Jak eksperci rozszyfrowują czarne skrzynki
Rosyjska telewizja pokazała prace nad analizą danych z urządzeń
pokładowych Tu-154M
Jedna z rosyjskich telewizji nagrała krótki materiał z pracy
prokuratorów rozszyfrowujących zapisy dwóch czarnych skrzynek samolotu Tu-154M.
Zgodę na nagranie wyraził Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK).
Na wyemitowanym przez rosyjską telewizję kilkuminutowym materiale widać, jak
polscy i rosyjscy prokuratorzy rozszyfrowują w Moskwie zapisy dwóch czarnych
skrzynek prezydenckiego tupolewa, który 10 kwietnia rozbił się pod Smoleńskiem.
Warunkiem uzyskania zgody na nagranie kilku minut z prowadzonych prac był – jak
informuje TVN 24 – zakaz rejestrowania dźwięku przez ekipę filmującą.
Na
materiale widać, jak czterech ekspertów, w tym dwóch ze strony polskiej – m.in.
płk Zbigniew Rzepa – odczytuje zapisy z rejestratorów rządowego tupolewa.
Widoczne są też oba rejestratory, które udało się znaleźć na miejscu katastrofy.
Jak mówił podczas czwartkowej konferencji prasowej płk Rzepa, oba są zabłocone,
jeden zaś lekko uszkodzony z zewnątrz. Według zapewnień polskiego prokuratora,
znajdujące się wewnątrz urządzeń taśmy na szczęście pozostały nienaruszone.
Zaraz po wstępnych oględzinach zostały one przeniesione na nośnik komputerowy, z
którego spisywano zarejestrowane na nich rozmowy pilotów. Na wspomnianym
nagraniu wyemitowanym przez rosyjską telewizję został również pokazany moment, w
którym eksperci pracowali nad zsynchronizowaniem nagranych rozmów z parametrami
lotu.
MBZ
