Mazur spotykał się z gangsterami
Zamieszany w morderstwo gen. Marka Papały gangster Rafał K. spotykał
się z Edwardem Mazurem, a potem dzwonił do Jeremiasza B. ps. „Baranina” – wynika
z zeznań Marcina P. złożonych przed warszawskim sądem.
Świadek Marcin P., który pracował w firmie nieżyjącego już gangstera Rafała
K. ps. „Gruby”, zeznał, że pamięta takie spotkanie w jednym z warszawskich
hoteli z 1998 roku. Marcin P. mówił, że po tych rozmowach gangster dzwonił
bezpośrednio do Jeremiasza B. ps. „Baranina”.
Świadek powiedział, że w
okresie poprzedzającym zabójstwo Papały wraz z Rafałem K. wielokrotnie
obserwowali z samochodu okolice, gdzie mieszkał generał. Gangster miał tłumaczyć
świadkowi, że chodzi o odszukanie jakiegoś dłużnika. Dodał, że o obserwacjach i
działaniach Rafał K. informował gangstera Jeremiasza B. Marcin P. był też w
pobliżu mieszkania Papały niedługo po dokonaniu zbrodni. – Około godz. 22.00, w
dniu śmierci generała, K. zadzwonił do mnie i bliżej nie wyjaśniając, kazał mi
się przejechać w tamten rejon, aby zobaczyć, co się dzieje; nic nie zobaczyłem,
bo wszystko było już zamknięte przez policję – mówił. Marcin P. zeznał, że dwa
tygodnie po zabójstwie komendanta otrzymał od K. paczkę, prawdopodobnie z
nabojami, którą miał wrzucić do Wisły.
– Do dzisiaj odczuwam zagrożenie w
związku z moimi zeznaniami na temat sprawy Papały – zeznał świadek. Pytany przez
sąd, z czyjej strony odczuwa zagrożenie, powiedział, że ze strony „sił
nieczystych w tym kraju”. Z kontekstu wynika, że miał na myśli światek
przestępczy.
Marcin P. zaznaczył, że swego czasu Jeremiasz B. wydał na niego
wyrok śmierci, ale nie wie, z jakiego powodu. Dodał, że obawiał się także Rafała
K., który powiedział mu, że jeżeli od niego odejdzie, to zastrzeli jego i jego
rodzinę. – Groził mi śmiercią, że mnie zabije i rodzinę, raz wycelował do mnie i
mówił, że mnie zabije, potem powiedział, że to tylko żarty – zeznał.
Gangster
Rafał K. został zamordowany trzy miesiące po śmierci Papały. Nie żyje także
Jeremiasz B., który w 2003 r. powiesił się w wiedeńskim areszcie. Przesłuchanie
Marcina P. ma być kontynuowane jutro.
Proces dwóch gangsterów rozpoczął się w
ubiegłym tygodniu. Prokuratura oskarża Ryszarda Boguckiego o obserwowanie
miejsca zabójstwa Papały i nakłanianie w 1998 r. za 30 tys. USD gangstera
Zbigniewa G. do zabójstwa. Z kolei Andrzejowi Z. prokuratura zarzuciła
nakłanianie za 40 tys. USD gangstera Artura Zirajewskiego do zabójstwa
Papały.
Do czerwca sąd planuje przesłuchania kilkudziesięciu świadków.
Zenon Baranowski
