Potrzebne środki czystości, materiały budowlane
Z ks. prałatem Czesławem Włodarczykiem, dyrektorem Caritas Diecezji
Legnickiej, rozmawia Marek Zygmunt
Caritas Diecezji Legnickiej już na drugi dzień po tragicznej powodzi w
Bogatyni i kilkunastu innych miejscowościach południowo-zachodniej części
Dolnego Śląska uruchomiła pomoc, a pierwsze parafie pospieszyły z darami
zebranymi wśród wiernych. Jakie są dotychczasowe efekty działań w tym zakresie?
– Do czwartku trafiło do powodzian kilkaset ton darów: żywność i środki
czystości dostarczone przez oddziały Caritas z całej Polski. Udało się też
uruchomić pomoc z Caritas Goerlitz. Jej przedstawiciele wraz z pierwszym
transportem darów byli na miejscu, by zobaczyć ogrom zniszczeń i zadeklarowali
dalszą pomoc. Nasza Caritas systematycznie swoimi busami odbiera dary z
hipermarketów i dowozi je do poszkodowanych. Na nasze konto bankowe, także po
jego podaniu przez "Nasz Dziennik", wpłynęło już ponad 300 wpłat od osób
indywidualnych i podmiotów zbiorowych.
Na jaką pomoc mogą liczyć powodzianie?
– W tym tygodniu do powodzian trafi kilka transportów z materiałami budowlanymi:
armatura sanitarna, płytki, kompakty, umywalki. Mamy także otrzymać 200
materaców z Caritas Opole. Może w Bogatyni żywności już nie brakuje, ale nie
możemy w tym zakresie zapominać o innych dotkniętych klęską miastach naszej
diecezji. Dlatego też kolejne 100 ton żywności trafi w tym tygodniu do
poszkodowanych parafii z dekanatów: Lwówek, Leśna, Złotoryja i Świerzawa. Warto
dodać, że dzięki wsparciu Caritas Polska dzieci z terenów dotkniętych powodzią
będą mogły wyjechać na kolonie w rejony górskie i nadmorskie, a we wrześniu
chcemy zorganizować specjalny turnus dla matek z dziećmi.
Biskup legnicki Stefan Cichy wskazał, że przed Bogatynią i okolicznymi
miejscowościami "jest obecnie czas twardy, czas próby". I dodał: "Trzeba zrobić
wszystko, aby ludzie mogli mieszkać, pracować, uczyć się, świętować i
odpoczywać". Jak te wskazania są realizowane?
– Wielu mieszkańców Bogatyni straciło nadzieję, a wiemy, że bez niej nie da się
żyć. Dlatego biskup legnicki spotkał się z powodzianami i osobami bezpośrednio
zaangażowanymi w niesienie im pomocy, także z księżmi i władzami Bogatyni. A
wszystko po to, aby poszkodowani mogli otrzymać nadzieję, pocieszenie. Patrząc
na olbrzymie straty, mogliśmy wraz z ks. bp. Cichym przekonać się, iż ludzie się
nie poddają i pragną z Bożą łaską i błogosławieństwem oraz ludzką pomocą
odbudować to, co zabrała woda, powrócić do normalnego życia. Bardzo ważne jest,
że ludzie sobie wzajemnie pomagają i jeden drugiego wspiera w trudnych chwilach.
Księża pracujący w Bogatyni podkreślają, że jest wiele pozytywnych przykładów
zaangażowania w odbudowę i sprzątanie Bogatyni zarówno ze strony osób
indywidualnych, jak i różnych instytucji.
W jaki sposób można pomagać teraz powodzianom z diecezji legnickiej?
– Dary można przynosić do naszej siedziby w Legnicy przy ul. Okrzei 22.
Informacji na ten temat udzielamy także pod nr. tel. 076 724 43 00, a środki
finansowe można wpłacać na konto pożytku publicznego 75 1090 2066 0000 0001 0311
3423 z dopiskiem "Bogatynia". Korzystając z okazji, pragnę serdecznie
podziękować wszystkim Czytelnikom "Naszego Dziennika", którzy poprzez swoje
parafie i diecezjalne oddziały Caritas niosą nieocenioną pomoc mieszkańcom
naszej diecezji dotkniętych tym straszliwym kataklizmem. Jesteśmy na pierwszej
linii frontu i widzimy, jak wiele tej pomocy płynie z całego kraju. Poszkodowani
to naprawdę doceniają.
Dziękuję za rozmowę.
