Pozyskanie środków to dopiero pierwszy krok
Bardzo ważne jest zdobycie funduszy unijnych na realizację dobrych wniosków,
ale równie istotne jest właściwe zarządzanie projektem, tak aby – osiągając
wszystkie zamierzone cele – zakończyć go z sukcesem. Dlatego Wyższa Szkoła
Kultury Społecznej i Medialnej poszerza swoją ofertę edukacyjną o
jednosemestralne studia podyplomowe Zarządzanie projektami współfinansowanymi ze
środków UE przeznaczone dla tych, którzy chcieliby nauczyć się trudnej sztuki
realizacji projektów unijnych w praktyce.
Program studiów Zarządzanie projektami współfinansowanymi ze środków UE –
przygotowanych z myślą szczególnie o tych, którzy mają już podstawową orientację
w funduszach unijnych, dotyczy głównie projektów realizowanych ze środków
Europejskiego Funduszu Społecznego i obejmuje m.in. wiedzę na temat:
zarządzania, komunikowania się w organizacji, prawa zamówień publicznych,
podstaw rachunkowości, zasad rozliczania projektu, monitoringu i
sprawozdawczości w projekcie, kontroli i audytu oraz promocji i kontaktów z
mediami. Specyfika edukacji na tym kierunku to przede wszystkim nauka
zarządzania konkretnymi projektami, realizowana podczas warsztatów pod okiem
specjalistów w tym zakresie. Natomiast celem kształcenia prowadzonego przez
Zakład Polityki Ekonomicznej jest przygotowanie profesjonalnych kadr do
realizacji projektów współfinansowanych ze środków UE, aby jak najlepiej
wykorzystać przynależne Polsce fundusze unijne. Jak podkreśla Przemysław Lach,
niezależny ekspert ds. funduszy unijnych z Centrum Adama Smitha w Warszawie i
wykładowca w WSKSiM, potrzeba fachowców, menedżerów, ludzi sprawnego
zarządzania, którzy potrafią w małym zespole robić rzeczy wielkie. Podkreśla, że
wygranie projektu to dopiero połowa sukcesu, trzeba się także nauczyć, jak go
prawidłowo rozliczyć oraz jak nim zarządzać. O tym, że nie jest to takie proste,
przekonują się absolwenci, którzy po ukończeniu studiów Zasady wykorzystania
funduszy unijnych otrzymali dofinansowanie napisanych przez siebie projektów i
realizują je w praktyce. Napotykają oni niejednokrotnie szereg trudności czy
"pułapek". Aby ich uniknąć, warto poszerzyć wiedzę nie tylko na temat funduszy
unijnych, ale również skutecznego zarządzania projektami.
Dr Dorota Zbierzchowska, kierownik Zakładu Polityki
Ekonomicznej w WSKSiM
*************************************
Na sukces trzeba zapracować
Z s. Bożysławą Tomczyk ze Zgromadzenia Sióstr Nazaretanek, absolwentką
studiów podyplomowych Zasady wykorzystania funduszy unijnych, rozmawia dr Dorota
Zbierzchowska
W jaki sposób wiedza zdobyta w WSKSiM podczas jednosemestralnych studiów
podyplomowych została wykorzystana przez Siostrę w praktyce?
– Gdy w roku 2008 rozpoczynałam studia w WSKSiM, o funduszach europejskich nie
wiedziałam zupełnie nic. Byłam wówczas katechetką i sprawy dotyczące
pozyskiwania funduszy unijnych pozostawały poza moją zawodową aktywnością. Po
odbyciu zajęć na kierunku Zasady wykorzystania funduszy unijnych napisałam trzy
wnioski o dofinansowanie z funduszy unijnych, z czego dwa są aktualnie
realizowane.
Na czym polegał przygotowany przez Siostrę pierwszy projekt?
– Pierwszy i najważniejszy projekt dotyczył rewaloryzacji naszego zabytkowego
zespołu klasztornego w Ostrzeszowie. Był to projekt inwestycyjny, zakładający
kapitalny remont niszczejącego obiektu i udostępnienie jego części dla
zwiedzających. Wartość całego projektu wynosiła nieco ponad 6 mln zł, z czego
dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju wyniosło 3 mln 558 tys. 557,10
złotych. Merytorycznym partnerem projektu (czyli bez wkładu finansowego) było
starostwo ostrzeszowskie. Projektem komplementarnym do projektu inwestycyjnego
jest projekt promocyjny, dofinansowywany ze środków unijnych w 85 procentach, w
którym nasz udział wynosi około 240 tys. zł, realizowany wspólnie ze starostwem
ostrzeszowskim i gminą Kobyla Góra.
Projekt został wysoko oceniony. Z jakiego programu otrzymał dofinansowanie?
– Projekt jest realizowany w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu
Operacyjnego, Priorytet VI Turystyka i Środowisko Kulturowe, Działanie 6.2
Rozwój kultury i zachowanie dziedzictwa kulturowego, Schemat I. Projekty
inwestycyjne i zajął 9. miejsce w rankingu konkursu, na który wpłynęły 72
projekty, spośród których 62 zostały ocenione pozytywnie pod względem
merytorycznym.
Często wydaje się, że sukcesem jest samo pozyskanie dofinansowania. Czy potem
podczas jego realizacji wszystko już "idzie z górki"?
– Przyznaję, że nie było łatwo uzyskać dofinansowanie, zwłaszcza że fundusze
unijne przeznaczone są w zasadzie dla samorządów lub przedsiębiorców, a my
jesteśmy beneficjentem niemieszczącym się w żadnej z tych kategorii, ale to, co
zaczęło się po ogłoszeniu wyników konkursu, przerosło moje najczarniejsze
wyobrażenia. Od momentu ogłoszenia listy rankingowej wielokrotnie byłam
przekonana, że nie dojdzie do podpisania umowy – i to z różnych powodów. Gdy na
przykład udało się nam przekonać urząd marszałkowski, że jesteśmy w stanie
instytucjonalnie podołać obowiązkom beneficjenta, pojawiło się zagrożenie ze
strony projektantów, którzy o kilka miesięcy przedłużyli oddanie projektu, co
groziło brakiem możliwości wywiązania się z terminów wynikających z harmonogramu
prac. Na etapie wyłaniania wykonawcy również pojawiały się różnego rodzaju
przeszkody – łącznie z próbą szantażu – ale ostatecznie udało się nam przebrnąć
przez te wszystkie pułapki i – jak na razie – projekt jest realizowany bez
większych przeszkód.
Jakimi cechami powinna charakteryzować się osoba realizująca projekty
współfinansowane ze środków UE, aby odnieść sukces?
– Osoba taka musi przede wszystkim wiedzieć, czego chce i konsekwentnie dążyć do
celu mimo nieustannie pojawiających się trudności i nigdy nie tracić nadziei, że
jej działania zakończą się sukcesem. Dlatego też dobrze, jeśli ktoś, kto zajmuje
się realizacją projektów unijnych, jest odporny na stres, wytrwały, cierpliwy i
kreatywny. Istotne jest również zgromadzenie wokół siebie grona kompetentnych
osób, które mogą służyć profesjonalną pomocą w rozwiązywaniu zaistniałych
problemów. Oczywiście – nie można zapomnieć o oddawaniu trudnych spraw Panu
Bogu, bo bez tego żadne nasze działanie nie może być owocne i satysfakcjonujące.
Przestrzegam też przed pokusą pójścia "na skróty", czyli omijaniem prawa,
kombinowaniem, obchodzeniem przepisów itp. Zwłaszcza w tej dziedzinie należy
działać w sposób w najwyższym stopniu etyczny, aby w przyszłości uniknąć
przykrych niespodzianek. Sądzę również, że każdy, kto przymierza się do
aplikowania o środki unijne, powinien być przygotowany na konieczność
podejmowania szybkich decyzji i zmianę strategii działania, gdy będą pojawiać
się ku temu przesłanki, jak również powinien umieć odpoczywać mimo nawału
obowiązków.
Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów w realizacji kolejnych projektów.
