Fatimski znak słońca

Niezwykłe zjawisko na niebie mogło zobaczyć w Fatimie ćwierć miliona
wiernych, którzy uczestniczyli 13 maja 2011 r. w uroczystościach dziękczynnych
za beatyfikację Jana Pawła II. Po Mszy św. i wyświetlonym po niej filmie o
błogosławionym Papieżu Polaku nad sanktuarium pojawiła się różnokolorowa obręcz
wokół słońca. Zjawisko, które zaobserwować można było tylko w Fatimie i jej
okolicach, wywołało oklaski i wzruszenie pielgrzymów. Niecodzienny znak słońca
przez wielu został uznany za cudowny, przypominający "taniec słońca", jaki
towarzyszył ostatnim objawieniom Maryjnym w październiku 1917 roku.

– Nie rozstrzygając o nadprzyrodzoności tego zjawiska bądź nie, na pewno trzeba
podkreślić jedno. Jeżeli nawet naturalne wydarzenie meteorologiczne występuje
niespodziewanie, w określonym miejscu, czasie i jednoznacznym kontekście, to
podkreśla znaczenie wydarzenia, jakiego dotyczy – mówi ks. Krzysztof Czapla SAC,
dyrektor Sekretariatu Fatimskiego w Zakopanem. – A takim wielkim wydarzeniem
było niewątpliwie dziękczynienie 13 maja br. w Fatimie, gdzie w 30. rocznicę
ocalenia Papieża Polaka przez Matkę Najświętszą wyrażano Bogu wdzięczność za
wyniesienie do chwały ołtarzy Jana Pawła II, w którego życie wpisało się orędzie
fatimskie – dodaje. Zwraca uwagę na inne zjawiska, które w ostatnich latach
towarzyszyły pewnym wydarzeniom i jednoznacznie odczytywane były jako znak z
Nieba, np. gwałtowny powiew wiatru na pogrzebie Jana Pawła II czy tęcza w czasie
wizyty Benedykta XVI w niemieckim obozie w Auschwitz.
Znak słońca, który miał miejsce kilka dni temu w Fatimie, przypomina cud z 13
października 1917 r., kiedy to słońce świeciło różnymi kolorami i zatańczyło:
zaczęło kręcić się wokół własnej osi, wykonując niesamowity spiralny taniec,
jakby oderwało się od firmamentu i pędziło w kierunku ziemi, a potem powróciło
do pierwotnej pozycji. Cud słońca, którego świadkami było kilkadziesiąt tysięcy
ludzi, stał się pieczęcią potwierdzającą prawdziwość orędzia, jakie Matka Boża
przekazała światu w Fatimie.

 

Sławomir Jagodziński

drukuj