Śpiewajcie Bogu w sercach
Głoszę wam Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego
Czwartek po IV niedzieli Wielkiego Postu
Święty Pawle!
Czytając Twoje listy, w wielu miejscach
zauważyłem, że byłeś muzykalny,
bo albo sam śpiewałeś,
albo zachęcałeś innych do śpiewania
hymnów i pieśni pobożnych.
Czytającym przedłożę te teksty:
Było to w więzieniu w Filippi.
Około północy, gdy Paweł i Sylas
modlili się i śpiewali Bogu na chwałę,
a wszyscy więźniowie słuchali ich pilnie,
powstało nagle silne trzęsienie ziemi…
otwarły się wszystkie drzwi
i z wszystkich opadły kajdany
(por. Dz 16, 25-27).
Kolosan Paweł zachęca:
Śpiewajcie Bogu w waszych sercach
psalmy, hymny i pieśni duchowe
(por. Kol 3, 16).
Kiedy się zbieracie, bracia,
to każdy z was ma
albo dar śpiewania,
albo nauczania, lub dar języków
(por. 1 Kor 14, 26).
Jaki wstyd!
A w naszych kościołach
zamiast śpiewu
bezbożna cisza.
Wydaje się, że Apostoł znał się na muzyce.
Przy okazji wymagania,
aby mający dar języków
mówili zrozumiale, pouczał tak:
Podobnie jest z instrumentami,
które dźwięk wydają – czy to będzie flet,
czy cytra, jeśli nie można odróżnić
poszczególnych dźwięków, to któż zdoła
odczytać, co się gra na flecie czy cytrze.
Albo jeśli trąba brzmi nieczysto,
kogóż poderwie się do bitwy?
(por. 1 Kor 14, 7-8)
Paweł był nie tylko świetnym pisarzem,
retorem, ale i dobrym poetą.
Oto kilka przykładów:
O głębokości bogactw, mądrości
i wiedzy Boga.
Jakże niezbadane są Jego wyroki
i niepojęte Jego drogi.
Któż zdoła poznać zamysły Pana…
Z Niego bowiem i przez Niego,
i dla Niego istnieje wszystko
(Rz 11, 33-36).
Jeszcze o cierpiącym Słudze Boga:
Chrystus stał się posłuszny
aż do śmierci
i to aż do śmierci na krzyżu.
Dlatego Bóg Go wywyższył
ponad wszystko
i nadał Mu imię
godniejsze od każdego imienia,
aby na imię Jezusa
zginało się wszelkie kolano
istot niebieskich, ziemskich i podziemnych,
i aby wszyscy wyznawali
że Jezus Chrystus jest Panem
(por. Flp 2, 5-11).
To dobra poezja.
To są wielkie teksty,
ale wielkość mądrości Poety
i kunszt Jego talentu
okaże się w Hymnie o miłości,
który zobaczymy jutro.
ks. bp Józef Zawitkowski
