W biznesie nie można pomijać etyki

Z ks. Grzegorzem Piątkiem SCJ, koordynatorem Duszpasterstwa
Przedsiębiorców i Pracodawców "Talent", rozmawia Małgorzata Bochenek

Jaki powinien być chrześcijański pracodawca, przedsiębiorca?
– Określa to przede wszystkim społeczna nauka Kościoła. Chrześcijański
pracodawca musi być sprawiedliwy, oddać drugiemu to, co mu się słusznie należy,
winien pamiętać o uwzględnieniu dobra innych ludzi. Na spotkaniach naszego
duszpasterstwa uwrażliwiamy na to, że każdy człowiek jest ważny, a troska o
niego musi wyrażać się również w postawieniu twardych wymagań. Takiego
przedsiębiorcę winna charakteryzować większa świadomość odpowiedzialności za
tych, którzy są wokół. W praktyce chrześcijańscy pracodawcy i przedsiębiorcy
często odwołują się do postawy miłosierdzia, która rzadko jest uwzględniana w
relacjach pracownik – pracodawca. W biznesie nie możemy pomijać etyki. Aspekt
personalistyczny jest bardzo podkreślany. Ponadto wiele osób należących do
naszego duszpasterstwa angażuje się charytatywnie czy też wspiera społeczności
lokalne. Zatem potrafią dzielić się z bliźnimi może mniej zaradnymi życiowo, z
potrzebującymi. W ten sposób również starają się wprowadzać wiarę w czyn.

Spotkania duszpasterstwa mają już swoją historię – pierwsze z nich odbyło się
w grudniu 1999 roku…

– Odbyło się ono w Seminarium Duchownym Księży Sercanów w Stadnikach k. Dobczyc.
Przyszło na nie osiem osób. Inicjatywa wyszła od samych przedsiębiorców, którzy
czuli potrzebę wsparcia swojej pracy ze strony Kościoła. Jeden z nich, pan Marek
Świeży, bardzo na serio potraktował wymogi, które przed pracodawcami i
przedsiębiorcami postawił Ojciec Święty Jan Paweł II. To on zwrócił się do
Księży Sercanów z prośbą o zorganizowanie spotkania. Do pogłębionej refleksji
nad powołaniem przedsiębiorcy zainspirowały go szczególnie słowa wypowiedziane
przez Papieża w Legnicy w 1997 roku. Od duszpasterstwa oczekiwał wsparcia na
drodze wskazanej przedsiębiorcom przez Papieża.Nie wiedzieliśmy jeszcze wówczas,
że rodzi się duszpasterstwo, nie było pewności, że odbędą się kolejne spotkania.
Czas jednak pokazał, że dało ono początek kolejnym kilkuset na przestrzeni
ostatnich jedenastu lat. Duszpasterstwo ma formułę otwartą, każdy z
przedsiębiorców, pracodawców może skorzystać z zaproszenia. Pozostajemy w
ciągłym kontakcie z grupą kilkuset osób z całej Polski.

Co stanowi główne cele duszpasterstwa?
– Podstawowe zadanie wypływa z samej nazwy: duszpasterstwo, czyli prowadzenie
ludzi do Pana Boga. Inny cel to integracja środowiska chrześcijańskich
przedsiębiorców. Jest ich bardzo wielu, ale trzeba im pomóc, by dostrzegli
siebie i mogli się wzajemnie wspierać zarówno w życiu duchowym, jak i w pracy
zawodowej. Docieramy głównie do małych i mikroprzedsiębiorców, którzy często
potrzebują konkretnej pomocy i chętnie dowiadują się, jak ktoś inny poradził
sobie z danym problemem. Oprócz wymiaru duchowego czy praktycznego kierujemy
zachętę, aby osoby uformowane w duszpasterstwie oddziaływały społecznie w swoich
środowiskach. Mamy już konkretne przykłady, niektóre osoby włączają się w
prowadzenie spotkań, działalność na rzecz innych przedsiębiorców. To istotny
owoc "Talentu".

Ważne spotkania odbywają sie w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie
Łagiewnikach…

– W tym roku już po raz siódmy chcemy się tam zgromadzić 5 grudnia. Te spotkania
organizujemy w rocznicę powstania duszpasterstwa. Wybraliśmy to sanktuarium
dlatego, że u genezy duszpasterstwa stoi przesłanie Jana Pawła II, jego
nauczanie społeczne. Nic więc dziwnego, że właśnie w sanktuarium Bożego
Miłosierdzia, które jest wielkim skarbem przekazanym przez Papieża Polakom,
chcemy się modlić i rozważać nauczanie Jana Pawła II. W światowym centrum kultu
Bożego Miłosierdzia możemy czerpać siły do dalszej pracy na Bożą chwałę.
Zazwyczaj modlitwie tej przewodniczy ks. kard. Stanisław Nagy. Aspekt duchowy
jest niezmiernie ważny, ale duże znaczenie ma również spotkanie formacyjne,
które tradycyjnie odbywa się po Mszy Świętej stanowiącej centrum naszej
pielgrzymki.

Który ze świętych jest szczególnie bliski duszpasterstwu?
– Patronem naszego duszpasterstwa jest święty Józef Rzemieślnik. Zewnętrznym
znakiem kultu do niego jest doroczna pielgrzymka 1 maja do sanktuarium w
Kaliszu. Wizerunek św. Józefa widnieje na sztandarze, na którym zdefiniowana
jest również nasza misja wyrażająca się w znanym haśle "Ora et labora" – módl
się i pracuj.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj