Uczczono zdobycie PAST-y

Koncertem i recytacją poezji uczczono wczoraj 63. rocznicę zdobycia przez powstańców warszawskich budynku Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej (PAST-y). Była to jedna z najważniejszych batalii Powstania Warszawskiego.

Rocznicowy koncert odbył się wczoraj w pobliżu gmachu PAST-y na rogu ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej. Publiczność mogła posłuchać m.in. aktorki Aliny Janowskiej, która czytała wiersze napisane na tę okazję przez jej syna Michała Zabłockiego.

Jak powiedział autor wierszy, przedstawiają one poszczególne zdarzenia, które miały miejsce podczas walk o budynek PAST-y. – Razem tworzą poetycką historię tamtego wydarzenia – wyjaśnił. Alina Janowska służyła w powstaniu jako łączniczka batalionu „Kiliński”, który zdobył PAST-ę. Aktorka tłumaczyła, że była jedynie świadkiem walk o PAST-ę, wraz z koleżanką przyniosły walczącym kolegom z batalionu kocioł gorącej kaszy. – Na szczęście było ciemno, choć Niemcy strzelali do nas nawet po omacku, kiedy słyszeli jakiś hałas, np. osuwającej się cegły. Doniosłyśmy jedzenie na Królewską. W czasie gdy żołnierze jedli kaszę, siedziałam przy wkopanym w ziemię cekaemie. I wtedy zobaczyłam, jak Niemcy wychodzą z rękami do góry, a nasi prowadzą ich pod lufami karabinów. Nie zdarzyło mi się widzieć tylu Niemców w niewoli u naszych. Zobaczyłam to dzięki kaszy – opowiadała Janowska.

Od początku powstania żołnierze AK prowadzący działania w Śródmieściu podejmowali próby zdobycia gmachu PAST-y, który był obsadzony przez niemieckich snajperów strzelających z góry do żołnierzy i cywilów. Ostatecznie budynek został zdobyty w nocy z 20 na 21 sierpnia przez żołnierzy batalionu „Kiliński”, którym dowodził rtm. „Leliwa” – Henryk Leliwa-Roycewicz. Do niewoli dostało się 115 niemieckich żołnierzy, w tym 7 oficerów. Poległo lub zmarło 36 Niemców. Straty po stronie polskiej poniesione w czasie walk o PAST-ę wynosiły: 38 poległych i 63 rannych.

PCz, PAP
drukuj