Dwa hektary na wniosek

Sprzedaż ziemi rolnej cudzoziemcom w 2006 roku

W ubiegłym roku cudzoziemcy kupili od Skarbu Państwa ponad 560 ha ziemi rolnej. Większość gruntów została jednak przeznaczona nie na działalność rolniczą, ale pod budownictwo mieszkaniowe.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi opublikowało raport dotyczący nabywania ziemi przez obcokrajowców w ubiegłym roku. Wynika z niego, że do resortu rolnictwa napłynęły 424 wnioski o zaopiniowanie nabycia nieruchomości gruntowych przez cudzoziemców. Dotyczyły one ziemi o powierzchni prawie 3,5 tys. ha. W 248 przypadkach minister rolnictwa nie zgłosił sprzeciwu i obcokrajowcy mogli kupić ziemię o powierzchni 564 ha, co daje średnio nieco ponad 2 ha na jedno zezwolenie.

W 119 przypadkach taka zgoda nie została wydana (dotyczyło to gruntów o powierzchni ponad 2,7 tys. ha). Reszty wniosków nie rozpatrzono, bo okazało się, że nie są to tereny rolnicze i ostateczna decyzja w sprawie wydania zgody na zakup nieruchomości leży w gestii Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Z raportu resortu rolnictwa wynika, że najwięcej wniosków na zakup nieruchomości rolnych złożyli w ubiegłym roku obywatele Niemiec (130), Holandii (57), Francji (28) i Austrii (20). Pozostałe podania pochodziły z Wielkiej Brytanii, Belgii, Szwecji i Ukrainy. Najczęściej obcokrajowcy chcieli nabywać ziemię w województwach: mazowieckim, małopolskim, dolnośląskim i zachodniopomorskim.

Resort rolnictwa przekazał także informacje dotyczące sprzedaży gruntów rolnych cudzoziemcom w latach 1990-2006. Zgłosili oni w tym czasie chęć zakupu prawie 30 tys. ha ziemi (napłynęło łącznie ponad 3,6 tys. wniosków). Z tego zestawienia można wywnioskować, że trzeci rok z rzędu na podobnym poziomie utrzymuje się liczba wniosków od cudzoziemców na nabywanie ziemi. Spada natomiast liczba pozytywnie rozpatrzonych przez resort rolnictwa podań i zmniejsza się powierzchnia gruntów zakupywanych przez obcokrajowców. Okazuje się ponadto, że większość decyzji dotyczy działek o powierzchni do pół hektara, które są przeznaczone na cele mieszkaniowe. Owe pół hektara to górny limit zapisany w ustawie.

Z raportu ministerstwa wynika ponadto, że znacznie spadła w ostatnich latach liczba wniosków od cudzoziemców na zakup nieruchomości rolnych, których właścicielem są przedsiębiorstwa nabywane przez obcokrajowców. Wynika to z faktu, że od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej zgody na taką transakcję nie muszą uzyskiwać obywatele i firmy z krajów członkowskich. Dotyczy to w szczególności spółek prawa handlowego, ponieważ gdy np. spółka niemiecka kupuje polską, to razem ze wszystkimi składnikami majątku, także ziemią rolną, jeśli takie grunty nasza firma posiadała.

Przypomnijmy, że przepisy ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców stanowią, iż w zasadzie bez większych problemów ziemię mogą nabyć osoby, które wykażą, że łączą je jakieś więzi z Polską, czyli mają np. polskie pochodzenie, są spokrewnione z osobami, które chcą im sprzedać nieruchomość, mają zezwolenie na pobyt w Polsce i prowadzą działalność rolniczą lub gospodarczą.

Krzysztof Losz
drukuj