W imieniu tych, którzy się nie obronią
Przed kościołem Matki Bożej Częstochowskiej w podwarszawskim
Józefowie odsłonięto wczoraj obelisk poświęcony oficerom Wojska Polskiego
zamordowanym w Katyniu i ofiarom katastrofy smoleńskiej. Znalazła się na nim
kopia tablicy, którą w tym roku Rosjanie usunęli potajemnie z miejsca tragedii.
Po uroczystej Eucharystii Ewa Błasik, żona gen. Andrzeja Błasika, dowódcy Sił
Powietrznych, który zginął na Siewiernym, wraz z ks. płk. Sławomirem Żarskim i
Grzegorzem Jakubowskim, przewodniczącym Zespołu Społecznego, odsłonili przed
kościołem obelisk. Mieszkańcom Józefowa bardzo zależało na tym, by na tablicy
znalazł się ten sam napis, który widniał w Smoleńsku. Jest on bowiem szczególnie
wymowny, we właściwy sposób upamiętnia ofiary katastrofy smoleńskiej i
jednocześnie nawiązuje do ludobójstwa katyńskiego. Oryginalna tablica, dzięki
staraniom członków Stowarzyszenia Katyń 2010, została przekazana jako wotum
sanktuarium jasnogórskiemu podczas XIX Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną
Górę. – Odsłaniając obelisk, upamiętniamy pomordowanych oficerów Wojska
Polskiego w 1940 roku. Oddajemy także hołd tym, którzy zginęli, udając się w to
święte dla nas, Polaków, miejsce dla uczczenia ich pamięci. Dzisiaj niestety
szarga się pamięcią tych, których zamordowano w Katyniu, jak również tych,
którzy zginęli w sobotni poranek 10 kwietnia…Wystarczy wspomnieć pamiętny
incydent z tablicą usuniętą w przeddzień 1. rocznicy katastrofy- powiedziała
podczas odsłonięcia obelisku Ewa Błasik. – Jako żona generała i oficera Wojska
Polskiego staję tu w imieniu tych, którzy już mówić nie mogą i sami się nie
obronią. Dla mojego śp. męża była to wizyta wyjątkowa, w szczególnym dla
polskiego żołnierza miejscu. Tak jak dla wszystkich, którzy tamtego dnia weszli
na pokład rządowego samolotu – dodała generałowa. Ewa Błasik podkreśliła
również, że walka o prawdę smoleńską trwa i choć dla wielu jest ona niewygodna,
to i tak w końcu zwycięży. Tak samo jak ofiara z życia bł. ks. Jerzego
Popiełuszki – którego relikwie znajdują się w kościele w Józefowie – przyniosła
zwycięstwo prawdy – dodała.
Uroczystościom, które odbywały się pod patronatem proboszcza parafii, ks.
kanonika Kazimierza Gniedziejki, brata ciotecznego bł. ks. Jerzego Popiełuszki,
przewodniczył ks. prałat płk Sławomir Żarski. – Polscy żołnierze mają ogromny
wkład w budowę wolności i pokoju, którym cieszy się dzisiaj Europa – mówił w
homilii ksiądz pułkownik. – Do wielkich patriotów, którzy oddali swoje życie za
Ojczyznę, należy zaliczyć tych, którzy zostali bestialsko zamordowani przez
komunistów w Katyniu, Miednoje, Charkowie, Bykowi i innych miejscach kaźni
Narodu Polskiego rozsianych po dawnych terenach Związku Sowieckiego. Symbolem
tych wszystkich mogił, mieszczących doczesne szczątki patriotów i bohaterów
narodowych, jest właśnie Katyń, niewielka miejscowość położona w lesie nieopodal
Smoleńska – dodał kapelan.
Jak zaznaczył, dopiero po upadku Rosji sowieckiej stało się możliwe oficjalne
upamiętnienie tego miejsca w należyty sposób. Do bohaterów narodowych, obrońców
Ojczyzny i wielkich patriotów, duchowny zaliczył również tych, którzy zrobili
lub robią wszystko, aby ocalić pamięć o pomordowanych. – W tej właśnie
perspektywie należy widzieć działania podejmowane przez śp. pana prezydenta
profesora Lecha Kaczyńskiego oraz osoby będące na pokładzie samolotu tego
feralnego lotu z dnia 10 kwietnia 2010 roku. Nie lecieli do Smoleńska na
wycieczkę, po głosy wyborcze czy polityczny sukces. Prezydent Rzeczypospolitej
Polskiej, dowódcy wszystkich formacji wojskowych, wyżsi urzędnicy państwowi
czuli potrzebę bycia z tymi, którzy oddali swoje życie za Ojczyznę, będąc
rozstrzelanymi przez NKWD. Chcieli tam z nimi być w 70. rocznicę ich odejścia do
Domu Ojca, pokazać jedność Narodu z poprzednimi pokoleniami – podkreślił ks.
Żarski.
Na wczorajszych uroczystościach w kościele Matki Bożej Częstochowskiej w
Józefowie zgromadziły się rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej. Obecni byli
m.in. Małgorzata Wypych, żona Pawła Wypycha, ministra w Kancelarii Prezydenta,
Andrzej Melak, brat Stefana Melaka, prezesa Komitetu Katyńskiego, także Jacek
Sasin, były wiceszef Kancelarii Prezydenta. – Ta tablica na pewno ma dla mnie
bardzo duże znaczenie, dlatego że jest to kopia płyty, która była w Smoleńsku i
która została przez Rosjan zdjęta, a obecnie znajduje się na Jasnej Górze.
Dzięki niej tutaj, w tej małej społeczności józefowskiej, zaistniała w ten
sposób pamięć o tych wszystkich, którzy zginęli w Katyniu, i tych, którzy
lecieli upamiętnić ich pamięć – powiedziała "Naszemu Dziennikowi" Małgorzata
Wypych.
W ramach obchodów narodowego Święta Niepodległości uroczystościom odsłonięcia
obelisku towarzyszył piknik patriotyczno-historyczny, przygotowany przy
współpracy z Muzeum 2. Korpusu w Józefowie. Można było zobaczyć m.in.
rekonstruktorów w historycznych mundurach Wojska Polskiego, pojazdy, broń i
wyposażenie wojskowe oraz pamiątki z wojny 1920 roku. Do udziału w pikniku
zaproszono m.in. harcerzy ze Związku Harcerstwa Polskiego, Skautów Europy oraz
Organizację Strzelecką "Strzelec" z Otwocka.
Piotr Czartoryski-Sziler
