Internet powoli trafia pod strzechy
Coraz więcej rolników korzysta z internetu. Przekonują się oni, że to dobry sposób na komunikację, załatwianie urzędowych spraw i bogate źródło informacji, dzięki czemu mogą lepiej prowadzić swoje gospodarstwa. Postęp w informatyzacji ludności wiejskiej utrudniają jednak bariery techniczne w dostępie do internetu i ciągle wysokie jego ceny.
W starych krajach UE dostęp do łącz szerokopasmowych ma około 70 procent gospodarstw na obszarach wiejskich. Znacznie gorzej sytuacja wygląda w nowych krajach członkowskich. W niektórych z nich poza miastami dostęp do internetu jest niemal zerowy. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że Polska należy do grupy krajów, gdzie wykorzystanie łącz szerokopasmowych jest na bardzo niskim poziomie i nie przekracza kilku procent mieszkańców. To stawia nas w UE na 3.-4. pozycji od końca.
Bardzo istotną zaporą w rozwoju sieci jest brak wiedzy informatycznej, która pozwala posługiwać się komputerem i korzystać z internetu. Oczywiście łatwiej radzą sobie z tym młodzi rolnicy, trudniej starsi. Dlatego samorządy gminne i organizacje pozarządowe organizują kursy komputerowe dla rolników. Ale nawet gdy właściciele gospodarstw ukończą taki kurs, nie zawsze mogą skorzystać z internetu w domu. Postęp w wykorzystaniu sieci na wsi oraz wysokie opłaty za internet, szczególnie na terenach słabo zaludnionych, blokują niestety do niego dostęp. Duży wpływ ma na to niedostatecznie rozwinięta sieć teleinformatyczna. Powoli się to co prawda zmienia, głównie z powodu rosnącej konkurencji wśród operatorów, ale ten proces jest wciąż zbyt powolny.
Na wsi coraz częściej wykorzystuje się szerokopasmowy dostęp do internetu za pomocą sygnału przesyłanego drogą radiową. Posiada go większość gospodarstw agroturystycznych i dużych nowoczesnych gospodarstw produkcyjnych. Dzięki temu łatwiej jest przyciągnąć turystów, a dla producentów jest to możliwość lepszego nawiązywania kontaktów handlowych. Przy pomocy internetu rolnicy załatwiają sprawy z urzędami, regulują płatności, korzystając z internetowego dostępu do kont bankowych. Coraz częściej kupują lub sprzedają na agrogiełdach, których jest w sieci coraz więcej, oraz omawiają interesujące ich tematy, dzielą się swoją wiedzą na forach rolniczych.
– Dzięki internetowi można na bieżąco śledzić notowania cen z giełd towarowych i targowisk, a to pomaga w planowaniu sprzedaży – tłumaczy Grzegorz Marciniak, właściciel gospodarstwa ogrodniczego. – To także ogromne źródło wiedzy na temat technologii upraw, w dodatku na bieżąco aktualizowane – dodaje.
Dla Mariusza Kołodziejczyka internet stał się miejscem zawierania kontaktów gospodarczych. Stali odbiorcy jego kwiatów i warzyw składają zamówienia za pośrednictwem poczty elektronicznej. Tą drogą wysyłane są także potwierdzenia przelewu należności, a rolnik przez sieć zamawia np. środki ochrony roślin. – Pomijam już to, że internet przydaje się w nauce moim trojgu dzieciom – podkreśla.
Zakres możliwości wykorzystania internetu na wsi stale się poszerza. Szybki dostęp do sieci coraz silniej warunkuje ekonomiczny i społeczny rozwój gminy, ponieważ staje się warunkiem działania przedsiębiorstw i aktywności jej mieszkańców na rynku pracy. Badania pokazują, iż w gminach, w których pojawił się internet, po kilku latach nastąpił kilkuprocentowy wzrost zatrudnienia, zwiększyła się liczba firm i usług świadczonych przez internet. Znacznie słabiej ten rozwój przebiega w gminach, gdzie internetu nie ma lub jest on słabo wykorzystywany.
Technologie teleinformatyczne na wsi, w tym łącza szerokopasmowe, mają być „główną osią” projektów realizowanych w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. Projekty dotyczące dostępu do internetu chce składać coraz więcej gmin wiejskich. Środki pozyskują z regionalnych programów operacyjnych, których jednym z głównych wyznaczników jest tzw. budowa społeczeństwa informacyjnego. Pokaźne środki na ten cel (około 300 mln euro dla 5 wschodnich województw) są również zarezerwowane w Programie Operacyjnym Rozwój Polski Wschodniej. Gminy za te pieniądze chcą budować sieci, ale na razie większość rolników zakłada internet za własne pieniądze.
Dobre efekty przyniósł realizowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji program „Ikonka”, dzięki któremu w bardzo wielu gminach wschodniej Polski, głównie w bibliotekach szkolnych, pojawiły się komputery ze stałym łączem. Po raz pierwszy zaczęto go wprowadzać w życie w województwie podlaskim. Swój udział w programie „Ikonka” zgłosiło 116 spośród 118 gmin tego województwa.
Adam Białous
