Obala mity oświecenia
Ks. prof. Paweł Bortkiewicz, teolog moralista, wykładowca na Uniwersytecie
Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i
Medialnej w Toruniu:
Od 1989 r. w Polsce rozpowszechniany jest stereotyp, jakoby warunkiem budowania
nowoczesnego państwa było zapewnienie jego neutralności światopoglądowej. Jest
to przekonanie odziedziczone jeszcze po okresie oświecenia, w którym
zakwestionowano w ogóle znaczenie religii, uznając ją za "produkt bezwzględnie
zły", co najwyżej godny tolerowania. Przy czym ta tolerancja dotyczyła jedynie
sfery prywatnej, a nie sfery życia publicznego. Radio Maryja pełni istotną rolę
w przełamywaniu tego stereotypu. Religii i wierze przywraca ich właściwe miejsce
w życiu publicznym. Pokazuje bowiem, że obywatel państwa jest jednocześnie
członkiem Kościoła, że człowiek jest jednością zarówno w społeczności cywilnej,
jak i kościelnej, i ma nie tylko prawo, ale też obowiązek wyrażania swoich
poglądów w przestrzeni życia publicznego. Takie poglądy są niepopularne ze
względu na panującą poprawność polityczną, ale są one jak najbardziej zgodne z
katolicką wizją aktywności w świecie ludzi wierzących. Radio Maryja było często
głosem wołającego na puszczy, tzn. jego opinie miały charakter profetyczny.
Opowiadało się ono za wiernością prawdzie, a nie modom rozpowszechnianym w
mediach laickich. To narażało i nadal naraża Radio na pewien ostracyzm społeczny
i polityczny. Niemniej poprzez pełnienie takiej roli RM chroni tożsamość
katolików we współczesnej rzeczywistości. Jestem przekonany, że z tej właśnie
działalności Radia wielu ludzi czerpie siłę do umacniania swoich poglądów, a
nawet do zmiany postawy na taką, która przyjmuje głoszone w toruńskiej rozgłośni
treści za swoje.
not. BM
