Przygotowani na każdy wypadek?
Czy na wypadek sytuacji kryzysowych w Polsce służby reagowania są dobrze przygotowane? Większość szpitali posiada awaryjne agregaty prądotwórcze, a w poszczególnych województwach istnieją specjalne plany działań przewidziane w sytuacjach kryzysowych. Niestety, nawet najlepsze przygotowanie nie jest w stanie nas całkowicie zabezpieczyć przed skutkami powodzi czy dużych awarii sieci elektroenergetycznych. Te ostatnie zaś mogą nam przysparzać coraz więcej problemów.
Po awarii linii elektroenergetycznych w rejonie Szczecina, która na długi czas odcięła wiele tysięcy domostw od dostaw prądu, prezydent Lech Kaczyński zlecił, aby Biuro Bezpieczeństwa Narodowego przygotowało raport na temat bezpieczeństwa infrastruktury energetycznej w Polsce. Dokument powinien zostać ukończony na początku maja br. Ma on nie tylko opisywać stan systemu elektroenergetycznego, ale też zawierać wytyczne co do najpilniejszych oraz długofalowych inwestycji. Jednak w opinii ekspertów, treść raportu nie jest trudna do przewidzenia. W Polsce system elektroenergetyczny nie jest właściwie rozwinięty, na północy i wschodzie kraju brakuje elektrowni, co wiąże się z koniecznością przesyłu energii elektrycznej na duże odległości. To w połączeniu z rosnącym zapotrzebowaniem na energię, a więc i z coraz większymi przesyłanymi mocami, sprawia, że kolejna poważna awaria jest tylko kwestią czasu. Optymizmem nie napawa też wiek działających w kraju elektrowni. „Nasz Dziennik” zwrócił się z prośbą m.in. o ocenę możliwości awaryjnego zasilania największych miast w kraju, jednak żaden z przedstawicieli Polskich Sieci Elektroenergetycznych – Operator SA nie udzielił nam odpowiedzi.
Sprawdziliśmy także stan przygotowań służb reagowania kryzysowego na poziomie województw. Co prawda nie mają one wpływu na działania służb energetycznych, jednak mogą przygotować całe zaplecze niezbędne na wypadek kryzysu.
Małopolska
Według zapewnień Małgorzaty Woźniak, rzecznika wojewody małopolskiego, ten region jest dobrze przygotowany na sytuacje kryzysowe. – Po szczecińskim przypadku zostały jeszcze raz przeanalizowane plany i procedury działań na wypadek podobnych awarii. W województwie systematycznie odbywają się szkolenia dotyczące awarii w infrastrukturze – powiedziała Małgorzata Woźniak. Ćwiczenia obejmują takie sytuacje, jak awarie sieci elektroenergetycznych, wodociągowych czy gazowych. Bezpiecznie mogą czuć się także pacjenci szpitali, które posiadają własne awaryjne źródła energii. – Gdyby te źródła zawiodły, zawsze, przy pomocy straży pożarnej, jesteśmy w stanie dostarczyć agregat – dodała rzecznik wojewody małopolskiego. Ostatecznością jest ewakuacja pacjentów placówki.
Górny Śląsk
Na awarie przygotowany jest też Śląsk. – W 2004 roku ćwiczyliśmy podobny wypadek w praktyce. Wówczas na skutek awarii linii elektroenergetycznych zasilania pozbawionych zostało ok. 30 tys. domostw – powiedział nam Andrzej Szczeponek, zastępca dyrektora zarządzania Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach. Podkreślił, że w województwie przygotowane zostały specjalne procedury, które pozwalają na szybką identyfikację najbardziej dotkniętych miejsc. Dość wrażliwe na utratę zasilania zakłady przemysłowe, szpitale posiadają swoje systemy zabezpieczeń, pozwalające na pracę lub przynajmniej zapewnienie bezpieczeństwa ludziom w razie awarii zasilania. Najgorzej do awarii przygotowane są fermy drobiu – tam brakuje agregatów prądotwórczych, a bez sprawnej wentylacji hodowle są zagrożone. Także i tu w najcięższych przypadkach służby są gotowe do przeprowadzenia ewakuacji ludności czy np. dowozu wody.
Dolny Śląsk
Działania w kryzysowych warunkach ma przećwiczone także województwo dolnośląskie, które od 1997 roku, kiedy region został zniszczony przez powódź, systematycznie boryka się z wielką wodą. Na awarie energii elektrycznej gotowe są szpitale i służby. Ostatnia kontrola zasobów agregatów prądotwórczych wykazała, że 99,5 proc. dolnośląskich szpitali posiada zapasowe źródła energii. – Ich obsługa jest przeszkolona, a paliwo zabezpieczone. Oczywiście w różnych szpitalach różnie kształtuje się wydajność tych źródeł energii, jednak wystarczają one przynajmniej do podstawowego funkcjonowania – powiedział nam Franciszek Szumiejko, kierownik Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego we Wrocławiu. Przygotowana jest też administracja na poziomie powiatów. W znaczącej części starostwa mają zapasowe źródła energii lub mogą korzystać z zasobów Państwowej Straży Pożarnej. W województwie dolnośląskim opracowane są ponadto katalog zagrożeń oraz procedury postępowania w sytuacjach krytycznych.
Mazowsze
Podobnie jest na Mazowszu. – Odbiorcom z województwa mazowieckiego energię elektryczną dostarcza pięć zakładów energetycznych, które dystrybuują ją od PSE. Za przesył i bezpieczeństwo energetyczne odpowiedzialni są głównie operatorzy systemów sieciowych. Szczegółowy zakres działań poszczególnych zakładów energetycznych w wypadku wystąpienia awarii sieci jest ujęty w planach zakładowych – poinformowała nas Małgorzata Glinkowska, rzecznik prasowy wojewody mazowieckiego. Zapewniła, że Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz służby w województwie na bieżąco monitorują sytuację, a w przypadku wystąpienia poważnych zakłóceń w dostawach energii są one w stałym kontakcie z zakładami energetycznymi odpowiedzialnymi za przesył dla odbiorców województwa. Możliwe zagrożenia awarii sieci energetycznych są ujęte w siatce bezpieczeństwa Mazowieckiego Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, na podstawie których podejmowane są działania zmierzające do przywrócenia jej pierwotnego charakteru. Na wypadek awarii uruchamiane są procedury ujęte w planach reagowania (gminnych, powiatowych i wojewódzkich) oraz planach zakładów, szpitali i służb. Działanie tych ostatnich polega na jak najszybszym doprowadzeniu do uruchomienia dostaw energii z zapasowych źródeł zasilania oraz zminimalizowaniu zagrożenia dla bezpieczeństwa życia i zdrowia ludzi – przede wszystkim przez zapewnienie funkcjonowania szpitali, służb i zakładów komunalnych dostarczających wodę. – Na terenie Mazowsza zakłady energetyczne posiadają możliwość alternatywnego źródła zasilania dużych miast, szczegółowe plany posiadają zakłady energetyczne – dodała Małgorzata Glinkowska. Ponadto mazowieckie szpitale, organy administracji publicznej oraz zakłady komunalne posiadają zapasowe źródła zasilania. Rezerwowe agregaty są także w zasobach magazynu województwa. Mazowsze ma także plany reagowania kryzysowego na wypadek awarii sieci gazowych i wodnych. Podobne plany działania w sytuacjach kryzysowych są przygotowane w innych regionach kraju.
Marcin Austyn
