Uczelnia, która poszerza horyzonty
W toruńskiej Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej praktyki
zawodowe stanowią integralną część procesu kształcenia, który – jak potwierdzają
wyniki ogólnopolskich rankingów szkół wyższych – jest na najwyższym poziomie.
Studenci WSKSiM mogą wskazać placówkę, w której chcieliby skonfrontować zdobytą
wiedzę teoretyczną z praktyką. W zależności od obranego przez studenta kierunku
studiów istnieje możliwość odbycia praktyk w: Sejmie RP, Parlamencie
Europejskim, instytucjach rządowych i samorządowych, domach dziecka, domach
pomocy społecznej, hospicjach, radiu, telewizji, firmach i instytucjach o
profilu informatycznym, domach kultury.
Najlepszych studentów uczelnia kieruje na praktyki zagraniczne, podczas których
nie tylko mają możliwość podjęcia zadań przyszłego politologa, informatyka czy
dziennikarza, ale również poznają język, kulturę i obyczaje państw europejskich.
Niewątpliwie zdobyte doświadczenia pomagają trafnie wybrać przyszłą drogę
zawodową, a zamieszczenie o nich informacji w CV zwiększa szanse na znalezienie
satysfakcjonującej pracy.
W obecnym roku akademickim kilkunastu studentów WSKSiM wyjechało na praktykę za
granicę. Studentki kulturoznawstwa Marta Buszman i Aleksandra Ludwig odbyły
trzytygodniową praktykę w Bibliotece Muzeum Polskiego w Rapperswilu w
Szwajcarii. Natomiast Agnieszka Brzósko i Małgorzata Jurkowska, studentki
politologii, wyjechały na miesięczny staż do Brukseli, do Parlamentu
Europejskiego.
Dr Maria Laska, prorektor WSKSiM
**************************
Agnieszka Brzósko, I rok politologii, studia magisterskie uzupełniające:
Na przełomie stycznia i lutego br. odbyłam miesięczne praktyki w Parlamencie
Europejskim w Brukseli, podczas których zapoznałam się z działalnością frakcji
Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Brałam udział w wielu posiedzeniach
podkomisji i komisji parlamentarnych. Przygotowywałam sprawozdania oraz notki w
języku polskim i angielskim wykorzystywane później w pracy frakcji i pomocne w
tworzeniu przez nią rezolucji parlamentarnych. Bardzo przydała mi się wiedza o
Unii Europejskiej zdobyta podczas studiów w ramach przedmiotów takich jak
międzynarodowe stosunki polityczne, integracja europejska czy prawo wspólnotowe.
Myślę, że doświadczenie zdobyte w Brukseli okaże się również przydatne podczas
dalszych studiów oraz w przyszłej pracy.
**************************
Aleksandra Ludwig, kulturoznawstwo:
Trzytygodniowe praktyki w Bibliotece Muzeum Polskiego w Rapperswilu obfitowały w
wiele cudownych wrażeń. Niezapomniana przygoda w urokliwej Szwajcarii rozpoczęła
się 14 lutego. Pierwsze chwile w bibliotece polskiej upłynęły nam pracowicie.
Nie zabrakło jednak uśmiechów i dobrych słów skierowanych do nas ze strony
pracowników tej ważnej dla emigracji instytucji. Warszawscy archiwiści,
przebywający w Rapperswilu – panie: Izabela Gass i Ewa Furmańska – wprowadziły
nas w tajniki sporządzania spuścizny archiwalnej, czyli całego dorobku
kulturalnego konkretnego twórcy. Każdy tydzień pracy kończył się słonecznym
weekendem, podczas którego podróżowałyśmy po najpiękniejszych zakątkach
Szwajcarii. Dzięki uczelni, a w szczególności rektorowi ks. dr. Krzysztofowi
Bielińskiemu, oraz Polakom na emigracji mogłam przeżyć niezapomnianą przygodę
życia.
**************************
Marta Buszman, III rok kulturoznawstwa:
Otrzymałam niezwykłą możliwość odbycia trzytygodniowej praktyki w Bibliotece
Muzeum Polskiego w Rapperswilu, w Szwajcarii. Historia biblioteki wiąże się
nierozłącznie z historią Muzeum Polskiego w Rapperswilu, którego założycielem
był Władysław hr. Broel-Plater. Właśnie w muzeum powstała biblioteka i archiwum.
Już od pierwszych dni pracowałam pod okiem najlepszych fachowców z dziedziny
archiwistyki, którzy do Rapperswilu przyjechali z Warszawy. To oni krok po kroku
wprowadzali mnie w tajniki opracowania spuścizn archiwalnych. Ich bogata wiedza
i wieloletnie doświadczenie zawodowe bardzo szybko pozwoliły mi na właściwe
wykonywanie powierzonych zadań. Przez pierwsze dwa tygodnie pomagałam w
tworzeniu spuścizny po Jerzym Stempowskim. Każdego dnia pracy uczyłam się nowych
sposobów katalogowania dokumentów związanych z życiem polskiego literata. Taka
praktyka pozwoliła mi również sprawdzić swoje umiejętności językowe. Przekonałam
się, na czym polega warsztat pracy muzealniczej w bibliotece. Rozmowa z
wykształconą kadrą pracowniczą w bibliotece i muzeum poszerzyła moją wiedzę o
Polakach mieszkających za granicą naszego kraju. Z uwagą słuchałam informacji
dotyczących przedstawienia książki polskiej jako pomnika kultury polskiej na
ekspozycji w zamku raperswilskim, siedzibie muzeum polskiego. To niezwykłe
miejsce zachowujące cenne polskie zabytki kulturowe wywarło na mnie ogromne
wrażenie. Dobitnie przekonałam się, że biblioteka i muzeum w Rapperswilu pełnią
w praktyce funkcje wszechstronnej instytucji propagującej w Szwajcarii wiedzę o
Polsce i jej kulturze.
Oprócz pracy był czas wolny, który starałam się wykorzystać jak najlepiej.
Umieszczenie informacji w CV o praktykach w Bibliotece Muzeum Polskiego w
Rapperswilu będzie ważną wiadomością dla przyszłego pracodawcy. Wszystko dzięki
Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej, która na wiele sposobów poszerza
horyzonty studentów
**************************
Małgorzata Jurkowska, I rok politologii, studia magisterskie
uzupełniające:
W tym roku akademickim miałam możliwość odbycia miesięcznego stażu w unijnym
parlamencie w Brukseli przy frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR).
Do moich zadań należało tworzenie sprawozdań z posiedzeń podkomisji praw
człowieka oraz z posiedzeń Komisji Spraw Zagranicznych, gdzie – ku mojemu
zadowoleniu – mogłam stwierdzić, że wszystko, czego uczyłam się na naszej
uczelni, było jak najbardziej przydatne, a czasami wręcz niezbędne do efektywnej
pracy w Parlamencie Europejskim. Oprócz pisania sprawozdań moje obowiązki
obejmowały zbieranie informacji na temat aktualnych wydarzeń na świecie, które
później frakcja ECR wykorzystywała na posiedzeniach plenarnych. Warto dodać, że
parlament w tamtym czasie gościł m.in. księcia Karola, A. Milinkiewicza.
Podsumowując – praktyki w Brukseli były wartościowe i bardzo ubogacające. Dały
mi możliwość podniesienia kwalifikacji, poznania innych kultur, języków i
narodowości. To także czas doświadczenia wielkiej gościnności i serdeczności ze
strony Polaków zamieszkujących ten kraj, a których w Brukseli jest bardzo dużo.
Każdemu stażyście życzę takich praktyk!
**************************
