Miller odwołany

Nowy prezes NFZ musi wejść w tajniki funkcjonowania funduszu. W związku z tym na pewno nastąpi krótka przerwa decyzyjna, chodzi tu o krótki okres – zapewniał wczoraj szef Rady NFZ Piotr Gryza

Rada Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) pozytywnie zaopiniowała wczoraj wnioski o odwołanie szefa NFZ Jerzego Millera i powołanie Andrzeja Sośnierza na stanowisko nowego szefa funduszu. Jednak od wyniku wczorajszego głosowania w zasadzie nie zależało nic, bo zgodnie ze zmianami w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej z lipca br. rola rady ogranicza się do opiniowania. O wyborze prezesa NFZ decyduje natomiast premier.

Dotąd Rada NFZ broniła Jerzego Millera. Kiedy w maju tego roku, na prośbę ówczesnego premiera Kazimierza Marcinkiewicza, minister zdrowia złożył wniosek o jego odwołanie, próba się nie powiodła – wniosek przepadł jednym głosem. Tym razem jednak wczorajsze posiedzenie zwołano w trybie pilnym, więc nie było gwarancji, że będą wszyscy członkowie rady. Pewne było, że Miller straci stanowisko, a Sośnierz zostanie mianowany nowym prezesem NFZ. Od lipca obowiązują bowiem nowe przepisy dotyczące powoływania szefa funduszu. W myśl znowelizowanej ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej prezesa NFZ powołuje teraz premier. Zatem rola rady ogranicza się wyłącznie do opiniowania. Opinię rady natomiast szef rządu może wziąć pod uwagę, ale nie musi. Dlatego tak naprawdę niewiele zależało od wyniku wczorajszego spotkania rady funduszu.

Posiedzenie rady, które rozpoczęło się tuż po godz. 11.00, trwało ponad dwie godziny. Jak poinformował nas po jego zakończeniu przewodniczący Rady NFZ Piotr Gryza, na posiedzenie dotarło siedmiu członków, ale nieobecność pozostałych była „usprawiedliwiona”. Niemniej jednak kworum było. Spotkaniu towarzyszyła gorąca dyskusja, która dotyczyła nie tylko samego odwołania Millera. Członkowie rady rozmawiali także m.in. na temat samego funkcjonowania funduszu.

Czy jednak odwołanie prezesa NFZ właśnie teraz nie wpłynie na opóźnienie podpisywania umów z placówkami opieki zdrowotnej? Pod koniec sierpnia Miller przedstawił nowy harmonogram konkursu ofert na świadczenia zdrowotne na 2007 r. Jego atutem miało być to, że kontraktowanie zacznie się w tym roku znacznie wcześniej niż w latach ubiegłych, co pozwoli na dokładną analizę ofert. – Poruszamy się wśród osób, które znają system. Oczywiście ta zmiana wiąże się z pewnym opóźnieniem. Nowy prezes musi bowiem wejść w tajniki funkcjonowania funduszu. W związku z tym na pewno nastąpi krótka przerwa decyzyjna. Natomiast chodzi tu o krótki okres. Dlatego trudności z kontraktowaniem nie powinno być – uspokaja Gryza.

W piątek minister zdrowia Zbigniew Religa złożył wniosek o odwołanie Millera, który pełnił tę funkcję przez 2 lata. Religa, choć wielokrotnie mówił, że ceni sobie współpracę z Millerem, jego umiejętności zarządzania pieniędzmi, po złożeniu wniosku tłumaczył, że zrobił to, gdyż „jest lojalnym członkiem rządu”.

Na środowej konferencji prasowej Jerzy Miller, żegnając się z dziennikarzami, powiedział, że „odchodzi w poczuciu sukcesu”. Tymczasem, zdaniem środowiska medycznego, jeśli można w tym wypadku mówić o jakimkolwiek sukcesie, to wyłącznie o sukcesie finansisty, który nie miał realnego wpływu na politykę zdrowotną.

Tymczasem obecny kandydat na stanowisko prezesa NFZ Andrzej Sośnierz już wczoraj złożył obietnicę, że w pierwszej kolejności zajmie się realizacją ustawy o podwyżkach dla pracowników służby zdrowia. Podkreślił, że przyjęte przez Millera zasady realizacji tej ustawy są niewłaściwe.

Aneta Jezierska

Maria Ochman, przewodnicząca Krajowej Sekcji Służby Zdrowia NSZZ „Solidarność”:

Od nowego prezesa NFZ oczekujemy przede wszystkim, że system opieki zdrowotnej stanie się bardziej dostępny, bardziej przejrzysty, że będą kupowane najlepsze usługi, że znikną limity i ograniczenia w dostępności do usług. Aby mogło się to dokonać, potrzebna jest nie tylko zmiana prezesa NFZ, lecz także musi być dobra współpraca na linii Ministerstwo Zdrowia – Ministerstwo Finansów – NFZ. Oczekujemy także usprawnienia działania, spojrzenia na służbę zdrowia bardziej kompleksowo, potraktowania bardziej podmiotowo zarówno świadczeniodawców, jak i pacjentów. W najbliższych dniach i tygodniach natomiast oczekujemy, że nowy prezes przygotuje taki sposób realizacji ustawy podwyżkowej, uchwalonej przez Sejm w lipcu, który zapewni wszystkim placówkom zdrowia taki wzrost środków finansowych, że wystarczą na uchwalone podwyżki.

not. AMJ
drukuj