Polska nie powinna być petentem
W czasie XIV Forum Polonijnego odsłonięto popiersie rotmistrza Witolda
Pileckiego, ufundowane przez dr Mirę Modelską-Creech z Georgetown University w
Waszyngtonie. Monument z brązu jest dziełem Stefana Niedorezy, polskiego artysty
rzeźbiarza mieszkającego w Chicago.
Dlaczego na naukę ojczystego języka dziecka polskiego w
Niemczech przeznaczane są sto razy mniejsze środki niż na edukację dziecka
niemieckiego w Polsce? – Przyzwyczailiśmy Niemców i całą Europę do tego, że
jesteśmy takim karzełkiem, który puka grzecznie do drzwi, jest na kolanach i
prosi… Gdy będziemy prowadzili jasną politykę wobec Niemiec i innych krajów, z
szacunkiem dla siebie, swojej historii i krwi przelanej w przeszłości, wtedy
będą nas traktować poważnie – podkreślił prof. Piotr Małoszewski, wiceprezes
stowarzyszenia Chrześcijańskie Centrum Krzewienia Kultury, Tradycji i Języka
Polskiego w Niemczech, podczas zakończonego wczoraj w Wyższej Szkole Kultury
Społecznej i Medialnej w Toruniu XIV Forum Polonijnego.
„Kochaj Ojczyznę jak swoją rodzinę” – pod tym hasłem w WSKSiM odbyło się
prestiżowe XIV Forum Polonijne. Zorganizowane przez uczelnię i Polskie
Stowarzyszenie Morskie-Gospodarcze im. Eugeniusza Kwiatkowskiego spotkanie
zgromadziło Polonię mieszkającą na czterech kontynentach (Ameryka Południowa i
Północna, Australia, Europa). – Gdy patrzę na was, to jeszcze mocniej czuję
tych, którzy tu bywali, a nie ma ich już między nami, i jeszcze bardziej widzę,
jak wartościowi byli to ludzie – powiedział o. dr Tadeusz Rydzyk.
–
Dotarliśmy tu w tym trudnym dla Ojczyzny i dla naszego Narodu czasie. Dziękuję
wam za tę obecność tutaj jako reprezentant tego środowiska politycznego, które
poniosło największą stratę – mówił do uczestników Forum Joachim Brudziński,
poseł PiS, nawiązując do katastrofy z 10 kwietnia.
– Jak Rzymianie gromadzili
się na Forum Romanum, tak my gromadzimy się, by rozmawiać o sprawach nam
najdroższych, o całym dziedzictwie, któremu na imię Polska – od Mieszka I,
poprzez św. Wojciecha, wszystkich bohaterów, świętych, Jana Pawła II, aż do
tych, którzy zginęli dwa tygodnie temu – zaznaczył o. dr Tadeusz Rydzyk,
rozpoczynając obrady.
W wystąpieniach uczestników Forum powracały
nierozłączne postulaty jedności w naszej Ojczyźnie oraz dbałości o narodowe
interesy. Te zadania powinny przyświecać Polakom mieszkającym zarówno w kraju,
jak i poza jego granicami. – Myślę, że śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego,
jego żony i innych Polaków pod Smoleńskiem musi nas wzywać do jedności – mówił
Marian Mazur reprezentujący Unię Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce
Łacińskiej i Zjednoczenie Polskie im. Ignacego Domeyki w Chile. – Jeśli nie
będzie dobrej rodziny, nie będzie silnej Polski – dodał. – Musimy się zjednoczyć
– podkreślał także w telekonferencji Jan Kobylański, prezes USOPAŁ.
Jednoczyć
trzeba się jednak nie „emocjonalnie”, ale wokół ważnych spraw. – Pierwszy rząd,
który zaczął upominać się o polskie sprawy w Niemczech, to był rząd Jarosława
Kaczyńskiego – przypomniał prof. Piotr Małoszewski z Monachium. Na naukę
ojczystego języka dziecka polskiego w Niemczech przeznaczane są sto razy
mniejsze środki niż na edukację dziecka niemieckiego w Polsce. –
Przyzwyczailiśmy zarówno Niemców, jak i Europę do tego, że jesteśmy takim
karzełkiem, który puka grzecznie do drzwi, jest na kolanach i prosi… Gdy
będziemy prowadzili jasną politykę wobec Niemiec i innych krajów, z szacunkiem
dla siebie, swojej historii i krwi przelanej w przeszłości, wtedy będą nas
traktować poważnie – mówił prof. Piotr Małoszewski. – Wszelkie mówienie dzisiaj
w polityce o tym, że mamy rozpoczynać nowe rozdziały, zapominając o historii,
jest głupotą. Nie można mówić o przyszłości, nie mówiąc o przeszłości – dodał
profesor. I zakończył swoje wystąpienie hasłem: „Idź na wybory – wybierz
Polskę”.
Problemy z edukacją dzieci w języku ojczystym w krajach zamieszkania
mają także Polacy ze Wschodu. – Polacy z Wileńszczyzny stale muszą upominać się
o siebie i walczyć o swoje. Najbardziej palącym problemem jest zagrożenie dla
oświaty polskiej na Litwie, ponieważ władze prowadzą działania ukierunkowane na
uszczuplenie używania języka ojczystego w szkołach z polskim językiem nauczania
poprzez skreślenie egzaminu z języka polskiego na maturze z listy egzaminów
obowiązkowych. Obowiązuje wymóg prowadzenia informacji wewnętrznej z zebrań, a
nawet protokołów posiedzeń samorządu uczniowskiego w języku litewskim. Są
znaczne braki w zaopatrzeniu w podręczniki w języku polskim – podkreślił
Stanisław Pieszko, wiceprezes Związku Polaków na Litwie. W toku reorganizacji
sieci placówek oświatowych szereg szkół z polskim językiem nauczania w rejonie
trockim, szyrwinckim oraz w Wilnie zostało zamkniętych albo ich status został
obniżony. Tworzy się natomiast nowe szkoły litewskie na terenach etnicznie
polskich. – W rejonie wileńskim istnieje 58 szkół polskich i 44 litewskie, choć
Litwini stanowią zaledwie 22,4 proc. ludności rejonu – zaznaczył Stanisław
Pieszko.
W czasie XIV Forum Polonijnego delegaci z Białorusi przekazali
WSKSiM ziemię z marszu śmierci Mińsk – Czerwień. – Droga z Mińska do Czerwieni
została mocno skropiona krwią naszych rodaków. Jest to trzecia urna – po ziemi z
Katynia i Ponar – ofiarowana przez mieszkających tam Polaków – powiedział kpt.
ż.w. Zbigniew Sulatycki, honorowy prezes PSMG.
Katarzyna Cegielska, Toruń
