Świński ryj nie husarz

Ruch Poparcia Palikota "Nowoczesna Polska" reklamuje się postacią ze
skrzydłami husarskimi oraz krawatem. W naszej kulturze husarz jest
jednym z symboli chwalebnej przeszłości Polski, zwycięstw oręża
polskiego i etosu rycerza. Nasuwa się jednak pytanie, co z tym ma
wspólnego skandalizujący poseł z Lublina, którego wcześniejszymi
rekwizytami były pistolet, sztuczny penis i świński ryj?

Powołany przez posła Janusza Palikota Ruchu Poparcia Palikota
"Nowoczesna Polska" wykorzystuje w swoim logo skrzydła husarskie. Można
je obejrzeć m.in. na plakatach oraz stronie internetowej reklamującej tę
organizację. Pytani przez nas parlamentarzyści nie kryją zaskoczenia
takim wyborem symboliki. – Poseł Palikot bardziej kojarzy mi sie z kotem
niż z husarzem – ocenia poseł Edward Siarka (PiS). Jego zdaniem,
bardziej odpowiednim symbolem dla RPP byłby chwast lub pokrzywa. – Nie
ekscytuję się zbytnio tym, co ten poseł wymyśla – dodaje Siarka.
Niektórzy parlamentarzyści nie są jednak świadomi ostatnich wyczynów
posła. Eugeniusz Kłopotek (PSL) wzbrania się, by komentować logo RPP,
którego – jak zaznacza – jeszcze nie widział. Natomiast posłanka
Gabriela Masłowska (PiS) nie ma wątpliwości, że doszło do "nadużycia
dobrych polskich tradycji".
Dzisiaj w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki odbędzie się kongres
Ruchu Poparcia Palikota "Nowoczesna Polska". Ma być na nim obecny Jakub
Wojewódzki, znany m.in. z tego, że w programie telewizyjnym poprosił
rysownika Marka Raczkowskiego o… włożenie miniaturowej flagi Polski w
psie odchody. Jego obecność na kongresie potwierdza Łukasz Mazur,
asystent posła Palikota. – Będzie na kongresie i prawdopodobnie zabierze
na nim głos, jako jeden z prelegentów – informuje Mazur. Zaprzecza
jednocześnie, jakoby Wojewódzki miał uzyskać wynagrodzenie z tego
tytułu. – Wszystkie osoby będą brały udział w panelu dyskusyjnym. Robią
to z własnej woli, więc nie ma tutaj mowy o wynagrodzeniu – podkreśla
asystent.
Masłowska jednoznacznie ocenia ten "event". – To, co się dzieje w tych
gremiach i wystąpieniach takich postaci jak Palikot czy Wojewódzki,
świadczy o zupełnym upadku moralnym tych ludzi i powinno budzić sprzeciw
Polaków, a nie akceptację – zauważa posłanka.
Członkom bractw rycerskich rekonstruujących uzbrojenie wojsk polskich z
XVII w. trudno skojarzyć posła Palikota z husarią. Krzysztof Banaś herbu
Łodzia z Chorągwi Rycerskiej Księżnej Konstancji podkreśla, że ta
formacja kawaleryjska jest jego konikiem. Bractwo powstało wiosną 2003
r. i liczy 20 osób. Jego celem jest kultywowanie i propagowanie
szlachetności i honoru rycerskiego. Bractwo organizuje również lekcje
historii dla młodzieży szkolnej i pokazy specjalne. – W zeszłym roku na
przykład prowadziłem atak husarii w Tarnowskich Górach – mówi Banaś.
Wieść, że Palikot używa symboliki husarskiej, wywołuje w nim śmiech. –
Na pewno nie, chyba nie trzeba tego komentować – odpowiada na pytanie o
to, czy wyobraża sobie posła z Lublina jako towarzysza husarskiego.
 

Jacek Dytkowski



 

drukuj