Krócej to gorzej

Przeciwko skróceniu o rok szkolenia kandydatów na adwokatów protestują
aplikanci przygotowujący się do tego zawodu.  Ministerstwo Sprawiedliwości
wprowadziło takie poprawki w tzw. ustawie deregulacyjnej, która ma otworzyć
szereg reglamentowanych zawodów.

"Skrócenie okresu odbywania aplikacji adwokackiej do 24 miesięcy doprowadzi
do obniżenia poziomu przygotowania aplikantów do wykonywania zawodu adwokata" –
piszą w liście, który trafił wczoraj do Ministerstwa Sprawiedliwości, uczestnicy
I Ogólnopolskich Konfrontacji Aplikantów Adwokackich w Augustowie.

"Ograniczona zostanie nam możliwość nabywania umiejętności praktycznych –
przygotowywania pism procesowych, opinii prawnych, umów czy przede wszystkich
występowania przed sądami" – podkreślają.

Aplikanci wskazują, że "istotą pracy adwokata jest reprezentacja Klientów na
sali sądowej". I to od nich "zależeć będą istotne interesy życiowe i majątkowe
naszych Klientów". "Nie możemy pozwolić na to, aby braki w naszym praktycznym
przygotowaniu do zawodu spowodowały brzemienne w skutkach błędy w reprezentacji
Klientów" – podnoszą.

Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin powiedział wczoraj, że skrócenie
okresu aplikacji wpłynie na to, że w niedługim okresie rynek pomocy prawnej
poszerzy się, a to wymusi większą na nim konkurencję i obniżenie cen usług.
Aplikanci uważają jednak, że okres aplikacji adwokackiej nie powinien być
skracany. "W naszej ocenie – obecnych aplikantów adwokackich, trzyletni okres
szkolenia zawodowego jest absolutnym minimum" – zaznaczają.Popiera ich w tym
stanowisku samorząd adwokacki. – Rada jest przeciwna skracaniu aplikacji –
podkreśla Joanna Sędek, szefowa Biura Prasowego Naczelnej Rady Adwokackiej. – Te
trzy lata to jest minimum. Program aplikacji jest bardzo napięty i skrócenie go
do dwóch lat przyniesie tylko taki efekt, że aplikanci będą gorzej przygotowani
do pracy adwokata – ocenia.

Prawo i Sprawiedliwość zamierza poprzeć deregulację, ale przedstawiciele tego
ugrupowania zaznaczają, że należy dobrze przyjrzeć się szczegółowym założeniom
projektu rządowego. – Wnioskujemy o stworzenie specjalnej komisji sejmowej,
która się tą deregulacją zajmie – mówi Andrzej Duda (PiS). Na razie nie chce
oceniać zamierzeń skrócenia czasu aplikacji, zaznacza jednak, że trzy lata
wydają się okresem optymalnym.

Zenon Baranowski

drukuj