Wniosek w kopercie

Prokuratorzy z białostockiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej
zakończyli prace nad wnioskiem o pomoc prawną w sprawie śledztwa dotyczącego
obławy augustowskiej. Wniosek został już przesłany do Prokuratury Generalnej,
która jeszcze w czerwcu ma przekazać go Rosji.

We wniosku polscy prokuratorzy zwracają się o przekazanie kopii dokumentu, o
którym napisał rosyjski historyk Nikita Pietrow w swojej książce "Według
scenariusza Stalina". To szyfrotelegram z 21 lipca 1945 roku. Naczelnik
kontrwywiadu wojskowego (SMIERSZ) Abakumow informuje w nim Berię o planach
likwidacji 592 "polskich bandytów", członków Armii Krajowej, aresztowanych w
rejonie Puszczy Augustowskiej.
– Wniosek, który skierowaliśmy do Rosji za pośrednictwem Prokuratury Generalnej,
jest wnioskiem uzupełniającym do wniosku o pomoc prawną, który wysłaliśmy do
władz Federacji Rosyjskiej już w roku 2009 – tłumaczy prokurator Zbigniew
Kulikowski, szef pionu prokuratorskiego białostockiego IPN.
Prokuratorzy precyzyjnie wskazują, gdzie dokument się znajduje – w Centralnym
Archiwum Federacji Rosyjskiej Służby Bezpieczeństwa w Moskwie, na Łubiance.
Informację tę autorzy wniosku uzyskali dzięki wywiadowi, jakiego Nikita Pietrow
udzielił "Naszemu Dziennikowi".
Wniosek zawiera również potwierdzenie ważności dokumentu, który władze Rosji
otrzymały od IPN w roku 2009. – W sformułowanym przez nas obecnie wniosku
podtrzymujemy ważność i aktualność naszego obszernego wniosku skierowanego do
Rosji w roku 2009 – powiedział nam prokurator Zbigniew Kulikowski.
Ten wniosek IPN skierował do Prokuratury Generalnej Federacji Rosyjskiej za
pośrednictwem ówczesnego Biura Obrotu Prawnego z Zagranicą Prokuratury Krajowej
w lipcu 2009 roku. – Jest to wniosek bardzo obszerny, z danymi personalnymi
wszystkich osób, które pochłonęła obława. Pytamy w nim Rosję oddzielnie o każdą
z tych osób, czy posiada informacje na temat jej losów po aresztowaniu w czasie
obławy – powiedział prok. Kulikowski.
Obowiązkiem Ministerstwa Sprawiedliwości jest śledzić losy tego wniosku i w
razie ociągania się z odpowiedzią Rosji przynaglać ją do tego. Pytaliśmy więc w
tej sprawie ministerstwo. Poinformowano nas, że 30 lipca 2009 roku skierowało do
Prokuratury Generalnej Federacji Rosyjskiej wniosek Instytutu Pamięci Narodowej,
Oddziału Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku, o
udzielenie pomocy prawnej w sprawie dokonania w lipcu 1945 roku zabójstwa grupy
około 600 obywateli polskich. "Z uwagi na brakodpowiedzi ze strony władz
rosyjskich skierowano prośbę o przyspieszenie realizacji wniosku lub podanie
przyczyn niemożności jego wykonania. Pismo to pozostało bez odpowiedzi" –
czytamy w informacji nadesłanej nam z Wydziału Informacji i Kontaktu z Mediami
Biura Prokuratora Generalnego. Wniosek uzupełniający do wniosku z roku 2009,
który teraz Prokuratura Generalna przekaże Rosji, jest więc równocześnie kolejną
próbą skłonienia Federacji Rosyjskiej do jego realizacji.
W sprawie obławy polscy prokuratorzy wielokrotnie zwracali się o pomoc prawną do
Rosji. Po raz pierwszy prawie 16 lat temu – 6 grudnia 1995 roku. Później 24
lipca 2003 roku, 10 marca 2006 roku i ostatnio w lipcu 2009 roku. W odpowiedzi
na pierwsze pismo, przesłane przez Główną Prokuraturę Wojskową Federacji
Rosyjskiej do Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Moskwie, potwierdzono
aresztowanie podczas obławy przez organy SMIERSZ 3. Frontu Białoruskiego grupy
592 osób, które – jak czytamy – wspierały "antyradziecko nastawioną Armię
Krajową". W piśmie zaznaczono, że stronie rosyjskiej dalszy los aresztowanych
jest nieznany. W kolejnych odpowiedziach rosyjska prokuratura usztywniła swoje
stanowisko, twierdząc, iż nie dysponuje żadnymi materiałami związanymi z losami
osób zaginionych podczas obławy i do tej pory nie udostępniła żadnych żądanych w
odezwach prawnych dokumentów.

 

Adam Białous

drukuj