Św. Jadwiga Śląska – ewangeliczny znak sprzeciwu

To, że ks. kard. Karol Wojtyła, zanim został wybrany na Papieża, często
udawał się na Dolny Śląsk, jest faktem powszechnie znanym. Już jako biskup,
wikariusz kapitulny archidiecezji krakowskiej, a potem jej arcybiskup brał
udział w uroczystościach religijnych we Wrocławiu, ale nie tylko. Stamtąd lubił
bowiem przybywać do sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. Związek Jana
Pawła II z tą świętą przypieczętowała data 16 października 1978 r., gdy św.
Jadwiga stała się patronką dnia wyboru ks. kard. Karola Wojtyły na Stolicę
Piotrową. Postawa św. Jadwigi Śląskiej, pobożnej małżonki, matki kilkorga
dzieci, a ostatecznie wdowy, jest dziś znakiem ewangelicznego sprzeciwu wobec
wszelkiej próby degradacji życia małżeńskiego i rodzinnego. To także wzór
władczyni kierującej się w rządzeniu ewangeliczną miłością.

Kroniki odnotowały, że po raz pierwszy ks. abp Karol Wojtyła gościł w
sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy w dniach 29-31 sierpnia 1965 r.,
przy okazji udziału w obradach Komisji Duszpasterskiej Episkopatu Polski. W
pierwszym dniu obrad przypadło mu celebrowanie uroczystej Mszy św., po której
przemówił do wiernych, podkreślając swą radość płynącą z faktu, "że mógł
celebrować Mszę w bazylice, w której znajduje się grób św. Jadwigi Śląskiej,
imienniczki i patronki Jadwigi Krakowskiej".
Arcybiskupa krakowskiego nie zabrakło też w Trzebnicy 16 października 1966 r.,
podczas milenijnych uroczystości archidiecezji wrocławskiej. Jako kaznodzieja
mówił wtedy o dwóch Jadwigach, które wpisały się w historię naszej Ojczyzny.
Przy grobie św. Jadwigi Śląskiej był też w roku następnym, podczas obchodów
700-lecia jej kanonizacji. Kilka lat później, 16 października 1974 r., mówił o
obu Jadwigach w Radio Vaticana, podkreślając związki królowej Jadwigi z jej
patronką i przypominając, że na dzień swojej królewskiej koronacji wybrała ona
dzień jej liturgicznego święta – 16 października 1384 roku.
O związkach Jana Pawła II ze św. Jadwigą Śląską (zm. 1243 r.) traktuje obszernie
książka zmarłego w ubiegłym roku salwatorianina, ks. Antoniego Kiełbasy,
długoletniego kustosza sanktuarium trzebnickiego. Nosi ona tytuł "Święta Jadwiga
patronka dnia wyboru Jana Pawła II". Autor stwierdza słusznie, że nić łącząca
śląską Jadwigę i życie Karola Wojtyły stała się nierozerwalna na zawsze od 16
października 1978 r., kiedy wyszedł on z konklawe jako Jan Paweł II. Zapewne
podczas żadnej z wizyt u grobu świętej jego osoba nie była tak bardzo otoczona
modlitwą wiernych przy tymże grobie, jak owego pamiętnego dnia.

Pełnia powołania chrześcijańskiego
Czcigodny Sługa Boży Jan Paweł II był świadomy, że został Papieżem w rocznicę
koronacji królowej Jadwigi, którą potem mógł z potrzeby serca kanonizować, ale
nie zapomniał też nigdy o tym, że patronką dnia jego wyboru była św. Jadwiga
Śląska. Sam zresztą wielokrotnie to podkreślał: "W pamiętnym dniu 16
października zostałem wezwany na Urząd Najwyższego Pasterza w Kościele. A
wydarzyło się to nie przez jakiś ślepy traf właśnie w tym dniu, w którym
umiłowani Rodacy moi, zwłaszcza ci z Dolnego Śląska i Opolszczyzny oraz inni
przebywający w Trzebnicy na uroczystościach ku czci św. Jadwigi modlili się o
szczęśliwy wybór Papieża" (16.10.1979 r.).
Już w czasie swojej pierwszej pielgrzymki do Polski, 5 czerwca 1979 r.,
przemawiając na Jasnej Górze do mieszkańców Dolnego Śląska i ofiarując do
sanktuarium trzebnickiego świecę paschalną i kielich mszalny, Ojciec Święty
przypomniał życiową misję i świętość "tej dzielnej niewiasty (…), która
objawiła się w dziejach naszej Ojczyzny, a pośrednio i całej Europy XIII
stulecia, (…) wspominając szczególnie to wydarzenie, którego bohaterem był jej
syn, książę Henryk Pobożny. To on stawił skuteczny opór najazdowi Tatarów, który
w roku 1241 przeszedł przez Polskę ze Wschodu, z Azji, i zatrzymał się dopiero
na Śląsku, pod Legnicą. Wprawdzie Henryk Pobożny poległ w tym śmiertelnym boju,
jednakże Tatarzy byli zmuszeni wycofać się – i nigdy już tak daleko ku Zachodowi
nie zapuścili swoich zagonów. Za bohaterskim synem stała jego matka, która
dodawała mu odwagi i polecała jego bój pod Legnicą Chrystusowi ukrzyżowanemu.
Jej serce zapłaciło śmiercią syna za pokój i bezpieczeństwo ziem jej poddanych,
a także ziem sąsiednich i całej zachodniej Europy".
Papież przypomniał nadto, że św. Jadwiga, jako wdowa, długie lata swego życia
poświęciła wyłącznie Bogu, wstępując do ufundowanego przez siebie opactwa w
Trzebnicy, gdzie dokończyła świątobliwego żywota w roku 1243.
Świętą Jadwigę Śląską Jan Paweł II wspominał w swym nauczaniu bardzo wiele razy.
Najobszerniej mówił jednak o niej we Wrocławiu, 21 czerwca 1983 roku. Zapraszał
do "patrzenia w jej stronę, aby widzieć w niej wielkie światło, które rozświeca
sprawy ludzkie na ziemi" i stwierdził, że w życiu świętej "wyraziła się jakby
cała pełnia powołania chrześcijańskiego", gdyż "nie ma w niej rozbieżności
pomiędzy powołaniem wdowy-fundatorki a powołaniem żony-matki". Zachęcał więc
wszystkich do "odczytywania Ewangelii niejako na kolanach św. Jadwigi (…),
umacniając w ten sposób najgłębsze podstawy chrześcijańskiej moralności".

Umiłowanie Boga i Ojczyzny
Orędzie św. Jadwigi Śląskiej, które płynie do nas z nauczania Jana Pawła II o
tej patronce dnia jego wyboru na stolicę św. Piotra, dotyczy przede wszystkim
życia rodzinnego i małżeńskiego, praworządności i dobrych obyczajów, a wszystko
to w miłowaniu Boga i Ojczyzny, jak czyniono w piastowskim domu świętej. Nie
wolno zapomnieć, że św. Jadwiga była pobożną małżonką, matką kilkorga dzieci, a
następnie przez długie lata wdową. Była władczynią kierującą się ewangeliczną
miłością: nie pozwalała uciskać poddanych, wspomagała biednych, zorganizowała
szpital dla chorych i cierpiących. Słowem – jak życzył Jan Paweł II – "wedle jej
wzoru, na przykazaniu miłości powinno się opierać nasze życie osobiste, rodzinne
i społeczne". Czy postać tej świętej nie jest jak znak ewangelicznego sprzeciwu
dla tych wszystkich, którzy chcą oddzielać swoją wiarę od zaangażowania w życiu
społeczno-politycznym?
W wirze dzisiejszego świata, zalewie liberalizmu, permisywizmu, pornografii,
oportunizmu, prowadzących wielu Polaków do zagubienia, indyferentyzmu,
konsumpcjonizmu i znieczulicy społecznej, innych zaś do skrajnego ubóstwa, ta
nadprzyrodzona i ewangeliczna motywacja i przykład życia, jakie oferuje św.
Jadwiga i przypomina Jan Paweł II, jawią się nader aktualne i opatrznościowe. W
dobie kryzysu życia rodzinnego, plagi rozwodów, skazywania dzieci na
wychowywanie w placówkach opiekuńczych, w epoce, w której parlamenty wielu
krajów pozwalają na zawieranie związków homoseksualnych i zezwalają im nawet na
adoptowanie dzieci, orędzie św. Jadwigi staje się ewangelicznym znakiem
sprzeciwu, którego tak bardzo potrzebują nasze zeświecczone czasy.

 

o. Szczepan T. Praśkiewicz OCD

W najbliższą sobotę zapraszamy na kolejne rekolekcyjne spotkanie, tym razem ze
św. Józefem, Opiekunem Świętej Rodziny, którego Papież Jan Paweł II nazwał
patronem Kościoła naszych czasów.

 


Serce małżonka jej ufa (Prz 31, 11) – tak mówi Księga Przysłów o "niewieście
dzielnej". Trzeba, abyśmy wywołali przed oczyma duszy obraz tego piastowskiego
domu, tej rodziny, w której święta Jadwiga była małżonką i matką. Wspólnota
małżeńska i rodzinna buduje się na zaufaniu wzajemnym. Jest to dobro podstawowe
wzajemnych odniesień w rodzinie. Odniesienie wzajemne małżonków i odniesienie
wzajemne rodziców i dzieci. Najgłębszym fundamentem tych odniesień jest
ostatecznie to zaufanie, jakim sam Bóg obdarza małżonków, stwarzając ich i
powołując ich do życia we wspólnocie małżeńskiej i rodzinnej. Na tym właśnie
zaufaniu do rodziców Bóg oparł odniesienie: dziecko – rodzice (…). Rodzina
jest sobą, jeżeli buduje się na takich odniesieniach, na wzajemnym zaufaniu, na
zawierzeniu wzajemnym. Tylko na takim fundamencie można też budować proces
wychowania, który stanowi podstawowy cel rodziny i jej pierwszorzędne zadanie. W
wypełnianiu tego zadania rodzice nie mogą być zastąpieni przez nikogo – i nikomu
też nie wolno odbierać rodzicom tego pierwszorzędnego ich zadania. Równocześnie
nigdy nie dosyć przypominać, że wypełnianie tego zadania stawia przed rodzicami
doniosłe wymagania. (Wrocław, 21.06.1983)

 


POMYŚL! – Czy poprzez swoje słowa, gesty i czyny jesteś obrońcą
nierozerwalności sakramentu małżeństwa? – Czy wspomagasz małżonków
przeżywających trudności i modlisz się o świętość życia polskich rodzin? – Jak
traktujesz tych, którzy są twoimi podwładnymi? – Jak reagujesz na działania
polityków, którzy określając się katolikami, poprzez głoszone poglądy, konkretne
głosowania, zaprzeczają swojej wierze?

 


MODLITWA Boże, nasz Ojcze, dziękuję Ci, że dałeś Twojemu Kościołowi i
naszej Ojczyźnie św. Jadwigę Śląską, która trwając w zjednoczeniu z Tobą,
zostawiła świadectwo przykładnego życia małżonki, matki i wdowy, praktykując
zawsze cnoty ewangeliczne i spełniając obowiązki stanu. Zechciej, o Panie,
udzielić mi za jej przyczyną łaski wiernego życia chrześcijańskiego i dopomóż mi
wiernie spełniać moje życiowe obowiązki, na większą Twoją chwałę i dla dobra
bliźnich. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

drukuj