Narodowość nazistowska
Agencja prasowa Associated Press zabroniła dziennikarzom używania
określenia "polskie obozy śmierci" w odniesieniu do niemieckich obozów
koncentracyjnych w Polsce w czasie II wojny światowej. Zamiast "polskich obozów
śmierci" dziennikarze mają używać sformułowania "obozy śmierci w okupowanej
przez nazistów Polsce". Pokazuje to, że "pospolite ruszenie" w obronie wartości
może przynieść pozytywny skutek i na pewno warto je podejmować.
Pod petycją do agencji Associated Press podpisało się ponad 300 tys. osób.
Wyrazy uznania należą się szczególnie Fundacji Kościuszkowskiej i Polonii
Amerykańskiej, a także szerokiej grupie obywateli, którym prawda historyczna o
Polsce nie jest obojętna. Smutne jest jednak to, że coś, co powinno być
oczywiste, traktujemy dziś jako sukces. Jeszcze smutniejsze jest to, że zakaz
wydany przez Associated Press jest efektem presji wywieranej przez
społeczeństwo, a nie oczekiwanej reakcji polskiego rządu. Trudno wreszcie
uwierzyć, że – jak tłumaczyli się swego czasu dziennikarze używający określenia
"polskie obozy śmierci" – było to "niezręcznością" czy też błędem
interpretacyjnym. Skoro agencja Associated Press wyrzuciła to określenie ze
swojego Stylebooka (instrukcji pisania depesz), oznacza to, że ktoś tego rodzaju
sformułowanie wcześniej tam umieścił. Trudno nazywać to "niezręcznością". Z
brakiem taktu mamy do czynienia, kiedy mężczyzna w tańcu nastąpi kobiecie na
nogę. To, czego dopuściła się agencja Associated Press, jest międzynarodowym
skandalem, za który Polska ma prawo i obowiązek żądać ogromnego odszkodowania –
zarówno w wymiarze finansowym, jak i na płaszczyźnie informacyjnej. Skoro z
serwisu tej agencji korzysta więcej niż 1700 gazet i ponad 5 tys. stacji
radiowych i telewizyjnych w USA, po wydaniu odpowiedniego komunikatu przez ich
"centralę" łatwo im będzie zamieścić odpowiednie sprostowania i przeprosiny za
długotrwałe wprowadzanie opinii publicznej w błąd w sprawie najwyższej wagi. Być
może ten skandal każe amerykańskim dziennikarzom bardziej krytycznie spojrzeć na
źródła informacji, z jakich korzystają. Nie można także nie zauważyć poważnej
manipulacji, jakiej i teraz dopuszcza się Associated Press. Podczas gdy nie
wahała się ona używać nazwy konkretnej narodowości, przypisując "obozy śmierci"
Polakom, teraz zasłania się enigmatycznym pojęciem okupujących Polskę
"nazistów". Na pewno warto nadal monitorować działania tej agencji – kto wie,
jak w jej kolejnym Stylebooku zostanie zdefiniowane pojęcie "nazisty".
Agnieszka Żurek
