Protest przed Ministerstwem Zdrowa
1 czerwca o godzinie 12.00 w Warszawie rozpocznie się akcja manifestacyjna
przeciwko ograniczaniu leczenia finansowanego z ubezpieczeń społecznych.
Jak wyjaśnia, Piotr Piotrowski z Łodzi, ojciec 10-letniego Michała chorego na
młodzieńcze zapalenie stawów i zarazem inicjator piątkowego przedsięwzięcia,
protest ten ma być z jednej strony wyrazem bezsilności pacjentów, a z drugiej
strony ma pokazać walkę o zdrowie i godność chorych.
Zbiórka uczestników planowana jest na godzinę 10.00. O godzinie 12.00 na
ulicy Miodowej rozpocznie się część oficjalna marszu. Następnie nastąpi
przemarsz przez Krakowskie Przedmieście do siedziby Prezydenta. Manifestacja
zakończy się o godzinie 15.00 pod pałacem Prezydenckim.
"Przed budynkiem gabinetu ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza zbiorą się
rodzice dzieci przewlekle chorych, pacjenci i przedstawiciele stowarzyszeń
pacjenckich. Na proteście nie zabraknie także lekarzy” mówi Piotr Piotrowski.
Adam Sandauer, przewodniczący Stowarzyszenia Pacjentów "Primum Non Nocere”,
wyjaśnia, że z roku na rok sytuacja pacjentów się pogarsza, szczególnie tych,
którzy nie są wystarczająco majętni, aby poddać się odpowiedniemu leczeniu. Adam
Sandauer apeluje także o solidarność wszystkich Polaków z tymi, którzy w piątek
będą walczyć o nasze wspólne prawa.
W podobnym tonie wypowiada się Agnieszka Rubinowska, prezes Stowarzyszenia
Lekarzy Praktyków, która tłumaczy, że należy organizować tego typu manifestacje,
aby rządzący wiedzieli, że Polacy potrafią walczyć o słuszną sprawę. Wspomina
także słowa byłej minister zdrowia, Ewy Kopacz oraz prezesa Narodowego Funduszu
Zdrowia, Jacka Paszkiewicza, którzy tłumaczyli się ze swoich decyzji, tym, że
nikt ze środowiska lekarskiego nie protestował.
Jak dodaje, system medyczny w Polsce wymaga gruntownej modyfikacji, lecz w
obecnej chwili najpilniejszą sprawą są zmiany umów na leki refundowane.
Agnieszka Rubinowska zwraca uwagę także na problem kar dla lekarzy, którzy
popełnią błąd przy wypisywaniu recept.
Protestujący, oprócz transparentów, mają przygotować też białe, czarne i
szare balony. Uczestnicy są również proszeni o przyniesienie kolorowych kred dla
dzieci, które jak podkreślają organizatorzy mogły się także wykazać twórczo.
Chorzy, którzy nie dadzą rady osobiście uczestniczyć w marszu, mogą przekazać
swoje fotografie osobom, uczestniczącym w manifestacji. Natomiast lekarze
przyniosą swoje atrybuty, takie jak stetoskopy czy też fartuchy medyczne.
RIRM
