Waleczni, choć niedoinwestowani
Komisja Skarbu Państwa jednogłośnie przyjęła wczoraj sprawozdanie
Prokuratorii Generalnej za 2010 rok. Wysoka skuteczność, profesjonalizm i
apolityczność sprawiają, że jako jedna z nielicznych instytucji naszego państwa
cieszy się jednakową renomą zarówno wśród posłów koalicji rządzącej, jak i
opozycji. Czy w ślad za prestiżem pójdą jednak pieniądze na wynagrodzenia i
etaty?
Na 2222 zakończonych w 2010 r. spraw sądowych Prokuratoria Generalna Skarbu
Państwa wygrała 1090, a tylko 132 przegrała (pozostałe 1000 zakończyło się w
inny sposób, np. umorzeniem). Wysokim kompetencjom i prawniczej zręczności
radców Prokuratorii Polska zawdzięcza oddalenie roszczeń wobec Skarbu Państwa na
kwotę ponad 1,8 mld zł, 162 tys. dolarów i 76,5 mln euro. Prokuratoria nie
przegrała ani jednego procesu dotyczącego roszczeń w walucie zagranicznej, zaś w
sporach wszczętych przez polskie podmioty uzyskała 97-procentową skuteczność (z
1,8 mld roszczeń sądy zasądziły tylko 60,5 mln zł). Niższą skuteczność – 71
proc. spraw wygranych – PGSP osiągnęła w sprawach, w których stroną powodową był
Skarb Państwa.
W pięciu nowych sprawach arbitrażowych prowadzonych na podstawie dwustronnych
konwencji międzynarodowych o wzajemnej ochronie inwestycji Prokuratoria
udzieliła pełnomocnictw zewnętrznym kancelariom prawnym.
"W procesach arbitrażowych, w których stroną są podmioty zagraniczne, istotne
znaczenie dla rozstrzygnięcia ma międzynarodowa renoma pełnomocnika i jego
doświadczenie. Dlatego w sprawach najważniejszych z punktu widzenia ochrony
interesów państwa pełnomocnikami Polski muszą być prawnicy zaliczani do grona
najbardziej renomowanych postaci w europejskim, a nawet światowym arbitrażu
inwestycyjnym lub handlowym" – czytamy w sprawozdaniu z działalności
Prokuratorii Generalnej za ubiegły rok.
W tym czasie toczyło się łącznie 12 postępowań arbitrażowych z udziałem
prawników spoza Prokuratorii, które kosztowały podatników łącznie ponad 22 mln
złotych. Ponieważ budżet Prokuratorii – wynoszący zaledwie 25 mln zł – nie
udźwignąłby takich wydatków, minister finansów przyznał PGSP dodatkowo 17 mld zł
z rezerwy ogólnej budżetu państwa.
Większość postępowań arbitrażowych – 23 arbitraże, w tym 3 na podstawie
konwencji o ochronie inwestycji, Prokuratoria prowadzi samodzielnie, siłami
własnych radców. Udział w tych postępowaniach wymaga od nich biegłej znajomości
języka angielskiego, a przede wszystkim bardzo wysokich kompetencji w zakresie
prawa międzynarodowego i krajowego oraz umiejętności korzystania z
obcojęzycznych ekspertyz z zakresu geologii, prawa budowlanego i innych.
Tymczasem z zestawienia wydatków Prokuratorii wynika, że o ile usługi
zewnętrznych kancelarii dotyczące kilkunastu wspomnianych procesów arbitrażowych
pochłonęły ponad połowę budżetu instytucji, to suma wszystkich wynagrodzeń
wynosi tu zaledwie 12 mln zł rocznie, przy czym wynagrodzenia radców (około 7
tys. zł brutto) nawet nieco spadły w porównaniu z poprzednim rokiem.
Nie maleje natomiast liczba spraw, którymi zalewana jest Prokuratoria. W
minionym roku podmioty polskie i zagraniczne skierowały przeciwko Skarbowi
Państwa 4227 nowych pozwów, w których kwota roszczeń wyniosła łącznie 5,8 mld
zł, 2,1 mln dolarów oraz 6,4 mln euro.
Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa powołana została do życia ustawą z dnia 8
lipca 2005 r. w celu ochrony praw i interesów Skarbu Państwa. Zapewnia ona
Skarbowi Państwa fachową pomoc prawną w zakresie zastępstwa procesowego oraz
wydawania opinii prawnych, a także bierze udział w procesie tworzenia prawa.
Nadzór nad jej działalnością sprawuje minister Skarbu Państwa, ale w zakresie
działań podejmowanych w ramach zastępstwa Skarbu Państwa oraz co do treści
wydawanych opinii Prokuratoria Generalna posiada niezależność.
Małgorzata Goss
