Powrót do wychowania
Szkoła winna nie tylko nauczać, ale także kształtować charakter ucznia. Młody
człowiek z niej wychodzący powinien być wyposażony w umiejętność odróżniania
dobra od zła i dokonywania wyborów między nimi. – Ten aspekt wychowania chcemy
w naszej strategii wyeksponować – zapewniał minister edukacji i nauki prof.
Michał Seweryński, goszczący w sobotę 4 lutego w programie "Rozmowy niedokończone"
Telewizji Trwam i Radia Maryja.
"Dziś i jutro polskiej edukacji i nauki" to temat audycji z cyklu "Rozmowy
niedokończone", jaka odbyła się w sobotę 4 lutego w Telewizji Trwam i Radiu
Maryja. Jej gościem był prof. dr hab. Michał Seweryński, minister edukacji
i nauki, były rektor Uniwersytetu Łódzkiego oraz członek Papieskiej Rady ds.
Świeckich.
Szef resortu edukacji i nauki przedstawił strategię rządu premiera Kazimierza
Marcinkiewicza w dziedzinie bezpośrednio mu podlegającej. Prof. Michał Seweryński
zapewnił o przywróceniu do polskich elementu wychowania dzieci i młodzieży.
– Szkoła powinna nie tylko nauczać, ale także kształtować charakter ucznia
– mówił minister – Czeka nas również wielkie wyzwania w zagadnieniu rozwoju
nauki. Polska jest w tej dziedzinie zapóźniona – dodał Michał Seweryński, zapewniając
zwiększenie wydatków na badania naukowe.
Kolejnym elementem, na którym nowy rząd zamierza skupić się w najbliższym czasie
w zakresie edukacji jest internacjonalizacja studiów, czyli otwarcie żakom
drogi do możliwości studiowania na zagranicznych uczelniach. – Do tej pory
z takiej szansy korzysta niewielka część polskich studentów. Przyjęta przez
rząd strategia ma uczynić szkoły wyższe jeszcze bardziej znaczącym miejscem
kształcenia młodego pokolenia. Ma uczynić polską naukę silną częścią naszej
cywilizacji, torująca drogę postępowi technicznemu, umacniającą gospodarkę,
dającą szansę włączenia się w międzynarodowy nurt badań naukowych – mówił minister
edukacji i nauki.
Aby to wszystko osiągnąć, potrzebne są nowe kompleksowe legislacje. – Sto dni
mojego urzędowania oznaczało przygotowywanie zarysu podstawowych aktów prawnych
w tej dziedzinie, co jest zadaniem niezwykle trudnym i właściwie niewykonalnym
od razu w całości – tak prof. Seweryński podsumował sto dni kierowania ministerstwem.
W czasie programu w Telewizji Trwam obecni byli nauczyciele i dyrektorzy szkół,
którzy pytali ministra o możliwość odbiurokratyzowania procesu awansu zawodowego
nauczycieli, wyrównania szans edukacyjnych między środowiskiem wiejskim a miejskim
oraz zweryfikowania programów i podręczników szkolnych. Na wszystko oczywiście
potrzebne są nakłady finansowe, a budżetu rozciągnąć się nie da. Minister zaznaczył
także, że obecna ustawa budżetowa była już zastana, a rząd Kazimierza Marcinkiewicza
mógł wprowadzić do niej niewielkie poprawki. Michał Seweryński podziękował
za wszelkie sugestie dotyczące planowanych zmian w zakresie edukacji i nauki,
także za te krytyczne. Słuchacze telefonujący do studia zakwestionowali plan
wprowadzenia obowiązkowego nauczania języka angielskiego już od pierwszej klasy
szkoły podstawowej czy obowiązek uczęszczania do przedszkola od lat 5. – chcemy,
by uczniowie mieli możliwość 12 lat nauki języka angielskiego, by nim biegle
władać – mówił minister edukacji i nauki. Jednak ja zapewnił nie powinno się
to odbyć kosztem poznawania języka polskiego czy rodzimej historii. – Ważnym
jest wprowadzany program "Patriotyzm jutra", by młodzi Polacy poczuli się dumni
z polskiej historii, kultury, tradycji. Jest potrzebna nieustanna troska o
sprawy narodowe – zapewnił prof. Seweryński. Temu ma służyć mający powstać
Narodowy Instytut Wychowania.
Minister wyraził też zadowolenie, że w Polsce stale wzrasta procent studiującej
młodzieży.- Nastąpił lawinowy wzrost studentów. Około 40 procent absolwentów
szkół średnich studiuje w szkołach wyższych. Kraje najbardziej rozwinięte mają
ten wskaźnik na poziomie ponad 60 procent. Ale trzeba powiedzieć, że myśmy
ten postęp osiągnęli w bardzo krótkim okresie. Jest wyraźny pęd młodzieży do
wiedzy – podsumował szef resortu edukacji i nauki.
Katarzyna Cegielska
