pixabay.com

Światowy dzień walki ze wścieklizną

Dziś przypada światowy dzień walki ze wścieklizną. Choroba jest niebezpieczna także dla ludzi.

28 września 1895 roku zmarł francuski chemik Ludwik Pasteur. Dzień jego śmierci jest dniem walki ze wścieklizną, bo on jako pierwszy wynalazł szczepionkę przeciwko tej chorobie.

Na wściekliznę zapadają głównie zwierzęta. Choroba rozwija się w trzech fazach. Podczas pierwszej nie widać wielu objawów. Pierwsze z nich widoczne są w drugiej fazie. Wówczas można zaobserwować ślinienie i agresywne zachowanie zwierzęcia.

– Faza ostateczna, kiedy następują drgawki i najczęściej porażenie oraz zgon – mówiła Iwona Warulik, lekarz weterynarii.

Niestety choroba jest nieuleczalna i w każdym przypadku prowadzi do śmierci. Nie ma na nią lekarstwa. Można się jednak przed nią zabezpieczyć.

– Nasze zwierzęta jak najbardziej można zabezpieczyć przed wścieklizną. Są specjalne programy szczepień – poinformowała Iwona Warulik.

Obecnie szczepienia przeciwko wściekliźnie są obowiązkowe. Zwierzęta domowe  muszą być szczepione każdego roku. Nie każdy wie o tym, że choroba ta jest śmiertelnym zagrożeniem nie tylko dla zwierząt, ale i dla ludzi. Zwierzę może zarazić człowieka.

– Może to nastąpić przez pokąsanie, bo w ślinie tego wirusa jest najwięcej – wyjaśniła Iwona Warulik.

Weterynarze apelują także, aby nie zbliżać się do obcych zwierząt. Największym zagrożeniem jest kontakt z dzikim zwierzęciem.

TV Trwam News

drukuj