
Obraz autorstwa Freepik
100 tys. Kanadyjczyków poniosło śmierć w wyniku eutanazji
Szokujące dane dotyczące eutanazji w Kanadzie. Jak podaje portal katolicki Zenit, powołując się na statystyki rządu w Kanadzie, w ciągu 10 lat od legalizacji tego procederu, w kraju śmierć poniosło z powodu eutanazji 100 tys. osób. Już nie tylko Kościoły, ale i świeckie stowarzyszenia opieki nad niepełnosprawnymi alarmują w związku z tym procederem.
Średnio 27 zgonów dziennie
Jak informuje Zenit, 17 czerwca minęło 10 lat od legalizacji przez Sąd Najwyższy eutanazji w całym kraju. W tym czasie ponad 100 tys. Kanadyjczyków zmarło w ramach programu MAID (Medical Assistance in Dying – medyczna pomoc w umieraniu). To oznacza średnio 10 tys. śmierci w ciągu roku – 27 dziennie.
Dane rządowe pokazują jednak – informuje Zenit – że tylko w 2024 roku z programu skorzystało 16 499 osób, podczas gdy niektóre szacunki wskazują, że w 2025 roku liczba ta może sięgnąć blisko 18 000 zgonów — co stanowi około jeden na dwadzieścia wszystkich zgonów w kraju.
Rozszerzanie zakresu eutanazji
Największy wzrost zgonów z powodu tej procedury stwierdzono w latach 2019-2022. Dziś Kanada jest krajem o największej na świecie liczbie zgonów z powodu eutanazji.
Jak informuje Zenit, początkowo dostęp do MAID był w dużej mierze ograniczony do osób, których naturalna śmierć była uznawana za racjonalnie przewidywalną. Zmiany legislacyjne wprowadzone w 2021 roku rozszerzyły jednak uprawnienia, obejmując także osoby, których śmierć nie jest bezpośrednio bliska, lecz których stan zdrowia uznaje się za poważny i nieuleczalny.
Propozycja odnośnie chorych psychicznie
Kanada może jeszcze bardziej rozszerzyć dostęp do eutanazji. Na razie odroczono do 2027 roku planowane rozszerzenie przepisów, które umożliwiłoby dostęp do MAID osobom, u których choroba psychiczna stanowi jedyną podstawową przyczynę ich stanu.
Obawy nie tylko środowisk religijnych
Od początku eutanazji sprzeciwia się zdecydowanie Kościół. W mediach już wcześniej pojawiały się doniesienia o błyskawicznym tempie przeprowadzenia procedury uśmiercania człowieka – w ciągu godzin od zgłoszenia takiej chęci. Były też doniesienia, iż niektóre z uśmiercanych osób nie mogły być w pełni świadome sytuacji.
Propozycja rozszerzenia eutanazji budzi już obawy nie tylko środowisk religijnych, ale także organizacji działających na rzecz praw osób z niepełnosprawnościami oraz organizacji międzynarodowych – donosi Zenit.
Wojciech Rogacin/Vatican News


