Gdzie wisi plakat
Prokuratura Okręgowa w Poznaniu sprawdza, w ilu miejscach został
umieszczony antyaborcyjny billboard Fundacji Pro. Od tego bowiem będzie
zależało, która z prokuratur rozpocznie postępowanie sprawdzające, czy doszło do
popełnienia przestępstwa.
– Jeżeli się okaże, że billboard wisiał jedynie w Poznaniu, wtedy będzie je
prowadziła Prokuratura Rejonowa Poznań Nowe Miasto – informuje prokurator
Magdalena Mazur-Prus, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w
Poznaniu.
Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w postaci „propagowania
faszyzmu i znieważenia szczątków ludzkich” zostało złożone do prokuratury w
środę. Dotyczy ono plakatu, na którym obok podobizny Adolfa Hitlera i fotografii
pomordowanych dzieci poczętych widnieje napis: „Aborcja dla Polek. Wprowadzona
przez Hitlera 9 marca 1943 r.”. Fundacja Pro chce w ten sposób zwrócić uwagę na
totalitarne korzenie zbrodni, którą jest aborcja. Zdaniem Pawła Wosickiego,
prezesa Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, billboard ukazuje fakt
historyczny. – Odbiorca może skojarzyć, że inicjatorem wprowadzenia aborcji w
Polsce był wódz III Rzeszy, który na pewno nie działał dla dobra naszego Narodu
– mówi Wosicki. Antoni Zięba, prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia
Człowieka, wskazuje na „przepuszczoną przez cenzurę z czasów komunistycznych”
książkę „III Rzesza w świetle Norymbergii. Bilans tysiąclecia” wydaną w 1975 r.
w Warszawie przez Książkę i Wiedzę. – Jest tam cytat zaczerpnięty z wypowiedzi
Martina Bormanna, nieformalnego – jak niektórzy mówili – zastępcy Hitlera.
Proszę posłuchać: „Obowiązkiem Słowian jest dla nas pracować. Płodność Słowian
jest niepożądana. Niech używają prezerwatyw albo robią skrobanki” – cytuje
Zięba.
JAC
