fot. pixabay.com

W czwartek początek dwudniowego szczytu UE

W czwartek rozpocznie się dwudniowy szczyt Unii Europejskiej. Przywódcy unijni skupią się na bieżących problemach, w tym także walce z COVID-19 i programem szczepień.

Wiele państw obawia się trzeciej fali koronawirusa. Liczba zakażeń rośnie m.in. na Węgrzech, Ukrainie czy we Francji. Z tego powodu nie ma na razie mowy o łagodzeniu obostrzeń. Wręcz przeciwnie, część krajów decyduje się na wprowadzanie nowych restrykcji. Wiele z nich boryka się z niewystarczającą ilością szczepionek.

„Terminowy dostęp Europy do wystarczającej liczby szczepionek pozostaje nierozwiązanym wyzwaniem. Pomimo bezprecedensowo szybkiego rozwoju nowych szczepionek o wysokiej jakości, trudności produkcyjne nie ustają i prowadzą do poważnych opóźnień” – brzmi fragment listu, który wystosowali przedstawiciele Polski, Hiszpanii, Danii, Belgii i Litwy do szefa Rady Europejskiej.

List powstał z inicjatywy premiera Mateusza Morawieckiego jako apel na opóźnienia w dostawach szczepionek.

– Naszą podstawową nadzieją pozostaje szczepionka, której ciągle mamy za mało, ponieważ Komisja Europejska w niewłaściwy sposób negocjowała z dostawcami z całego świata. Wzywam KE, żeby wykorzystała swoją siłę gospodarczą, finansową i przymusiła główne firmy farmaceutyczne do skutecznej, właściwej realizacji umowy – zaapelował premier Mateusz Morawiecki.

Na odpowiedź szefa Rady Europejskiej nie trzeba było długo czekać. Charles Michel zapewnił, że program szczepień będzie głównym tematem czwartkowych rozmów.

„Naszym priorytetem jest nadal przyspieszanie szczepień w całej UE. Oznacza to przyspieszenie procesu autoryzacji szczepionek, a także ich produkcji i dostawy. Będzie to wymagało na przykład poszukiwania rozwiązań, które pozwolą zbliżyć producentów w ramach łańcuchów dostaw w celu zwiększenia produkcji w UE” – powiedział Charles Michel.

Nie wszystkie kraje narzekają jednak na brak szczepionek. Izraelskie media poinformowały, że władze kraju chcą przekazać blisko 100 tys. dawek szczepionki w zamian za poparcie dyplomatyczne. Preparaty mają trafić do ok. 15 krajów, w tym także do krajów afrykańskich.

O decyzji premiera Benjamina Netanjahu nie został poinformowany rząd. Zdaniem ministrów taki proces wymaga konsultacji i zatwierdzenia.

W środę proces szczepień rozpoczęła Ukraina. W tym tygodniu szczepienia rozpoczęły się także w państwach azjatyckich i afrykańskich. Pierwsze dawki szczepionki dotarły m.in. do Wietnamu, Tajlandii czy Malezji.

TV Trwam News

drukuj