KRRiVT liczy tylko koperty
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji liczy tylko koperty, a nie podpisy – taką informację
otrzymała słuchaczka Radia Maryja – Pani Wanda Cichocka z Białegostoku, która
zadzwoniła do KRRiTV. Chciała wiedzieć, w jaki sposób liczone są protesty ws.
eliminowania TV Trwam z cyfrowej platformy.
Sprawa dotyczy list z żądaniem przyznania Telewizji Trwam należnego miejsca na tzw. multipleksie. Są one przesyłane do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji przez m.in. osoby indywidualne, organizacje i partie polityczne.
Nie ma jasnych danych dotyczących ilości wniosków, jakie napłynęły do rady. Dzieje się tak dlatego, że KRRiTV nie liczy podpisów, ale koperty z pismami. Informację taka otrzymała słuchaczka Radia Maryja Pani Wanda Cichocka z Białegostoku. Słuchaczka chciała wiedzieć ile wniosków wpłynęło do Krajowej Rady i w jaki sposób są liczone. W odpowiedzi usłyszała, że liczone są jedynie koperty, bo KRRiTV „nie ma ludzi do liczenia podpisów” i pieniędzy żeby ich zatrudnić.
Jak oświadczono do policzenia napływających protestów Krajowa Rada potrzebowałaby około stu osób. Nie skomentowano jednak sugestii słuchaczki Radia Maryja, która stwierdziła że w związku tak dużym zapotrzebowaniem kadrowym – ilość protestów musi być naprawdę spora.
Faktem tym jest zbulwersowana poseł Elżbieta Kruk, była przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Jak powiedziała jest to jedna z form utrudniania TV Trwam zdobycia miejsca na multipleksie. Jest to dowód na to, że KRRiTV lekceważy społeczeństwo i łamie prawo.
Elżbieta Kruk stwierdziła, że protest w sprawie nieprzyznania TV Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie należy kontynuować. Przypomniała, że w dalszym ciągu nie są znane kryteria, według których KRRiTV przydzielała miejsca na platformie cyfrowej. Zwróciła uwagę na możliwość działania politycznego.
Na polityczne pobudki, jakimi mogła kierować się KRRiTV podczas przydzielania miejsc na platformie cyfrowej zwrócił uwagę prof. Stanisław Mikołajczak, prezes Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu. Powiedział, że żadne przesłanki nie usprawiedliwiają działania rady. Dodał, że głównym powodem dla którego KRRiTV wykluczyła TV Trwam z multipleksu jest to, że medium to mówi prawdę. Prof. Stanisław Mikołajczak oświadczył, że sytuacja w której KRRiTV eliminuje z przestrzeni publicznej wielu Polaków jest nie do zaakceptowania.
Ewa Stankiewicz, reżyser, członek Obywatelskiej Komisji Etyki Mediów działanie KRRiTV nazwała kompromitacją. Stwierdziła, że to gremium jest upolitycznione, nierzetelne, nie ma przejrzystych reguł postępowania i dopuszcza się prowokacji przeciw polskiemu społeczeństwu. Jak wyjaśniła KRRiTV przyznaje koncesję mediom, które nie są do tego przygotowane ani merytorycznie, ani finansowo. Blokuje jednocześnie dostęp do multipleksu TV Trwam – ogólnopolskiej stacji, która ma miliony widzów.
Protesty przeciwko dyskryminacji TV Trwam podczas przydzielania miejsc na multipleksie cały czas napływają do KRRiTV. W zbiórkę podpisów włączyły się w biura terenowe PIS i Solidarnej Polski. Sprawą dyskryminacji TV Trwam ma się zająć Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski. Gremium to spotka się w poniedziałek 16 stycznia w Warszawie. W czwartek 19 stycznia obradować będzie na nadzwyczajnym posiedzeniu sejmowa komisja kultury. Wniosek o zwołanie posiedzenia złożyli posłowie Prawa i Sprawiedliwości.
O przesyłanie protestów do KRRiTV apeluje o. dr Tadeusz Rydzyk – Dyrektor Radia Maryja. Prosi jednocześnie o dostarczanie kopii pism do Radia Maryja, ul. Żwirki i Wigury 80, 87-100 Toruń
więcej.
Wzór pisma do KRRiTV jest dostępny na naszej stronie internetowej.
RIRM
