Może Budapeszt pomoże
"Bracia, pomóżcie" – to hasło zaplanowanej na dziś pod ambasadą Węgier
manifestacji wzywającej do udzielenia wsparcia Polakom mieszkającym na Litwie.
Tego samego dnia pikietowane będzie przedstawicielstwo dyplomatyczne Litwy.
Główny akcent protestu będzie położny na planowany udział w uroczystościach
objęcia przez Polskę prezydencji w Radzie Unii Europejskiej przez prezydent
Litwy Dalię Grybauskaite, która zdaniem organizatorów manifestacji bierze udział
w dyskryminacji wileńskich Polaków.
"14 maja, w sobotę, o godzinie 14.00 pod ambasadą Węgier w Warszawie
demonstranci protestujący przeciwko dyskryminacji Polaków na Litwie zwrócą się o
pomoc do władz państwa, od wieków bardzo Polsce bliskiego" – piszą w informacji
przesłanej mediom organizatorzy manifestacji, która ma się odbyć pod hasłem
"Bracia, pomóżcie". Akcję organizują wspólnie Stowarzyszenie Memoriae Fidelis
oraz Federacja Organizacji Kresowych. Organizatorzy manifestacji liczą na pomoc
Węgier, ponieważ to państwo jeszcze do 30 czerwca 2011 r. przewodniczy Radzie UE.
– Forma manifestacji, która ma się odbyć pod ambasadą Węgier, została określona
jako przyjazna, zachęcająca do udzielenia, w trudnej sprawie, wsparcia Polakom –
wyjaśnia Aleksander Szycht, przewodniczący Stowarzyszenia Memoriae Fidelis.
Później manifestanci mają przejść pod ambasadę Republiki Litwy, gdzie forma
protestu radykalnie się zmieni. – Protest pod ambasadą Litwy zmieni swoją formę,
bo mamy pretensję do władz tego kraju, które dyskryminują tamtejszych Polaków –
mówi Szycht. Główny akcent protestu będzie dotyczył uroczystości inauguracyjnych
przejęcia przewodnictwa Polski w UE, która ma się odbyć 30 czerwca w
Krasnogrudzie, wsi położonej przy granicy polsko-litewskiej. Wybór tego miejsca
w świetle obecnie panującej na Litwie polityki dyskryminacji mieszkających tam
Polaków jest, zdaniem organizatorów protestu, skandalem. Jeszcze większe ich
oburzenie rodzi fakt zaproszenia przez Bronisława Komorowskiego na uroczystości
do Krasnogrudy prezydent Litwy Dalii Grybauskaite. – Stało się tak, pomimo iż
pani prezydent, od niedawna już jawnie, bierze udział w dyskryminacji wileńskich
Polaków w postaci rażących prób ich wynaradawiania poprzez likwidację polskich
szkół na Litwie – tłumaczy Szycht.
Plany uroczystości w Krasnogrudzie, zdaniem organizatorów protestu, są "kolejną
próbą budowania relacji polsko-litewskich na fasadowej przyjaźni (fałszu).
Krytykują przy tym politykę ustępstw i przemilczeń, jaką wobec jawnych aktów
pogwałcenia praw mniejszości polskiej na Litwie prowadzi polski rząd. –
Okazywane przez lata władzom Republiki Litwy przez władze polskie sygnały
"dobrej woli" nie wstrzymały dyskryminacji, a wręcz przyczyniły się do jej
narastania i przemilczania, uroczystość powyższa oznaczać będzie dla władz
litewskich zielone światło do krzywdzenia Polaków – uważa Aleksander Szycht.
Uroczystości w Krasnogrudzie są organizowane z wielką pompą. W ubiegłym tygodniu
Zarząd Województwa Podlaskiego pod przewodnictwem jego marszałka Jarosława
Dworzańskiego przeznaczył na ten cel 400 tysięcy złotych. Pieniądze te otrzyma
Ośrodek "Pogranicze" z Sejn, który jest głównym organizatorem uroczystości
nazwanych projektem "Europejska Agora – wizje rodzinnej Europy". Ta impreza
trwać będzie od 30 czerwca do 2 maja. Oprócz przejęcia przez Polskę prezydencji
w UE świętować się będzie również setną rocznicę urodzin Czesława Miłosza, bo
właśnie w Krasnogrudzie był dwór Miloszow. W programie kilkudniowych
uroczystości, których głównym patronem medialnym oraz tzw. partnerem projektu
jest "Gazeta Wyborcza", nie może oczywiście zabraknąć zaprzyjaźnionych z nią
przedstawicieli świata kultury, a zwłaszcza pisarzy, intelektualistów czy
publicystów i dziennikarzy. Mają oni prowadzić dysputy podczas spotkań nazwanych
przez organizatorów agorami. W "Agorze mężów stanu" udział wezmą m.in. Dalia
Grybauskaite i Bronisław Komorowski. Głównym gościem "agory filozofów" będzie
Zygmunt Bauman, zwany intelektualnym patronem nowej lewicy. W latach 1945-1953
Bauman był funkcjonariuszem Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, formacji
podległej Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego, której głównym zadaniem była
likwidacja żołnierzy podziemia niepodległościowego.
Adam Białous
