Prominentni politycy Platformy Obywatelskiej nie wezmą udziału w Zgromadzeniu Narodowym

Czołowi politycy Koalicji Obywatelskiej nie wezmą udziału w zaprzysiężeniu prezydenta Andrzeja Dudy. Pojawi się delegacja klubu, ale zabraknie liderów formacji: Borysa Budki i Rafała Trzaskowskiego.

Platforma Obywatelska wciąż nie może pogodzić się z wynikiem wyborów. Za porażkę Rafała Trzaskowskiego winiła media publiczne, co znalazło się zresztą w proteście wyborczym, jaki trafił do Sądu Najwyższego. Kiedy sędziowie pozostawili protest bez dalszego biegu, to szybko wróciła stara narracja, że nie są sędziami. Platforma przyzwyczaiła już, że przez wszystkie przypadki potrafi odmieniać słowo konstytucja. I właśnie w ten sposób tłumaczy bojkot zaprzysiężenia prezydenta Andrzeja Dudy.

– W zaprzysiężeniu prezydenta nie wezmą udziału szefowie partii wchodzący w skład KO jako wyraz sprzeciwu wobec łamania przez @AndrzejDuda Konstytucji RP – napisał Borys Budka, przewodniczący PO.

Borys Budka poinformował, że w zaprzysiężeniu udział weźmie tylko delegacja klubu. Inaczej o konstytucji myśli Lewica. W tym wypadku ustawa zasadnicza jest argumentem za udziałem w zaprzysiężeniu.

– Weźmie udział w Zgromadzeniu Narodowym z szacunku dla konstytucji – mówił poseł Krzysztof Gawkowski.

Bojkotu nie planują posłowie PSL-Kukiz’15 oraz Konfederacji. Krzysztof Bosak mówi wprost: nie pójdziemy w ślady Platformy.

– Platforma Obywatelska nieustannie próbuje podkreślać swój stosunek do wyborów. Zależnie od koniunktury politycznej ten stosunek jest zmienny – powiedział Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji.

Ten stosunek próbował określić w wywiadzie dla PAP-u prezes PiS-u Jarosław Kaczyński.

„To stara taktyka naszych przeciwników, którzy po prostu nie uznają wyników wyborczych, nie uznają podstawowych mechanizmów demokratycznych, bo ich zdaniem demokracja jest tylko wtedy, kiedy oni rządzą. Do tego się to sprowadza” – mówił Jarosław Kaczyński, prezes PiS.

Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie, uzyskując ponad 10 mln głosów. Nigdy wcześniej w III RP żaden prezydent nie miał takiego poparcia. I właśnie o tym dziś PiS chce przypomnieć Platformie.

– To jest pokazanie braku szacunku dla Polaków, dla wyborców – zaakcentował poseł Krzysztof Sobolewski.

Na przeszkodzie posłom nie stanie rosnąca liczba zakażeń.

– To jest Zgromadzenie Narodowe, to jest ciało, przed którym prezydent składa przysięgę, więc to ciało musi się zebrać – podsumował Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Mają być maseczki i płyn do dezynfekcji. Resort zdrowia przypomina o reżimie sanitarnym.

TV Trwam News

drukuj