17-letnia Maria Kołakowska skazana za protest przeciw „Golgota Picnic”

Sąd Rejonowy w Gdańsku w trybie zaocznym skazał 17-letnią Marię Kołakowską na 40 godzin prac społecznych. Rodzice młodej dziewczyny zapowiadają odwołanie od wyroku.

Marysia Kołakowska wzięła udział w proteście przeciw czytaniu scenariusza „Golgoty Picnic” w Gdańsku. W trakcie manifestacji, czterech mężczyzn rzuciło się na nastolatkę i wykręcało jej ręce. Następnie przewrócili ją na szklany stolik, a na głowę zarzucono jej worek. Marysia broniąc się rozpyliła dezodorant, który poza nieprzyjemnym zapachem nikomu nie mógł wyrządzić krzywdy. Sprawa jest o tyle kuriozalna, że śledztwo wobec jednego z mężczyzn, którzy napadli na dziewczynę umorzono. Jej z kolei wymierzono karę.

Jak wskazuje Anna Kołakowska, podobne praktyki odbywały się za czasów PRL-u, kiedy to szykanowano za propagowanie wiary i wartości patriotycznych.

– Osobę, która staje w obronie wartości katolickich skazuje się na 40 godzin prac społecznych, natomiast człowiekiem, który ją pobił – nie ma żadnego problemu. Sąd uważa, że takie zachowania, jak jego zachowanie jest dopuszczalne, natomiast obrona wartości jest niedopuszczalna. Marysia staje w obronie wartości. Ona zrobiła to, co należy; to, za co nasze pokolenie było odznaczane krzyżami, najwyższymi odznaczeniami cywilnymi. Zrobiła to za co było represjonowane pokolenie „Kamieni na szaniec”. Dzisiaj jak się okazuje nie ma żadnej Rzeczpospolitej. Jest kontynuacja między PRL-em, bo to, za co byliśmy skazywani, represjonowani dzisiaj ciągle jest przestępstwem – zaznaczyła Anna Kołakowska.

Pseudo-sztuka „Golgota Picnic” obfituje w lubieżne sceny, podczas których drwi się z męki Jezusa Chrystusa. W kilkudziesięciu miastach Polski odczytywano scenariusz tego pseudo spektaklu. Środowiska katolickie protestowały przeciwko tej obrazoburczej prezentacji.

 

 

RIRM/TV Trwam News

 

drukuj