Wybierzemy prezydenta

W niedzielę odbędzie się pierwsza tura wyborów prezydenckich. By głos
był ważny, na karcie do głosowania należy postawić znak „x” (dwie
przecinające się linie) w kratce po lewej stronie, przy nazwisku
popieranego – tylko jednego z dziesięciu – kandydata. Lokale wyborcze
będą czynne od godz. 6.00 do godz. 20.00. Według Państwowej Komisji
Wyborczej, wyniki wyborów mogą być znane już w poniedziałek. Jeżeli
żaden z ubiegających się o fotel prezydencki kandydatów nie uzyska ponad
połowy ważnych głosów, za dwa tygodnie odbędzie się druga tura wyborów.

Do
głosowania w wyborach prezydenckich 20 czerwca uprawnionych jest 30 mln
505 tys. osób. Według Państwowej Komisji Wyborczej, to blisko o 245
tys. osób więcej niż w wyborach prezydenckich przed pięcioma laty.
Zwiększy się też liczba obwodów wyborczych i wyniesie 25 tys. 774 wobec
25 tys. 167 z 2005 roku. Poza granicami kraju głosować będzie ponad 100
tys. osób.
Aby w lokalu wyborczym otrzymać kartę do głosowania,
należy wylegitymować się dokumentem ze zdjęciem potwierdzającym
tożsamość. Jak informuje Państwowa Komisja Wyborcza, może to być np.:
dowód osobisty, prawo jazdy, paszport, a nawet legitymacja służbowa
wydana przez pracodawcę.
Wyborcy otrzymają jedną kartę do głosowania,
na której należy wskazać tylko jednego popieranego kandydata. – Na tej
karcie do głosowania jest dziesięć nazwisk kandydatów w kolejności
alfabetycznej. Po lewej stronie przy nazwisku każdego kandydata jest
kratka; w kratce przy nazwisku tego kandydata, na którego wyborca chce
oddać głos, stawia on znak iks („X”). Nie chodzi o znak iks („X”) w
znaczeniu graficznym, że mają być dwie równe linie, równo przecięte. Ten
znak iks („X”) oznacza po prostu dwie linie przecinające się w kratce.
Mają być to dwie linie wzorowane na znaku iks, które w sposób
wystarczający pozwalają odczytać, na którego z dziesięciu kandydatów
wyborca oddał głos – wyjaśnia procedurę głosowania Włodzimierz Ryms,
członek PKW, sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego. Głos nie będzie
jednak ważny, jeśli wyborca postawi „X” w kratce obok nazwiska więcej
niż jednego kandydata, a także wtedy gdy znak „X” nie zostanie
postawiony w żadnej kratce. Aby głos był ważny, musi być oddany na
karcie do głosowania, która została opatrzona pieczęcią obwodowej
komisji wyborczej.
Sekretarz Państwowej Komisji Wyborczej Kazimierz
Czaplicki wyjaśniał, że osobom niewidomym w głosowaniu mogą pomóc
opiekunowie albo inni poproszeni o pomoc wyborcy. Nie może to być
członek obwodowej komisji wyborczej ani mąż zaufania. PKW rozesłała do
komisji wyborczych informację o możliwości głosowania przez niewidomych
za pomocą nakładki pomagającej znaleźć właściwego kandydata na karcie do
głosowania.
Od dziś aż do zakończenia głosowania w niedzielę
obowiązuje cisza wyborcza. Pod groźbą kary zabronione są wszelkie formy
agitacji, w tym wieszanie nowych plakatów wyborczych. Nie można również
publikować sondaży wyborczych. Na swoim miejscu mogą natomiast pozostać
plakaty i billboardy powieszone przed ogłoszeniem ciszy.
Według
Państwowej Komisji Wyborczej, wyniki wyborów mogą być znane już w
poniedziałek, a o północy z niedzieli na poniedziałek PKW może podać już
wyniki z 20 proc. lokali wyborczych.
Jeśli żaden z kandydatów nie
otrzyma ponad połowy ważnych głosów, to za dwa tygodnie, 4 lipca,
odbędzie się druga tura wyborów prezydenckich. W takim przypadku
wystartują w niej dwaj kandydaci, którzy w niedzielę uzyskają największą
liczbę głosów. A w drugiej turze na pięcioletnią kadencję prezydenta RP
wybrany zostanie kandydat, który uzyska więcej głosów.

Artur
Kowalski

drukuj