Order dla TW „Janka”

Prezydent Bronisław Komorowski zrywa nie tylko z polityką zagraniczną
swojego poprzednika, lecz także z polityką historyczną. Tym należy tłumaczyć
choćby fakt, że Orderem Odrodzenia Polski Komorowski odznacza członków byłej
PZPR, tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa, a także osoby z zarzutami
prokuratorskimi.

Order Odrodzenia Polski miał za zadanie promować wartości moralne i postawy
obywatelskie, które mogą stanowić wzorce godne naśladowania przez społeczeństwo.
O tym, że znaczenie jednego z najważniejszych polskich odznaczeń zaczyna się
zmieniać przy obecnym prezydencie, przekonali się już Zofia Romaszewska,
kanclerz Kapituły OOP, i Ryszard Bugaj, członek Kapituły, którzy złożyli
rezygnację z zajmowanych stanowisk.
Tydzień temu prezydent Komorowski odznaczył – bez zasięgnięcia opinii Kapituły
Orderu Odrodzenia Polski – za "wybitne zasługi w działalności na rzecz rozwoju
demokracji lokalnej, za osiągnięcia w pracy samorządowej oraz w podejmowanej z
pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej" m.in. prezydent Warszawy Hannę
Gronkiewicz-Waltz, prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, prezydenta Poznania
Ryszarda Grobelnego, wójta gminy Terespol Krzysztofa Iwaniuka, prezydenta
Przemyśla Roberta Chomę, prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca oraz prezydenta
Konina Kazimierza Pałasza. Pierwsze dwie osoby to ważni działacze PO. I
Komorowski ich uhonorował: Gronkiewicz-Waltz otrzymała Krzyż Komandorski z
Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, a Adamowicz Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia
Polski. Bardziej jednak zastanawiają kolejne wyróżnienia. W uzasadnieniu
odznaczenia Ryszarda Grobelnego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski
wskazano, że "jest jedną z najważniejszych i najaktywniejszych postaci
związanych z rozwojem idei samorządu terytorialnego w Polsce oraz autorem
dynamicznego społeczno-gospodarczego rozwoju Poznania w ciągu ostatnich dwóch
dekad". Szkoda, że nie wspomniano tu o zarzutach prokuratorskich, w których
wykazywano mu niegospodarność i narażanie Poznania na wielomilionowe straty
(proces w tej sprawie zacznie się od nowa, w pierwszym Grobelny został skazany).
Skoro prezydentowi nie przeszkadza proces Grobelnego, to nie powinno też nas
dziwić, że Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski został odznaczony wójt
gminy Terespol Krzysztof Iwaniuk, który w rejestrach IPN widnieje jako tajny
współpracownik komunistycznej SB o pseudonimie "Janek". W Biuletynie Informacji
Publicznej IPN (www.katalog.bip.ipn.gov.pl) znajdujemy następującą notkę
dotyczącą wójta gminy Terespol: "W dniu 05.04.1984 zarejestrowany pod nr. 5325
przez Wydz. II Sekcję III WUSW w Białej Podlaskiej w kategorii zabezpieczenie
operacyjne. W dniu 21.05.1984 dokonano zmiany kategorii na kandydata na TW. W
dniu 12.06.1984 przerejestrowany na TW ps. 'Janek’".
Kolejnym byłym agentem, którego prezydent Komorowski odznaczył Krzyżem
Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, jest Robert Choma, który przyznał się
kilka lat temu do podpisania w 1983 roku zobowiązania do współpracy z SB.
Bronisław Komorowski, który lansuje się jako człowiek "Solidarności", nie miał
oporów, by Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski odznaczyć także
prezydentów Rzeszowa i Konina, którzy do momentu rozwiązania PZPR byli lojalnymi
członkami partii. Jak podkreśla Zofia Romaszewska, Order Odrodzenia Polski
powinni dostać w tym roku raczej m.in. prezydent Gdyni Wojciech Szczurek oraz
prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Czyżby kryterium doboru kandydatów do
odznaczenia Orderem Odrodzenia Polski – jakim kierował się prezydent – stanowiły
klucz partyjny i osobiste sympatie głowy państwa? Zrozumiała stałaby się wówczas
niechęć do odznaczania wspomnianego Wojciecha Szczurka, który był doradcą
społecznym do spraw samorządu śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Nawrót PRL
"Nasz Dziennik" zwrócił się do Kancelarii Prezydenta RP o wyjaśnienie, jakimi
kryteriami kierował się Bronisław Komorowski, odznaczając Orderem Odrodzenia
Polski osoby, które według członków Kapituły OOP nie powinny ich dostać i czy
traktuje osoby wyróżnione jako wzorce dla społeczeństwa. Nie otrzymaliśmy jednak
na te pytania odpowiedzi. Biuro Prasowe Kancelarii Prezydenta RP poinformowało
jedynie, że z inicjatywą w sprawie nadania odznaczeń państwowych wystąpiły
reprezentatywne ogólnopolskie organizacje samorządu terytorialnego wchodzące w
skład Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Andrzej Gwiazda, jeden
z założycieli Wolnych Związków Zawodowych, członek władz pierwszej
"Solidarności" i Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, przyznaje, że polityka
odznaczeniowa prezydenta Komorowskiego budzi zastrzeżenia. – Gdyby nominacje
prezydenckie, wbrew opinii Kapituły Orderu Odrodzenia Polski, powtórzyły się,
wydaje mi się, że cała Kapituła powinna się wycofać – stwierdza Gwiazda. Sam
również bierze pod uwagę ustąpienie z Kapituły Orderu Orła Białego, ponieważ,
jak mówi, znając macierzystą organizację prezydenta, nie wydaje mu się, żeby był
z nim zgodny. Według profesora Piotra Jaroszyńskiego, kierownika Katedry
Filozofii Kultury KUL, wszyscy członkowie Kapituły Orderu Odrodzenia Polski
powinni podać się do dymisji. – Mamy tutaj do czynienia z głębokim nawrotem PRL.
W tej sytuacji całe otoczenie, które ma poczucie jakiegoś honoru i uczciwości,
powinno odstąpić od prezydenta Komorowskiego. Te nominacje to kolejny znak, że
trzeba się od niego trzymać jak najdalej. Nie ma złudzeń, kim jest ten człowiek
i jakimi ludźmi się otacza – podkreśla prof. Jaroszyński.
 

Piotr Czartoryski-Sziler

drukuj