Męczennicy komunizmu

Kult bł. ks. Jerzego Popiełuszki jest w Polsce bardzo żywy.
Pielęgnowana pamięć o kapłanie męczenniku, zaangażowanie w proces kanonizacyjny
zaowocowały wyniesieniem ks. Jerzego do chwały ołtarzy. Obecnie trwają też prace
przygotowawcze do procesu męczenników komunizmu, rozpoczęte przed trzema laty.
Jak dowiedział się "Nasz Dziennik", w ramach trwającego obecnie wstępnego etapu
zgłoszono około stu osób.

Błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko zachował się jak człowiek nieustraszony.
Przyjął i w pełni zrealizował wezwanie, które kilka lat przed jego śmiercią
skierował do świata Jan Paweł II, dziś też błogosławiony: "Nie bójcie się,
otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi" – mówił ks. abp Celestino Migliore,
nuncjusz apostolski w Polsce, który przewodniczył Mszy św. w kościele pw. św.
Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu w drugą rocznicę beatyfikacji ks.
Jerzego. Na uroczystości obecna była mama błogosławionego – pani Marianna
Popiełuszko, oraz jego bracia Józef i Stanisław.

Błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko jest przykładem bezkompromisowej
wierności Chrystusowi i swojemu powołaniu kapłańskiemu, aż po ofiarę z życia.
Ofiar komunizmu wśród polskich duchownych jest o wiele więcej. W ramach prac
przygotowawczych do wszczęcia procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego
Męczenników Wschodu z lat 1917-1989 odbyło się spotkanie na UKSW. Dotyczyło ono
kapelanów katyńskich, z których 29 zostało zgłoszonych przez warszawską Rodzinę
Katyńską jako kandydaci w postępowaniu przygotowawczym do procesu męczenników
komunizmu. W spotkaniu uczestniczyli m.in. przedstawiciele diecezji i zakonów, z
których pochodzili kapelani katyńscy. – Rozmawialiśmy o pewnych możliwościach
oddziaływania, które służyłyby bliższemu poznaniu przez Polaków faktów
dotyczących ich życia, a także śmierci. W tym celu postanowiliśmy stworzyć
specjalny komitet. Zespół składający się z teologów, historyków, który podejmie
inicjatywy związane z różnymi formami upamiętnienia kapelanów katyńskich – mówi
prof. dr hab. Wiesław Jan Wysocki z Instytutu Nauk Historycznych UKSW,
organizator spotkania. W rozmowie z "Naszym Dziennikiem" zapowiada, że w
kwietniu przyszłego roku planowane jest wydanie dużego monograficznego
opracowania, będącego podsumowaniem dotychczasowej wiedzy o zbrodniach
sowieckich na kapelanach Wojska Polskiego. Ma odbyć się również konferencja na
temat białych plam z kart tej historii, czyli o tym, czego jeszcze nie wiemy, a
co pozostaje wyzwaniem zwłaszcza dla badaczy ze środowisk uniwersyteckich.
Kolejną formą upamiętnienia kapelanów katyńskich mają być m.in. tablice
umieszczane w miejscowościach, z których pochodzili, czy też w katedrach
diecezji, do których należeli. – Jesteśmy zobowiązani do upowszechniania
biografii kapelanów katyńskich i kontekstu historycznego ich śmierci –
konkluduje prof. Wysocki. W konwersatorium uczestniczył ks. bp Antoni Pacyfik
Dydycz, ordynariusz drohiczyński, któremu z ramienia Episkopatu powierzono
zadanie przygotowania i rozpoczęcia procesu męczenników komunizmu. W związku z
przygotowaniami do tego procesu przed trzema laty w Drohiczynie powołano Ośrodek
Dokumentacji Kanonizacyjnej Męczenników Wschodu (1917-1989). Obecnie na liście
zgłoszonych kandydatów jest około stu nazwisk, przeważają osoby duchowne. Ksiądz
dr Zdzisław Jancewicz, postulator procesu, tłumaczy jednak, że czym innym jest
zgłoszenie kandydata, a czym innym rozpoczęcie w jego sprawie procesu. Aby
odnośnie do danego kandydata zostało wszczęte postępowanie kanoniczne, jednym z
podstawowych wymogów formalnych jest obecność kultu, bo gdy go brak, trudno
mówić o udokumentowanej świętości.

Małgorzata Bochenek

drukuj