Uhonorowanie na czas określony
Senacka Komisja Obrony Narodowej pozytywnie zaopiniowała projekt ustawy o
weteranach działań poza granicami państwa. Resort obrony zamierza przyznawać
żołnierzom zawodowym i niezawodowym oraz pracownikom MON, a także
funkcjonariuszom i pracownikom Policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu,
Państwowej Straży Pożarnej, którzy zostali poszkodowani w misjach zagranicznych,
nieznaczne ulgi z zakresu świadczeń medycznych.
– Zapisy umożliwią odpowiednie uhonorowanie weteranów uczestniczących w misjach
wojskowych poza granicami kraju oraz udzielenie wsparcia ściśle powiązanego z
rzeczywistymi potrzebami poszkodowanych powracających z misji do kraju oraz
doznanym uszczerbkiem na zdrowiu – zapewniał na wczorajszym posiedzeniu
senackiej Komisji Obrony Narodowej Czesław Piątas, sekretarz stanu w MON. W myśl
projektu status weterana minister obrony narodowej przyznaje osobie, która brała
udział w działaniach poza granicami państwa nie krócej niż 60 dni, a status
weterana poszkodowanego – osobie, która doznała uszczerbku na zdrowiu lub
zachorowała w związku z zadaniami wykonywanymi poza granicami państwa. Taki
status nie będzie przysługiwał osobom skazanym prawomocnym wyrokiem sądu za
przestępstwa popełnione umyślnie w związku z wykonywaniem zadań poza granicami
państwa, np. skarbowe, i przestępstwa przeciwko Polsce.
Przedstawiciele MON odrzucili sugestię Biura Legislacyjnego Senatu o
wprowadzenie poprawki dotyczącej przyznania statusu weterana poszkodowanego
osobom, które uczestnicząc w misji zagranicznej, brały udział w akcjach
ratowniczych, takich jak m.in. gaszenie pożarów. Zdaniem Piątasa, kwestia brania
udziału w tego typu akcjach wynika z samego uczestnictwa w misji. Projekt
zakłada też przyznanie żołnierzom oraz funkcjonariuszom Służb Kontrwywiadu i
Wywiadu Wojskowego Wojskowej Odznaki za Rany i Kontuzje. – Służby te wykonują
zawsze zadania poza granicami kraju w obrębie kontyngentu wojskowego, na jego
rzecz i w porozumieniu z nim. Nie ma takich zadań, które wykonywałyby bez
porozumienia i nie na rzecz Sił Zbrojnych. Funkcjonariusze tych służb powinni
otrzymywać takie same odznaki jak żołnierze – uzasadniał płk Mariusz
Tomaszewski, zastępca dyrektora departamentu prawnego MON.
Do ministra za darmo
Resort zapewnił też, że projekt ustawy wprowadza wiele przywilejów: żołnierze
weterani nabędą prawo zwrotu kosztów przejazdu i zakwaterowania w przypadku
udziału w uroczystościach organizowanych m.in. przez ministra obrony narodowej,
dowódców jednostek wojskowych, a także ministra spraw wewnętrznych. Ponadto
wszystkie osoby o statusie weterana lub weterana poszkodowanego będą mogły
korzystać z 50-procentowej ulgi w przejazdach środkami komunikacji miejskiej
(bez względu na miejsce zamieszkania) i 37–procentowej ulgi w komunikacji
krajowej: autobusowej i kolejowej. Z kolei tzw. dodatek weterana, którego
wysokość ma zależeć od procentowego uszczerbku na zdrowiu (za dolną granicę
przyjęto tu 10 proc.), otrzymają weterani poszkodowani pobierający emeryturę lub
rentę inwalidzką. Podczas uzgodnień międzyresortowych z projektu został
wykreślony zapis gwarantujący żołnierzom, którzy odnieśli co najmniej
60-procentowy uszczerbek na zdrowiu (jak na przykład rozległe oparzenie ciała),
przyznanie renty na stałe.
– Ludzie, którzy odnoszą tak poważny uszczerbek na zdrowiu, nigdy nie będą
całkowicie zdrowi i zdolni do pracy. Wykreślając ten zapis, jednocześnie
uniemożliwia się im przyznanie renty na stałe. Ci chorzy ludzie będą musieli
teraz udowadniać przed kolejnymi komisjami to, że cudownie nie wyzdrowieli. O
ile w stosunku do żołnierzy służby zawodowej jest przepis, który umożliwia im
otrzymanie renty na stałe po 10 latach ciągłego inwalidztwa, o tyle tu takiej
możliwości nie ma – ocenia w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" st. szer. ndt. w
stanie spoczynku Daniel Kubas, prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Rannych i
Poszkodowanych w Misjach Poza Granicami Kraju, ranny podczas misji w Iraku. –
Przecież ludzie ci, służąc, wykazali się lojalnością w stosunku do państwa,
niech więc teraz państwo wykaże tę lojalność w stosunku do nich, opiekując się
nimi – zauważa.
Weterani poza kolejką
W projekcie ustawy zawarto także regulacje dotyczące szczególnych uprawnień do
świadczeń opieki zdrowotnej, jakie mają przysługiwać weteranom poszkodowanym w
misjach zagranicznych. Mają one dotyczyć wszystkich osób, które od początku
udziału Polski w misjach międzynarodowych zostały w nich poszkodowane, tzn. od
roku 1953. Według danych MON przez ponad 50 lat wzięło w nich udział ponad 90
tys. żołnierzy. Weterani będą mogli korzystać poza kolejnością ze świadczeń
opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w szpitalach i świadczeń
specjalistycznych w ambulatoryjnej opiece zdrowotnej; bezpłatnie ze świadczeń
opieki zdrowotnej niegwarantowanych jako bezpłatne oraz bezpłatnej rehabilitacji
i leków recepturowych, a także bezpłatnie z wyrobów medycznych, takich jak
wyroby ortopedyczne. Ponadto żołnierz oraz najbliżsi członkowie jego rodziny
będą mieli prawo – poza kolejnością – do bezpłatnej pomocy psychologicznej, a
sam żołnierz – do przebywania w Domu Weterana, za co będzie płacić resort
obrony. – Projekt porządkuje kwestie związane z sytuacją członków misji
zagranicznych, które dotychczas były nieregulowane, ustanawia Dzień Weterana
Działań poza Granicami Państwa. W moim przekonaniu, powinien zostać przyjęty
przez parlament – ocenia krótko Henryk Górski, wiceprzewodniczący senackiej
Komisji Obrony Narodowej, która ostatecznie rządowy projekt ustawy o weteranach
działań poza granicami państwa zaopiniowała pozytywnie.
Anna Ambroziak
