Irak w świetle wizyty papieża Franciszka i pomocy ze strony polskiego Caritasu

Iracki Kurdystan to autonomiczny region Iraku, który odwiedzi papież Franciszek podczas rozpoczynającej się jutro pielgrzymki. W ciągu ostatnich kilkunastu lat chrześcijanie doznali w Iraku dotkliwych prześladowań. 100 irackich rodzin zostanie objętych pomocą przez Caritas Polska w ramach tegorocznej edycji programu „Rodzina Rodzinie”.

Papieska wizyta w Iraku rozpocznie się jutro i potrwa do najbliższego poniedziałku. Irakijczycy wiążą z nią wielkie nadzieje.

– Sytuacja w kraju wciąż jest niestabilna. Trwają konflikty polityczne, działalność lokalnych grup zbrojnych zakłóca bezpieczeństwo, nadal istnieją podziały społeczne – ocenił Nabil Nissan, dyrektor Caritas Irak.

– Przyjazd Ojca Świętego zwróci uwagę świata na Irak, a w irackich chrześcijanach umocni poczucie przynależności do większej społeczności i da im nadzieję na lepszą przyszłość – wskazał.

Zdaniem Nabila Nissana do największych wyzwań, z jakimi spotyka się licząca pół miliona osób chrześcijańska mniejszość w 38-milionowym muzułmańskim Iraku, jest traktowanie jej członków jak obywateli drugiej kategorii. W wyniszczonym kolejnymi wojnami kraju, gdzie ludziom wciąż doskwiera słabość prawa i brak perspektyw, potrzebne jest przywrócenie zaufania do państwa i budowanie społeczeństwa opartego na akceptacji różnorodności. Chrześcijanie, mimo że przez lata stanowili cel ataków, przetrwali jako społeczność, a zaliczając się do rdzennych mieszkańców Iraku, czują się z nim mocno związani.

Ks. abp Irbilu (stolicy irackiego Kurdystanu) ks. abp Bashar Warda CSsR przypomniał trwające od 2003 r. prześladowania chrześcijan i jezydów – innej religijnej mniejszości żyjącej w Iraku.

– W roku 2014 mieliśmy do czynienia z ludobójstwem ze strony ISIS, które zmusiło ich do opuszczenia miejsc zamieszkania, swoich domów, porzucenia pracy. Osiedlili się głównie w naszej diecezji w Irbilu. Troszczymy się o nich dzięki wsparciu naszych braci i sióstr, chrześcijan z różnych zakątków świata – tłumaczy ks. abp Bashar Warda CSsR.

Wahida Dawod, chrześcijanka pochodząca z Mosulu, straciła męża, który towarzyszył arcybiskupowi katolickiego Kościoła chaldejskiego Paulosowi Faradżowi Raho porwanemu przez terrorystów tzw. Państwa Islamskiego.

– Wracaliśmy z Drogi Krzyżowej. W jednym samochodzie byłam ja i dzieci, kierowca zawiózł nas do domu. W drugim aucie był mój mąż, arcybiskup oraz dwóch innych mężczyzn. Jechali w tę samą stronę co my. Terroryści zatrzymali ich, wyciągnęli z samochodu. Arcybiskupa zabrali, a mojego męża i pozostałych mężczyzn zabili i zostawili przy samochodzie – wspomniała Wahida Dawod. Kobieta wraz z dziećmi uciekła do Hamdan, gdzie zostali przez 6 lat.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

– Pracowałam, płaciłam za wynajem mieszkania, wychowywałam dzieci, ale tam również dotarło ISIS. Uciekaliśmy, aż dotarliśmy tutaj – podkreśliła.

Kobieta dotarła w okolice miasta Tel Eskof na północy Iraku. To jedna z dwóch lokalizacji, w których z początkiem bieżącego roku Caritas Polska rozpoczęła realizację programu „Rodzina Rodzinie”, który został zapoczątkowany w 2016 r. w Syrii.

W Tel Eskof z polskiej pomocy korzysta społeczność chrześcijańska. Z kolei Jezydom pomoc jest udzielana w oddalonym o godzinę jazdy samochodem, niezarejestrowanym obozie w Zawita.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Rodzina Wahidy Dawod i szereg jej podobnych będą otrzymywać regularną pomoc finansową, która pozwoli na opłacenie wynajmu mieszkania, zakup żywności i leków czy pokrycie kosztów potrzebnego leczenia. Dla przedstawicieli mniejszości chrześcijańskiej i jezydzkiej wsparcie jest nieocenione, bo w zniszczonym wojną kraju trudno o pracę. Sytuację gospodarczą pogarsza zagrożenie koronawirusem, które nie ominęło Iraku.

– Najbardziej potrzebujący pomocy są wybierani w oparciu o takie kryteria jak: przychód na członka rodziny, warunki mieszkaniowe, występowanie chorób wymagających leczenia, niezdolność podjęcia pracy – wyjaśniła Sylwia Hazboun, koordynator programu „Rodzina Rodzinie”.

Partnerami w realizacji programu w irackim Kurdystanie są lokalna organizacja Gilgamesh oraz polska Fundacja Orla Straż, wraz z którą Caritas Polska prowadziła już inny projekt w Iraku – dostarczenie mleka w proszku do obozów dla ocalonych przed ISIS.

– Dobór właściwych partnerów jest dla nas kluczowy. To oni rozpoznają na miejscu potrzeby i wspierają nas w dystrybucji pomocy. W irackim Kurdystanie współpraca układa się wzorowo – podkreśliła Sylwia Hazboun.

Fundament powodzenia programu „Rodzina Rodzinie” stanowi zaangażowanie polskich darczyńców. Od 2016 r. Polacy przekazali rodzinom na Bliskim Wschodzie blisko 60 mln zł. Wśród 10 tys. podopiecznych programu są rodziny z Syrii, Strefy Gazy, Libanu i Iraku, które zostały poszkodowane na skutek działań wojennych i kryzysów humanitarnych o innym podłożu.

– Serdecznie dziękujemy za okazaną ofiarność i zachęcamy do wsparcia programu – zaapelował ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska.

– Potrzeby w tym rejonie świata wynikają z ogromnych dramatów, jakich doświadczyli jego mieszkańcy. Pielgrzymka papieża Franciszka z pewnością przyczyni się do lepszego zrozumienia ich sytuacji – dodał.

Pomóc można na kilka sposobów.

  • Przekazując wsparcie za pośrednictwem strony rodzinarodzinie.caritas.pl,
  • dokonując wpłaty na konto 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 (tytuł wpłaty: Rodzina Rodzinie),
  • wysyłając SMS o treści RODZINA pod numer 72052 (koszt 2,46 zł).

Caritas Polska/radiomaryja.pl

drukuj