Zmarnowana dekada

KGHM Polska Miedź wycofuje się z inwestycji w Kongu. Spółka miała pozyskiwać miedź z afrykańskich złóż, aby zwiększyć łączną produkcję surowca. Postanowiła jednak ostatecznie wycofać się z przedsięwzięcia, a koszty nieudanej i trwającej ponad 10 lat obecności KGHM na Czarnym Lądzie zostały zakwalifikowane jako ryzyko biznesowe.

Według medialnych doniesień, Polska Miedź zainwestowała w afrykański biznes blisko 40 mln USD, jednak rzecznik spółki nie chciała nas poinformować o kwocie wydanej na funkcjonowanie KGHM Congo. – Nie podajemy takich danych – powiedziała Anna Osadczuk, rzecznik Polskiej Miedzi, do której należy blisko 100 proc. udziałów w KGHM Congo.

Czy ktoś poniesie konsekwencje nieudanego przedsięwzięcia? Okazuje się, że zostało ono wpisane w ryzyko inwestycyjne. – Sprawa inwestycji w Kongo była badana dwukrotnie przez prokuraturę i nie dopatrzono się przestępstwa. Prokurator uznał, iż była ona wpisana w ryzyko biznesowe – odpowiada Anna Osadczuk. Dodaje, że sytuacja polityczna jest tam trudna i w tym momencie nie jest korzystna dla inwestycji.

Decyzja o zakończeniu afrykańskiego przedsięwzięcia zapadła w 2006 r., po 10 latach inwestowania, a pod koniec ubiegłego roku zdecydowano o likwidacji KGHM Congo. Do kongijskiego sądu wpłynął wniosek o potwierdzenie dobrowolnej likwidacji tej spółki. – W 2006 r. zapadła decyzja o zakończeniu projektu. Dobrowolna likwidacja spółki KGHM Congo jest konsekwencją tamtej decyzji – wyjaśnia rzecznik Polskiej Miedzi.

Nieoficjalnie mówi się także, że władze Konga zakwestionowały koncesję KGHM na wydobywanie miedzi, ale – jak się dowiadujemy – spółka koncesji nie miała. – KGHM nie posiadała koncesji, a jedynie dzierżawiła prawo do eksploatacji złoża – twierdzi Osadczuk.

Co teraz się stanie z majątkiem KGHM Congo? Na razie nie wiadomo. – Nie zapadły jeszcze decyzje, zdecyduje o tym likwidator spółki. Majątek i aktywa posłużą do spłaty zobowiązań, a nadwyżka, zgodnie z prawem, wróci do właściciela – odpowiada Anna Osadczuk. Jak duże są zobowiązania Conga? O sprawach finansowych Polska Miedź nie informuje.

Zarządzona przez Skarb Państwa wypłata dywidendy miała wpłynąć negatywnie na tegoroczne inwestycje KGHM, m.in. związane z poszukiwaniem nowych złóż do zakupienia, ale tej informacji spółka nie potwierdza, a o planowanych inwestycjach nie chce informować. – Wszystkie inwestycje przebiegają zgodnie z harmonogramem. KGHM w swojej strategii zakłada inwestycje w zagraniczne aktywa górnicze oraz poszukiwanie nowych złóż w regionie. Prowadzone są rozmowy handlowe, jednak jest zbyt wcześnie, by mówić o szczegółach – podkreśla Osadczuk.

Część inwestycji, jak zaznacza poseł Maks Kraczkowski (PiS), wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Gospodarki, może się powieść lub nie, bo ryzyko wpisane jest w działalność gospodarczą. – Dlatego, aby ocenić, czy zarząd KGHM odpowiada ze nieudaną inwestycję w Afryce, należałoby dokładnie przyjrzeć się podstawom, na jakich podejmowano w 1996 r. decyzję o zaangażowaniu w Kongu – mówi Kraczkowski. – Poza tym spółka zbyt długo nie mogła się zdecydować, czy pozostaje w Afryce, czy się z niej wycofuje – dodaje poseł.


Paweł Tunia
drukuj