Suwałczanie wymagają od radnych

Pod obywatelskim projektem stanowiska w sprawie nieprzyznania
Telewizji Trwam miejsca na platformie cyfrowej, zgłoszonym właśnie do biura
suwalskiej rady miasta, podpisało się ponad tysiąc osób.

Stanowisko krytykujące decyzję Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji radni
mogli przyjąć już w lutym, jednak wówczas nie zgodzili się nawet na wprowadzenie
dyskusji w tej sprawie do porządku obrad. Czy tym razem obywatelski projekt
poddadzą głosowaniu?

Stanowisko wraz z podpisami zostało zgłoszone jako uchwałodawcza inicjatywa
obywatelska. Tysiąc suwałczan żąda od swoich radnych uchwalenia protestu w
sprawie Telewizji Trwam. Ich pełnomocnikiem jest radny miejski Prawa i
Sprawiedliwości Grzegorz Gorlo. "My, niżej podpisani mieszkańcy Suwałk, żądamy
od Rady Miejskiej w Suwałkach zajęcia wzorem innych samorządów stanowiska w
sprawie obrony wolności słowa, pluralizmu mediów w Polsce i przyznania przez
KRRiT miejsca na platformie cyfrowej Telewizji Trwam" – piszą w stanowisku
obywatele Suwałk. Podpisy pod projektem zebrano w niecały tydzień. Ich liczba
jest wystarczająca, aby radni musieli zająć się sprawą.

Przypomnijmy, że w lutym br. z podobnym wnioskiem w sprawie Telewizji Trwam
Grzegorz Gorlo, przewodniczący klubu radnych miejskich PiS, już raz wystąpił.
Jednak wówczas większość radnych, zrzeszona w klubie "Łączą nas Suwałki",
zdecydowanie odmówiła wprowadzenia tematu do porządku obrad. Decyzja odłożenia
na półkę sprawy szykanowania Telewizji Trwam, podjęta w lutym przez większość
radnych Suwałk, oburzyła mieszkańców tego miasta.

W obecnie złożonym w biurze rady miejskiej projekcie piszą oni: "Ze
zdziwieniem i oburzeniem przyjęliśmy wiadomość, że w dniu 29 lutego 2012 roku
większość radnych odrzuciła w głosowaniu wniosek klubu radnych PiS o
wprowadzeniu tego problemu do porządku obrad. W tej ważnej sprawie nie może
zabraknąć głosu Rady Miejskiej Suwałk, która powinna reprezentować przecież
wszystkich mieszkańców miasta". Na razie większościowy klub radnych "Łączą nas
Suwałki" nie zajął oficjalnego stanowiska w sprawie głosowania nad wnioskiem
mieszkańców.

Adam Białous

drukuj