Leki można kupować przez internet
Apteki i punkty apteczne będą mogły prowadzić wysyłkową sprzedaż leków. Dotyczyć to będzie tylko medykamentów bez recepty. Posłowie przyjęli poprawkę Senatu do nowelizacji prawa farmaceutycznego umożliwiającą kupowanie leków przez internet. Warunki wysyłkowej sprzedaży leków oraz sposób dostarczania ich do odbiorców ma określić minister zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Od początku prac nad ustawą kwestia sprzedaży internetowej leków budziła najwięcej kontrowersji. Zwolennikiem sprzedaży leków bez recepty przez internet była głównie Platforma Obywatelska. Przewodnicząca sejmowej Komisji Zdrowia Małgorzata Stryjska (PiS) stwierdziła, że Polska nie jest jeszcze gotowa na taki rodzaj sprzedaży leków. – To jest w interesie bezpieczeństwa polskich pacjentów – mówiła Stryjska, przekonując posłów do odrzucenia poprawki. Także główny inspektor farmaceutyczny Zofia Ulc podkreślała w Sejmie, że być może sprzedaż internetowa leków to przyszłość i nowy wymiar polskiego rynku farmaceutycznego, ale nie są do tego przygotowane ani apteki, ani inspekcja farmaceutyczna.
Wśród argumentów, które miały przekonać posłów do głosowania przeciwko propozycji Senatu, wymieniano, że taka sprzedaż nie gwarantuje prawidłowej jakości leków i podczas transportu jest poza zasięgiem nadzoru farmaceutycznego. Tymczasem zwolennicy sprzedaży przez internet podkreślali, że przyniesie to korzyść dla pacjentów, ponieważ leki uzyskane tą drogą mogą być tańsze. Ewa Kopacz (PO) zwróciła uwagę na fakt, że minister zdrowia będzie mógł czuwać nad sprzedażą, ustalając w rozporządzeniu warunki sprzedaży. Odnosząc się do bezpieczeństwa pacjentów, Krzysztof Grzegorek (PO) podkreślał, że nawet gdy pacjent osobiście przychodzi do apteki, to tak naprawdę farmaceuta nie ma później z nim kontaktu. – Natomiast lek bez recepty kupiony przez internet identyfikuje człowieka, znany jest nie tylko jego adres e-mailowy, ale i adres, na który ma być przesłany lek – mówił.
Posłowie zaakceptowali też inną ważną poprawkę dotyczącą reklamy aptek. Przyjęty przez Sejm zakaz reklamy został uznany przez Senat za zbyt daleko idący. Senatorowie nie negowali potrzeby pewnych ograniczeń w sprawach reklamy. Zaproponowali jednak wprowadzenie zakazu reklamy działalności aptek i punktów aptecznych, która odnosi się do specyfików umieszczonych na listach leków refundowanych.
Ostatecznie Sejm przyjął 16 z 20 zgłoszonych przez Senat propozycji. Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta.
