Mundur gen. Błasika wrócił na swoje miejsce
Przekazany przez rodzinę Dowództwu Sił Powietrznych mundur generała
Andrzeja Błasika, który zginął w katastrofie na lotnisku Smoleńsk Siewiernyj,
pod koniec listopada trafił wreszcie do Sali Tradycji. Jak ustalił "Nasz
Dziennik", wojskowi rozważają, w jaki sposób można odbudować zniszczony przez
media wizerunek tragicznie zmarłego Dowódcy Sił Powietrznych.
Jeszcze w przeddzień Święta Niepodległości przekazany niemal pół roku wcześniej
przez panią Ewę Błasik mundur tragicznie zmarłego gen. Andrzeja Błasika nie
dotarł do Sali Tradycji Dowództwa Sił Powietrznych. Stało się to dopiero pod
koniec listopada, po nagłośnieniu sprawy przez "Nasz Dziennik". Dowództwo
przerwało także milczenie i wyraźnie potępiło głosy bezpodstawnie szkalujące
dobre imię załogi Tu-154M i samego generała Błasika. Jednak jak twierdzi ppłk
Robert Kupracz, rzecznik DSP, Dowództwo od chwili katastrofy było przy rodzinach
tragicznie zmarłych lotników. – Pamięć o naszych kolegach, którzy zginęli w
kwietniowej katastrofie, jest przez nas kultywowana i robimy, co w naszej mocy,
aby w miarę możliwości pomóc ich rodzinom – zapewnia. Zdaniem ppłk. Kupracza,
działania DSP są stonowane i taktowne, ale jednoznacznie wskazują na to, że
przedwczesne obciążanie pilotów czy też gen. Błasika winą za katastrofę jest
haniebne. Jak dodał rzecznik, z wszelkimi ocenami należy poczekać do czasu,
kiedy powstanie oficjalny raport komisji, która badała tę katastrofę, oraz do
chwili zakończenia pracy prokuratorów ustalających okoliczności katastrofy. – Od
momentu katastrofy w każdej mojej wypowiedzi w mediach podkreślałem to, że
musimy poczekać na koniec prac komisji i prokuratury. Podobne stanowisko
wyrażają ludzie związani z lotnictwem. Nie można pochopnie wyciągać wniosków –
dodaje ppłk Kupracz.
Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, Dowództwo Sił Powietrznych dostrzega też potrzebę
odbudowania wizerunku gen. Błasika, który przez kilka miesięcy był podmiotem
medialnej nagonki. Powstał nawet pomysł, by opracować pakiet przedsięwzięć,
które mogłyby w tym pomóc.
Marcin Austyn
