Dziękczynienie za 25 lat posługi biskupiej ks. abp. Józefa Michalika Metropolity Przemyskiego i Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.

Uroczystości
odbyły się w niedzielę o godz. 11:00 w przemyskiej Bazylice Archikatedralnej.
Eucharystia z udziałem Episkopatu Polski transmitowana była w Radiu Maryja i TV
Trwam. Homilię podczas Mszy Św. wygłosił metropolita krakowski ks. kard.
Stanisław Dziwisz.

Uroczystość jubileuszu sakry biskupiej ks. abp. Józefa Michalika odbyła się w
dniu zakończenia narodowego dziękczynienia za beatyfikację Ojca św. Jana Pawła
II. Do katedry
Wniebowzięcia NMP i św. Jana Chrzciciela w Przemyślu dotarł Krzyż
błogosławionego Ojca Św. Jana Pawła II, który towarzyszył naszemu Wielkiemu
Rodakowi podczas ostatniego
nabożeństwa Drogi Krzyżowej. Od poniedziałku Krzyż będzie peregrynował po
archidiecezji przemyskiej. Ks. abp Jubilat powiedział, że Ojciec św. Jan Paweł
II jest wielkim prorokiem i
wielkim darem Bożym dla nas wszystkich.

 

Homilię podczas Eucharystii wygłosił metropolita krakowski ks. kardynał
Stanisław Dziwisz.

 

Na dzisiejsze uroczystości z doroczną pielgrzymką przybyła młodzież
archidiecezji przemyskiej. Modlitewne przygotowanie do dziękczynienia za
beatyfikację rozpoczęła się o godzinie
10.00 wygłoszeniem świadectw. Następnie rozpoczęła się Eucharystia, podczas
której nuncjusz apostolski w Polsce ks. abp Celestino Migliore odczytał
specjalny list Ojca Św. Benedykta
XVI. Po czym nastąpiło uroczyste przekazanie relikwii błogosławionego Ojca Św.
Jana Pawła II archidiecezji przemyskiej.

Podczas uroczystości odśpiewana została pieśń „Janie Pawle, teraz przyjdź”, do
której słowa napisał ks. biskup Józef Zawitkowski.

 

* * *


Ksiądz arcybiskup Józef Michalik – biogram



Metropolita przemyski, doktor teologii, ur. 20 kwietnia 1941 w Zambrowie (diecezja łomżyńska), wyświęcony na kapłana 23 maja 1964 r. w Łomży, mianowany ordynariuszem gorzowskim 1 października 1986 r., konsekrowany przez Ojca Świętego Jana Pawła II 16 października 1986 r. w Bazylice św. Piotra, 17 kwietnia 1993 r. ustanowiony Arcybiskupem Metropolitą Przemyskim.

Ks. abp Józef Michalik urodził się 20 kwietnia 1941 roku w Zambrowie w rodzinie inteligencko-rolniczej. Z miastem tym związane są lata dzieciństwa i młodości Arcybiskupa, które przypadły na trudny czas okupacji niemieckiej i dramatyczne lata powojenne. W wieku sześciu lat rozpoczął naukę w szkole podstawowej, następnie uczęszczał do liceum. Jakkolwiek w sferze zainteresowań młodego maturzysty były studia medyczne lub polonistyka, to jednak pod wpływem delikatnych sugestii księdza, który uczył go religii, zdecydował się wstąpić w 1958 roku do Wyższego Seminarium Duchownego, które ukończył w 1964 r. „Była to dla mnie ważna szkoła życia, pogłębienia wiary i pracy nad sobą w oparciu o dobrą znajomość psychologii. Świat filozofii, który się przede mną otworzył w seminarium – stał się dla mnie wielkim oddechem pokrzepienia intelektualnego i duchowego” – wspomina po latach Hierarcha.

Święcenia kapłańskie otrzymał 23 maja 1964 roku z rąk biskupa Czesława Falkowskiego. Pierwsza praca to posługa duszpasterska w parafii w Jelonkach koło Ostrowi Mazowieckiej. Trwała tylko rok, ponieważ w 1965 roku ksiądz Michalik rozpoczął studia teologii dogmatycznej w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, by następnie kontynuować je na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza „Angelicum” w Rzymie.

Okres studiów w Warszawie był nie tylko czasem nauki, ale też pełnienia pomocy duszpasterskiej w parafii Opatrzności Bożej na ul. Dickensa 1. Pracując w każdą sobotę i niedzielę w parafii, ksiądz Michalik poznawał rzeczywistość Kościoła warszawskiego od strony praktyki: mówił kazania, spowiadał, odprawiał Mszę świętą.

Studia w Rzymie w latach 1969-1972 wzbogacone były nowymi doświadczeniami. Był to czas nad rozprawą doktorską poświęconą Andrzejowi Fryczowi Modrzewskiemu jako teologowi, czas nauki języka włoskiego, ale też była to wielka szkoła Kościoła powszechnego, a także możliwość poznania wielu wspaniałych osobistości, jak profesor Karl Rahner, Joseph Ratzinger, Yves Congar, którzy przyjeżdżali z wykładami do Rzymu. To był również czas dosyć częstych kontaktów z kardynałem Karolem Wojtyłą, który zatrzymywał się w Kolegium Polskim podczas pobytu w Rzymie, z Prymasem Stefanem Wyszyńskim, a także z Papieżem – podczas nabożeństw i wydarzeń kościelnych. Czas wakacji dawał możliwość wyjazdu do Francji, Niemiec lub Anglii na naukę języka. W tym okresie zarysowały się również plany kontynuowania pracy naukowej i studiów na Uniwersytecie w Louvain w Belgii. W dostaniu się na ten Uniwersytet wspierał księdza Michalika kardynał Wojtyła, który z okresu własnych studiów znał rektora Uniwersytetu i profesorów. Stypendium zostało przyznane, jednak na prośbę biskupa Mikołaja Sasinowskiego w 1973 roku po obronie pracy doktorskiej ksiądz dr Józef Michalik wrócił do kraju i objął stanowisko wicekanclerza Kurii Biskupiej w Łomży, a także rozpoczął pracę wykładowcy teologii dogmatycznej i homiletyki w Wyższym Seminarium Duchownym w tym mieście. Pracując w Kurii, pełnił też funkcję referenta ds. środków przekazu i redaktora miesięcznika diecezjalnego „Rozporządzenia Urzędowe Łomżyńskiej Kurii Diecezjalnej”. Zgodnie z tradycją warszawską w każdą sobotę i niedzielę dojeżdżał do swojej parafii w Zambrowie, aby pełnić posługę duszpasterską.

W 1978 roku biskup Sasinowski po powrocie z Watykanu, gdzie przebywał z wizytą „ad limina”, zaproponował ks. Michalikowi wyjazd do Rzymu do pracy w Papieskiej Radzie ds. Świeckich. Przyjazd do Rzymu zbiegł się z vacatem stanowiska rektora w Papieskim Kolegium Polskim. W czerwcu 1978 roku Prymas Stefan Wyszyński powierzył objęcie tego stanowiska ks. dr. Michalikowi. Pobyt w Rzymie trwał 10 lat. W tym czasie, pracując w Papieskiej Radzie ds. Świeckich, ks. dr Józef Michalik zostaje pierwszym szefem Biura ds. Młodzieży i ma duży udział w przygotowaniu I Światowych Dni Młodzieży w Rzymie.

Czas „rzymski” Arcybiskup Michalik uważa za niezwykle ważny i dobry. Świadomość bliskości Ojca Świętego Jana Pawła II ułatwiała posługę rektora Kolegium. Jest to również czas poznania niezwykłych ludzi, jak brat Roger, Matka Teresa z Kalkuty, ksiądz Luigi Giussani, Chiara Lubich, Kiko Arguello, Jean Vanier, Marie-Helene Mathieu, którzy byli konsultorami w Papieskiej Radzie ds. Świeckich. Niektórzy z nich zostali uznani za błogosławionych. To również czas bliższego poznania spraw laikatu poprzez organizowanie licznych sympozjów, kongresów poświęconych ruchom, stowarzyszeniom i strukturom katolików świeckich, w tym Akcji Katolickiej.

2 października 1986 roku ks. Józef Michalik otrzymuje nominację na biskupa gorzowskiego, a 16 października 1986 r., w rocznicę wyboru Jana Pawła II na Stolicę Piotrową, otrzymuje sakrę biskupią z rąk naszego Papieża w Bazylice św. Piotra w Rzymie. Za dewizę biskupia przyjmuje sentencję łacińską „Numine Tuo Domine” – „Mocą Twoją Panie”.

Po powrocie do kraju i objęciu diecezji zostaje przewodniczącym Komisji Episkopatu ds. Duszpasterstwa Akademickiego, od 1989 roku jest konsultorem Papieskiej Rady ds. Świeckich, przewodniczącym Komisji ds. Świeckich Rady Biskupów Europy (CCEE), a także członkiem watykańskiej Kongregacji ds. Biskupów. Po reorganizacji diecezji gorzowskiej 25 marca 1992 roku zostaje pierwszym biskupem zielonogórsko-gorzowskim.

17 kwietnia 1993 roku Ojciec Święty Jan Paweł II mianował Arcybiskupa Michalika metropolitą przemyskim, który to urząd sprawuje do dziś.

19 marca 2004 roku Arcybiskup Józef Michalik został Przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski, a w dniach 10-11 marca 2009 roku podczas 347. Zebrania Plenarnego KEP został wybrany ponownie na to stanowisko.

W czasie 45 lat kapłaństwa Arcybiskup Józef Michalik pełnił i pełni nadal szereg odpowiedzialnych funkcji i urzędów w strukturach Kościoła zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami.

Miarą znaczącego uznania Hierarchy jest fakt, że Międzynarodowe Centrum Biograficzne przy Uniwersytecie w Cambridge nadało Arcybiskupowi Michalikowi tytuł „Człowieka roku 1998/1999” w kategorii indywidualności, której przywództwo i osiągnięcia wyróżniają się w społeczności międzynarodowej.

Arcybiskup Michalik jest autorem licznych publikacji: „Kościół i jego reforma”; „Moje rozmowy z Bogiem”- Łomża 1976 (modlitewnik); Przypatrzcie się bracia powołaniu waszemu” – Gorzów Wlkp. 1991; „Mocą Twoja Panie! Wybrane teksty z nauczania pasterskiego (1993 – 1998)” – Korczyna 1998; oraz szereg artykułów na tematy teologiczne i duszpasterskie. W 2006 roku ukazał się wywiad-rzeka zatytułowany „Kochać Boga – rozumieć człowieka” – nakładem Oficyny Wydawniczej ADAM w Warszawie.

 

Źródło:
http://jmichalik.episkopat.pl/omnie/2701.1,JE_Ks_Abp_Jozef_Michalik_biogram.html

 

***

 

Z JE ks. abp. Józefem Michalikiem, przewodniczącym Konferencji Episkopatu
Polski, metropolitą przemyskim, rozmawia Sławomir Jagodziński

Obchodzi Ksiądz Arcybiskup 25-lecie sakry biskupiej. Jakie były pierwsze
myśli i refleksje po ogłoszeniu papieskiej nominacji, jakie były plany i
nadzieje, czy one się zrealizowały?

– Podobne jak przy święceniach kapłańskich, czyli maksymalizm w służbie Panu
Bogu, Kościołowi, ludziom. Poczucie realizmu po ponad 20 latach kapłaństwa
kazało mi myśleć bardziej konkretnie i patrzeć na siebie pokorniej. Stąd swoje
plany i programy duszpasterskie postanowiłem uczynić bardziej konkretnymi.
Miałem już wtedy dodatkowe doświadczenie pracy na parafii, w seminarium i w
kurii, a także rektorskiej w Papieskim Kolegium Polskim w Rzymie oraz
ośmioletnie doświadczenie pracy w Papieskiej Radzie ds. Laikatu w sekcji
młodzieżowej, gdzie organizowaliśmy pierwsze wielkie spotkanie bł. Jana Pawła II
z młodzieżą. Jakie były konkretne, osobiste plany i czy się zrealizowały? Na to
pytanie bardziej obiektywnie są w stanie odpowiedzieć księża i ludzie, wśród
których żyję.

Ordynariuszem gorzowskim mianował Waszą Ekscelencję bł. Jan Paweł II, który
także 16 października 1986 roku udzielił Ekscelencji w Watykanie sakry
biskupiej. W jakich sferach postać i świadectwo Papieża Polaka szczególnie
wpłynęły na kształt posługi pasterskiej Księdza Arcybiskupa?

– Wzorce osobowościowe i duszpasterskie są niezwykle ważne w życiu każdego
księdza i każdego człowieka wiary. Miałem szczęście do ludzi niezwykłych w moim
życiu. Wielu z nich to święci naszych czasów: bł. Jan Paweł II, bł. Matka Teresa
z Kalkuty i inni (liczni!) są kandydatami na ołtarze, a wielu z nich jeszcze
żyje, ale to giganci duchowi. Niestety, niełatwo sprostać ideałom, które
głosili.
Początkowo wydawało mi się, że w tej samej sprawie najwięcej zależy ode mnie, od
mojej pracy, pilności, gorliwości, ale z upływem lat wyrastam z tego myślenia. I
to uważam za dar starszego wieku. Najważniejszą funkcję w naszej posłudze pełni
Ktoś inny. My jesteśmy sługami, współpracownikami, jakże często lichymi.
Jednakże czuję potrzebę dania świadectwa, że bł. Jan Paweł II był i jest w moim
życiu osobą niezwykle ważną. Jego ludzki wymiar promieniował dobrocią,
autentyzmem żywej wiary i mądrością, która źródło miała w zjednoczeniu z
Chrystusem. A jego pobożność do Matki Najświętszej uratuje Kościół XXI wieku.

W swym nauczaniu arcybiskupim nie stroni Wasza Ekscelencja od problematyki
społecznej, medialnej, narodowej, a także od wskazywania na to, co jest złe, a
co dobre w naszym życiu politycznym. Czy nie uważa Ksiądz Arcybiskup, że w
czasie "dyktatury relatywizmu" (Benedykt XVI) głos biskupów w tych sprawach jest
coraz bardziej potrzebny i oczekiwany przez katolików, którzy coraz częściej
czują się dyskryminowani i obrażani we własnym kraju?
– W Polsce wszyscy katolicy są uczniami bł. Jana Pawła II, Sługi Bożego ks.
kard. Stefana Wyszyńskiego, ks. Piotra Wawrzyniaka i tylu innych społeczników,
którzy za Panem Jezusem powtarzali, że życia nie wolno odłączać od wiary, bo
wtedy i jedno, i drugie kuleje. Uważam, że biskupi polscy nie stronią od
trudnych tematów społecznych, moralnych także dzisiaj. Mimo że nie zawsze
znajdują posłuch i że nie rozwiążą nabrzmiałych trudności (rośnie bezrobocie,
szkodliwe prywatyzacje, zanik kultury bycia etc.), to jednak dobrze, że pełnią
swoją funkcję i budzą sumienia.

Uroczystości jubileuszowe, które z udziałem Episkopatu Polski odbędą się w
Przemyślu i będą połączone z dziękczynieniem za beatyfikację Jana Pawła II, to z
jednej strony okazja do refleksji na temat dotychczasowej posługi biskupiej, a z
drugiej spojrzenia w przyszłość. Na co w swojej posłudze zarówno metropolity
przemyskiego, jak i przewodniczącego Episkopatu położy Ksiądz Arcybiskup
szczególny nacisk?

– Pogłębienie wiary własnej i budzenie radości z prawdy, że nasz Bóg jest Bogiem
Miłości, że Jezus – Boży Syn, to Emmanuel – Bóg z nami, że grzech nie jest
największym nieszczęściem, ale trwanie w nim prowadzi do zguby…, to są wielkie
światła nadziei, które warto głosić ludziom. Podnosić ich na duchu, uczyć, jak
żyć, aby nie stracić nadziei i zbawić się… Czy dam radę poderwać ludzi do
życia wiarą?
Kościół potrzebuje dziś powszechnej mobilizacji sił. Wiarę ożywiać powinniśmy
wszyscy – biskupi, księża, zakony, ojcowie i matki. Trzeba tworzyć atmosferę
życzliwości społecznej wobec wiary i jej wymagań. Czasy dzisiejsze wołają o
radykalizm i miłość, bo radykalizm wymagań bez miłości i wyrozumiałości wobec
słabości i grzechów ludzi nie jest Chrystusowy.

Wielkim wyzwaniem, jakie stawia Ojciec Święty przed Kościołem na dziś, jest
kwestia nowej ewangelizacji – dotarcia do środowisk zlaicyzowanych, obojętnych,
a może nawet wrogich wierze. Widzimy to także coraz wyraźniej w naszej
Ojczyźnie. Jak to wezwanie powinno być konkretnie podjęte w polskich diecezjach?

– Ewangelia jest żywym słowem Jezusa od dwóch tysięcy lat, tylko jej znajomość
jest niekiedy bardzo płytka albo wprost powierzchowna. Tymczasem piękna
Ewangelii trzeba szukać we własnym sercu, w sumieniu, w przeżywanej wewnętrznej
bliskości z Jezusem. Potrzebna jest i praca intelektualna, i wspólnota w
przeżywaniu poszukiwań, potrzebni są przewodnicy – liderzy, którzy będą wzorcami
zachowań, ale potrzebna jest, konieczna jest łaska Boża, którą musi się
wymodlić, bo klucz do ludzkiego serca ma tylko Duch Święty. Nowa ewangelizacja
to nowy zapał ludzi, to nowy wylew łaski Ducha Świętego, nowa wierność
Kościołowi, to nowi święci żyjący dziś pośród nas. Bez nich nowa ewangelizacja
się nie uda!

Tuż przed wyborami zachęcał Ksiądz Arcybiskup wiernych, aby nie tylko w
czasie kampanii wspierali dobrych kandydatów, ale także pomagali im być dobrymi
katolikami w polityce i po wyborach. Ważne jest też chyba, aby nieustannie
sprawdzać, czy politycy potwierdzają swe deklaracje wierności Ewangelii, prawu
Bożemu konkretnymi czynami?

– Niestety, zanik cnót społecznych jest dziś ewidentny i trzeba o tym mówić.
Rośnie wykształcenie ludzi, znacznie podniósł się poziom życia, a zanika etyka
pracy (zarówno u pracodawców, jak i u pracowników), o zdrowym patriotyzmie,
czyli bezinteresowności na rzecz Ojczyzny, zupełnie się nie mówi. To musi boleć
i niepokoić. Trzeba o tych rzeczach mówić zwłaszcza w szkołach, uwzględniać w
wychowaniu, ale domagać się wzorców uczciwości, zaangażowania na rzecz wspólnoty
od tych, których obdarzamy zaufaniem, którym powierzamy nie byle co, ale los
naszej Ojczyzny, nasz los.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj