Powstaje muzeum zapomnianego obozu
Do końca maja władze samorządowe Olsztynka ogłoszą przetarg na
projekt muzeum upamiętniającego jeńców niemieckiego Stalagu 1B Hohenstein.
Pozostałości po jednym z największych obozów jenieckich w Europie Wschodniej, w
którym w czasie wojny zmarło 55 tys. żołnierzy, odkryli w ubiegłym roku
pracownicy budujący obwodnicę Olsztynka.
Muzeum powstanie w zabytkowym budynku ratusza w Olsztynku. Zanim umieszczona
zostanie tu ekspozycja, wnętrza muszą być wyremontowane. – W drodze przetargu
jeszcze w maju wybierzemy firmę, która zaprojektuje i wykona muzeum niemieckiego
obozu 1B Hohenstein – ujawnia "Naszemu Dziennikowi" Monika Wadowska, sekretarz
miasta Olsztynek. Przy okazji odnowiona zostanie ratuszowa wieżyczka, z której
zwiedzający będą mogli podziwiać panoramę miasta, a także oglądać tereny, na
których dawniej stały zabudowania obozowe. Władze Olsztynka dostaną na
realizację projektu 3,5 mln zł unijnego dofinansowania. Z własnej kasy dołożą
kolejne 3 mln złotych. Część z tych środków zostanie przeznaczona na eksponaty
muzeum, którymi będą m.in. makiety dokładnie odwzorowujące teren i zabudowę
niemieckiego stalagu. Placówka ma być nowoczesna i multimedialna. Planowane są
m.in. kioski multimedialne, gdzie będzie można zobaczyć np. archiwalne
niemieckie zdjęcia obozu, poznać jego historię czy wysłuchać opowieści świadków.
Muzeum zbierze też eksponaty do tej pory rozsiane w różnych miejscach. – Wiele
eksponatów mają członkowie Stowarzyszenia Miłośników Olsztynka, inne są obecnie
pokazywane w szkole, jeszcze inne posiadają prywatni kolekcjonerzy.
Chcielibyśmy, aby trafiły one do muzeum, aby tam mogli je oglądać wszyscy – mówi
Monika Wadowska. Choć obóz koło Olsztynka był jednym z największych niemieckich
stalagów, to do tej pory nie ma opracowań historycznych, które by go dokładnie
opisywały. Sytuację może zmienić powstające muzeum. – Żyją jeszcze w Olsztynku
osoby, które pamiętają, jak ten stalag funkcjonował, jak wyglądał. Teraz będzie
można ich wspomnienia zarejestrować, zebrać inne informacje, tak aby wiedzę o
stalagu poszerzyć – zaznacza Wadowska. Muzeum ma być gotowe do końca 2014 roku.
Teren obozu jenieckiego Stalag 1B Hohenstein był ogromny, zajmował około 35
hektarów. Stało tu ponad 120 baraków. Podczas II wojny światowej Niemcy więzili
około 450-650 tys. żołnierzy, m.in. z Polski, Francji, Belgii, Serbii, Włoch i
Związku Sowieckiego. Poszczególne grupy narodowościowe były od siebie ściśle
izolowane. Pierwszymi jeńcami stalagu byli we wrześniu roku 1939 polscy
żołnierze Armii Modlin, wzięci do niewoli w bitwie pod Mławą. W sumie w czasie
wojny więziono tutaj około 20 tys. Polaków, z których blisko tysiąc zmarło.
Najtragiczniejsza dla jeńców była zima 1941/1942, kiedy zginęło około 25 tys.
osób. Zmarłych w obozie grzebano na cmentarzu w Sudwie. Szacuje się, że w czasie
wojny pochowano tam zwłoki 55 tys. obozowych jeńców, którzy skonali na skutek
epidemii tyfusu, niedożywienia i wycieńczenia ciężką pracą. W trakcie ewakuacji
Niemców w styczniu 1945 r. zabudowania obozu zostały spalone. Po zakończeniu
wojny teren, na którym znajdował się obóz, komunistyczne władze rozparcelowały
pomiędzy mieszkańców wsi Królikowo. Dlatego do dziś obszar jednego z
największych niemieckich stalagów zajmują łąki i grunty orne.
Pozostałości obozu odkryli w roku 2011 robotnicy budujący obwodnicę Olsztynka
w ciągu drogi ekspresowej S7. Koparki odsłoniły resztki obozowych baraków i
liczne przedmioty pozostałe po jeńcach. Wiele z nich ma być eksponatami nowego
muzeum.
Adam Białous
