocą siostry Annie Demerjian i jej zgromadzenia w warsztatach krawieckich w Aleppo szytych jest 25 tys. ciepłych anoraków. Adwent to doskonały czas, abyśmy wydobyli z siebie to, co najlepsze i zdążyli z miłością.

„Czuwajcie!” – słowo na Adwent 2020

Liturgia Kościoła przenosi nas do tęsknoty za Bogiem, którą przeżywa prorok Izajasz. Tak wielkiej jak tęsknota dziecka za ojcem. Pośród wielu retorycznych pytań, którymi Izajasz chce przerwać milczenie Boga, w końcu z całej mocy zawoła: „Obyś rozdarł niebiosa i zstąpił”. My, dzieci Boga, jesteśmy jakby skazani na prośbę i błaganie. Lecz owo błaganie w całej historii zbawienia człowieka znalazło swoją figurę w oczekiwaniu. Od Adama i Ewy czuwających i nasłuchujących kroki Boga w czasie powiewu wiatru. Poprzez proroków i królów Izraela, którzy nieraz w wielkiej samotności musieli wierzyć, że Pan ich nie opuścił, że jest Bogiem wiernym, który powołuje wszystkich do współuczestnictwa. Aż do czasu apostoła Pawła i całego Kościoła, bo funkcją Kościoła jest czuwać i czekać. Wynika to z czasów, w których żyjemy – jak to opisywał Apostoł Narodów: „Już, a jeszcze nie”. Już odczuwamy miłość Stwórcy, ale jeszcze nie w pełni. To jest życie w Adwencie, którego nie wyznaczają jedynie cztery niedziele kalendarza.

Ten Adwent w Syrii trwa już ponad dziewięć lat, lat czuwania. Kto zapłacił najwięcej? Dzieci – pokolenie wojny. Ofiary traumy, chorób i niedożywienia. Tak jest w przypadku małej Sandry, która w wieku prawie trzech lat nadal waży tylko 6,5 kg. Jej ojciec był farmaceutą w Aleppo i zmarł na raka mózgu dwa lata temu. Jej starszy brat Mjad ma cztery lata i autyzm. Ich matka Laura ledwo „wiąże koniec z końcem”, nie zarabiając wystarczająco, aby wszystkich nakarmić.

Niezależnie od pandemii sankcje gospodarcze duszą ludność. Energia elektryczna i paliwo grzewcze są niedostępne. Z dnia na dzień coraz bardziej dostrzegają problem w obliczu rychłego nadejścia surowej zimy, która w wielu syryjskich miastach niesie za sobą śnieg i mróz.

Od początku wojny w Syrii, poprzez szereg różnych projektów, Pomoc Kościołowi w Potrzebie pomagało rodzinom radzić sobie z podstawowymi potrzebami. W tym roku, w okresie Bożego Narodzenia, organizacja chce również wnieść mały sezonowy promyk nadziei dla Sandry, jej brata Mjada i tysięcy innych biednych syryjskich dzieci, nie tylko w Aleppo, ale także w Damaszku, Homs i wielu innych mniejszych miejscowościach, z pomocą siostry Annie Demerjian i jej zgromadzenia. Dzięki nim 25 000 ciepłych anoraków jest teraz ciętych i zszywanych w warsztatach krawieckich w Aleppo.

„Chcemy dać im solidne kurtki na nadchodzącą mroźną zimę, nie tylko po to, by zabezpieczyć dzieci przed mrozem, ale jednocześnie pomóc lokalnej gospodarce” – wyjaśniła siostra Annie.

Imad pracuje w swoim małym biurze, drukując wzory na anoraki. Powiedział, że jest wdzięczny za tę pracę. Dzięki niej, ma za co utrzymać swoją rodzinę. Kilka kilometrów dalej Rami obsługuje urządzenie wycinające wzory w jednym z wielu małych warsztatów w Aleppo. W warsztacie piętrzą się rolki tkaniny i materiał wyściełający od wewnątrz odzież.

„Jesteśmy bardzo wdzięczni za pracę. Zamówienie dotarło w bardzo krytycznym momencie naszego życia, kiedy desperacko potrzebowaliśmy pracy.  To dla nas wielka radość, że możemy dzięki projektowi PKWP  wspierać się przez kilka następnych miesięcy” – akcentował syryjski robotnik.

To tylko kilka z około 30 warsztatów, w których pracuje około 180 Syryjczyków – zarówno chrześcijan, jak i muzułmanów, by pomóc w utrzymaniu swoich rodzin w nadchodzących miesiącach. Siostra Annie jest również szczęśliwa, ponieważ udało jej się skorzystać z doskonałej możliwości zarezerwowania materiału na kilka miesięcy wstecz przed nieuniknioną zimą.

„Razem możemy wywołać uśmiech na twarzach dzieci” – dodała.

To Adwent, w którym przychodzimy na świat, rośniemy, dojrzewamy i uczymy się jak kochać i wierzyć Bogu. Wiele się nam nie udaje, mylimy się i popełniamy grzechy jak postacie z Biblii. Żałujemy, lecz później znowu wracamy do naszych słabości. Odbijamy się od ścian naszego sumienia. Całe życie trwamy w oczekiwaniu. Gdy człowiek czuwa czy oczekuje kogoś lub czegoś, to wiele go to kosztuje. O to chodzi Jezusowi. W przypadku oczekiwania na Boga przemieniamy się w samą modlitwę, a modlitwa zmienia nas. I tak przechodzimy duchową metamorfozę, o którą chodziło Jezusowi.

Adwent to nie czas liczony wskazówkami zegara i kartkami z kalendarza. To czas, który dla Boga nie ma żadnego znaczenia. On jest przecież poza czasem. Ten dar podarował nam, żebyśmy go nie zmarnowali; żeby wydobył z nas to, co najlepsze; żebyśmy zdążyli z miłością. Adwent to czas na przemianę. Potrzebny każdemu jak powietrze. Zaczyna się od pierwszego kroku – czuwania nad dobrem.

ks. dr Andrzej Paś, ACN Polska

drukuj
Tagi: , ,

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl