Kościół potrzebuje świętych pasterzy
Ojciec Święty Jan Paweł II to promienny przykład wiary, świadek Boga i
Jezusa Chrystusa w naszych czasach, człowiek napełniony Duchem Świętym. Tak o
swym poprzedniku na Stolicy Piotrowej, który 1 maja zostanie ogłoszony
błogosławionym, mówił wczoraj Benedykt XVI. W Wielki Czwartek przed południem w
bazylice watykańskiej Papież przewodniczył Mszy św. Krzyżma, w czasie której
poświęcił oleje święte. W poszczególnych diecezjach w kościołach katedralnych na
wielkoczwartkowych Mszach św. modlili się także biskupi z kapłanami.
Kapłani na całym świecie odnawiali wczoraj przyrzeczenia wypowiedziane w czasie
święceń kapłańskich. Polscy biskupi w homiliach podczas Mszy św. podkreślali, że
Kościół potrzebuje świętych pasterzy i prezbiterów. Podczas wczorajszych
wieczornych Liturgii cały Kościół celebrował ustanowienie w godzinie Ostatniej
Wieczerzy sakramentu Eucharystii i kapłaństwa.
Ojciec Święty w czasie Mszy św. Krzyżma w Watykanie zwracał uwagę, że
chrześcijanie są ludem kapłańskim, stąd też powinni czynić Boga żywego widocznym
dla świata, dawać o Nim świadectwo i prowadzić do Niego. Gdy mówił o naszym
wspólnym zadaniu jako ochrzczonych, postawił pytania: "Czy rzeczywiście jesteśmy
sanktuarium Boga w świecie i dla świata otwieramy ludziom przystęp do Boga, czy
raczej zakrywamy? Czyż to nie my, będąc ludem Boga, staliśmy się w dużej części
ludem niewierności i oddalenia od Boga? Czyż nie jest prawdą, że Zachód,
centralne kraje chrześcijańskie okazują się zmęczone wiarą i znudzone własną
historią i kulturą, nie chcą więcej znać wiary w Jezusa Chrystusa?".
Benedykt XVI zwrócił uwagę, że pomimo wstydu z powodu naszych błędów nie
powinniśmy zapominać, że także dzisiaj istnieją promienne przykłady wiary, że
także dzisiaj żyją osoby, które poprzez swoją wiarę i miłość dają światu
nadzieję. Jako przykład dla świata w realizacji zadań wypływających z naszego
chrztu wskazał Ojca Świętego Jana Pawła II. – Gdy wkrótce, 1 maja, zostanie
beatyfikowany Ojciec Święty Jan Paweł II, pomyślmy pełni wdzięczności o nim jako
o wielkim świadku Boga i Jezusa Chrystusa w naszych czasach, jako o człowieku
napełnionym Duchem Świętym. Wraz z nim myślimy o wielkiej liczbie tych, których
on beatyfikował i kanonizował, a którzy dają nam pewność, że obietnica Boża i
Jego zobowiązanie także dzisiaj nie padają w próżnię – podkreślił Benedykt XVI.
Papież na koniec homilii zwrócił się do kapłanów, by z wielką wdzięcznością za
powołanie i z pokorą z powodu wszystkich braków odnowili swoje "tak" na
powołanie Pańskie.
W czasie wielkoczwartkowych homilii polscy biskupi wskazywali, że Jezusowi
bardzo zależy, aby kapłani mieli czyste serca. Podkreślali, iż dar powołania
kapłańskiego noszą w glinianych naczyniach ludzkiej ułomności, i właśnie ta
prawda winna uczyć pokory i szukania duchowych sił u Chrystusa. Przypominali, że
kapłan staje się znakiem świętości w zeświecczonym świecie. Zwracali uwagę na
znaczenie wspólnotowego charakteru kapłaństwa. Podkreślali, iż ksiądz jest
człowiekiem Eucharystii, a jako wzór przywoływali postać Papieża Jana Pawła II.
O tym, że Chrystus potrzebuje kapłanów o czystych i przejrzystych sercach, mówił
w bazylice Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach ks. kard. Stanisław
Dziwisz. Tradycyjnie na Mszy św. Krzyżma oprócz kapłanów zgromadziła się
młodzież z archidiecezji krakowskiej w ramach organizowanej w tym dniu od czasów
ks. kard. Karola Wojtyły pielgrzymki służby liturgicznej ołtarza i Ruchu
Światło-Życie. Młodych metropolita krakowski wzywał, aby nie zagłuszali w sobie
głosu Jezusa.
W przemyskiej archikatedrze Msza św. Krzyżma stała się także dziękczynieniem za
dar życia i posługi biskupiej metropolity przemyskiego ks. abp. Józefa
Michalika. W środę przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski obchodził 70.
urodziny, a w Niedzielę Palmową – 18. rocznicę objęcia metropolii przemyskiej. –
Módlcie się za mnie i proście Boga o przebaczenie moich grzechów. Taka rocznica
to jest rachunek sumienia, który trzeba uczynić – powiedział ks. abp Józef
Michalik. W homilii ks. bp Marian Rojek prosił, aby Bóg napełniał kapłańskie
słabe dłonie swoim błogosławieństwem.
– Nasz głos musi być mocniejszy od programów radiowych i telewizyjnych,
artykułów w gazecie czy komentarzy w internecie. Ten głos musi być mocniejszy ze
względu na Chrystusa i tę prawdę, która jest człowiekowi konieczna do zbawienia
– apelował do kapłanów ks. bp Henryk Tomasik, biskup radomski. Podkreślił, że
księża są narzędziem w ręku Boga. Mówił, że Chrystus dzięki kapłanom – ich
nogom, słowom – może docierać do często zagubionego człowieka. Wczoraj diecezja
radomska obchodziła 30. rocznicę ingresu biskupa seniora Edwarda Materskiego,
który przyczynił się do powstania ponad 100 parafii w obecnych granicach
diecezji radomskiej.
Wczoraj Mszą św. Wieczerzy Pańskiej Kościół zainaugurował Triduum Sacrum. Papież
tę Liturgię celebrował w Bazylice św. Jana na Lateranie. Dzisiaj, w Wielki
Piątek o godz. 17.00 w bazylice watykańskiej Benedykt XVI będzie przewodniczył
Liturgii Męki Pańskiej, a o godz. 21.15 Drodze Krzyżowej w Koloseum.
Małgorzata Bochenek
