Jak w Polsce jest świetnie

Premier Donald Tusk i wicepremier Waldemar Pawlak spotkali się wczoraj na
antenie Polsatu na nazwanej szumnie "pierwszą debatą wyborczą" pogawędce z
redaktorem Jarosławem Gugałą. Z zaproszenia stacji na zwołaną nagle debatę nie
skorzystali przebywający wczoraj poza Warszawą liderzy PiS i SLD.

Najciekawszą informację pogawędki usłyszeliśmy od wicepremiera Waldemara Pawlaka
– o tym, że Polska mogła nawet stać się bankrutem. Lider ludowców nie wykluczył,
iż gdyby rząd nie dokonał zmian w otwartych funduszach emerytalnych –
polegających na ograniczeniu wysokości kierowanej do OFE składki, to być może
czekałby nas los Grecji, a na pewno państwo mogło znaleźć się w poważnych
tarapatach. Obaj premierzy byli jednak zgodni, że przejedzenie pieniędzy
odkładanych do tej pory na emerytury sprawi, że świadczenia przyszłych emerytów
będą pewniejsze. Premier Donald Tusk powiedział, iż jego rząd wybrał drogę
środka w kwestii oszczędzania. Tłumaczył, że mając na uwadze to, iż w trudnym
okresie trzeba oszczędzać, to jednak – w kontekście troski o najuboższych –
stwierdził, że nie był to czas na dokręcanie Polakom śruby. Podkreślał, że
nauczyciele w ciągu czterech lat dostali dość wyraźną podwyżkę, a w Polsce
powstała połowa nowych miejsc pracy, biorąc pod uwagę całą Europę.
Donald Tusk stwierdził jednak, że naszym przekleństwem jest 11-procentowe
bezrobocie. Wobec tego faktu, być może przez niektórych odebranego jako drobny
element samokrytyki szefa rządu, natychmiast zaprotestował prowadzący "debatę"
redaktor Jarosław Gugała, wtrącając, iż "bezrobocie na tym poziomie utrzymuje
się od wielu lat". Premier podkreślał, że jest za zwiększeniem wskaźnika urodzeń
i przeciwko likwidacji ulgi podatkowej na dzieci. Zachwalał też wicepremiera. –
Rolnicy mają też skutecznego obrońcę, jakim jest Waldemar Pawlak – mówił Tusk w
kontekście pytania o KRUS. Premier zaznaczył, że "nie możemy i nie chcemy
odbierać praw nabytych" – jeśli chodzi o przywileje emerytalne górników czy
mundurowych, czy też KRUS rolników. Od wicepremiera Waldemara Pawlaka
dowiedzieliśmy się m.in., że w obecnych czasach Polska w gospodarce, na tle
innych krajów, radzi sobie znacznie lepiej. A jeżeli chodzi o polskie produkty,
to "wygrywamy na rynkach światowych". Szef PSL podkreślał, iż świat podbijamy
m.in.: meblami, autobusami, telewizorami i najnowocześniejszymi silnikami
odrzutowymi. Pawlak opowiedział się za zmianami w systemie emerytalnym
mundurowych dotyczącymi wydłużenia czasu pracy mundurówki.
 

Artur Kowalski

drukuj